W wielu przypadkach, kiedy chcesz zaplanować fajne weekendowe przyjęcie dla bliskich znajomych następuje pustka w głowie i poszukiwania w najdalszych zakamarkach podczaszkowych pomysłów na danie główne czy przekąski, jakie możnaby zaserwować. Zauważyliście, że na codzień nie ma przeważnie z tym żadnych problemów? Pomysły dwoją się i troją, wpadają różne, nawet najodważniejsze potrawy z myślą „ooooo… idealne danie, takie zrobię na następne party!” Po czym, jak przychodzi co do czego, nagle wszystko wyparowuje i pojawia się zmiast tego wielka czarna dziura 🙂
W ostatnim czasie miałem podobnie, ale wystarczy na spokojnie sobie pomyśleć w myśl zasady „najprostsze bywa najlepsze”. I tak oto na przyjęcie zaplanowałem kilka fajnych potraw, oczywiście w stylu meksykańskim:). Jedna z nich to zupa meksykańska z mięsem mielonym. Idealna na wstęp do party:), rewelacyjny tak zwany „podkład”, ponieważ po pierwsze jest sycąca, a po drugie lekko zaostrzona i rozgrzewająca, a tym samym daje siłę na przyjęcie. Kolejnym daniem możne być np. quesadilla – taki „snack” na przegryzkę podczas rozmów. Szybkie i efektowne danie. Do quesadilli można zrobić kilka fajnych sals i dipów: guacamole, salsa pomidorowa lub śmietanowa z dodatkiem świeżej kolendry i soku z limonki. Powiem Wam, że smak powala, a przy tym maczanie małych trójkącików quesadilli w sosach i jedzenie wszystkiego rękami jest bardzo wygodne, jak i praktyczne (mniej zapchanej zmywarki :)).

Na takie party można też przygotować poncz owocowy lub po prostu tequile z limonką i solą. Wszystko zależy od Waszych upodobń. I tak oto mamy wieczór meksykański.
A jak imprezka się przedłuży do rana to wspaniałym daniem na śniadanie jest huevos rancheros 🙂