Vamos Salvador w Olsztynie – wpadłem przypadkiem i zakochałem się w ich krewetkach

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Tym razem moim celem podróży był Olsztyn. Ot, szybki wypad, trochę spacerów, trochę pracy i trochę odpoczynku. Ale jak to zwykle bywa – najlepsze rzeczy trafiają się trochę przypadkiem. I tak właśnie trafiłem do miejsca o nazwie Vamos Salvador. I powiem Wam jedno – dobrze, że tam trafiłem, bo było naprawdę konkretnie miejce.

Już od wejścia czuć, że to nie jest kolejna „przypadkowa” knajpa. Jest klimat. Trochę luzu, trochę południowego vibe’u, trochę miejskiej energii. Takie miejsce, gdzie spokojnie można wyskoczyć na kolację, ale też posiedzieć dłużej przy drinku i nie patrzeć co chwilę na zegarek. Wnętrze bardzo przyjemne – nowoczesne, ale bez zadęcia. Nie próbuje być czymś, czym nie jest. Po prostu robi robotę.

Co w menu Vamos Salvador?

Menu? No i tu zaczyna się ciekawie. Bo to nie jest typowa kuchnia meksykańska, ani stricte hiszpańska. To taki miks – trochę Ameryki Łacińskiej, trochę Hiszpanii, trochę azji i własnej interpretacji. I wiecie co? W tym przypadku to działa.

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja
Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Na pierwszy ogień poszły tacos. I tutaj mały minus – tylko tortilla pszenna. Wiecie, że ja jestem team kukurydza i zawsze będę to podkreślał. Ale… (i to jest ważne „ale”) – mimo tego, były naprawdę dobre. Tak po prostu. Smaczne, dobrze złożone, przemyślane.

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Tacos z krewetkami

I to był strzał w dziesiątkę. W środku krewetki, sałatka azjatycka, guacamole, krem z mascarpone, aioli chipotle i do tego granat. Niby dużo się dzieje, ale wszystko się fajnie spina. Krewetki soczyste, dodatki robią robotę, a ten lekko słodko-pikantny balans naprawdę dobrze siadł. To jest ten moment, kiedy bierzesz kolejny kęs i myślisz: „ok, to jest dobre”.

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Tacos z policzkiem wieprzowym

I tu z kolei bardziej w stronę comfort food. Mięso mięciutkie, dobrze doprawione, do tego sałatka z włoskiej kapusty, aioli chili, guacamole i cheddar. Trochę cięższe, bardziej konkretne, ale bardzo przyjemne. Takie tacos, które spokojnie mogłyby być głównym daniem i nikt by nie narzekał.

Patatas bravas

Ale tacos to nie wszystko, co wjechało na stół. Bo pojawiły się też klasyki z hiszpańskim twistem. Patatas bravas – zapiekane ziemniaczki, chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku. Proste danie, ale zrobione tak, jak powinno być. Do tego sosy, które podbijają smak i robią z tego coś więcej niż tylko „ziemniaki”.

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Krewetki w tempurze

No i krewetki w tempurze z aioli chipotle. I tu kolejny raz – krewetki to ich mocna strona. Naprawdę. Idealnie usmażone, chrupiące, nieprzesuszone, a do tego ten lekko pikantny sos, który fajnie podkręca całość. Jeśli lubicie owoce morza, to zdecydowanie warto iść w tym kierunku.

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Dania idealne do dzielenia się z innymi

W ogóle mam wrażenie, że oni dobrze czują klimat takich dań „do dzielenia się”. Bo to nie jest menu, które zamawiasz tylko dla siebie i siedzisz w ciszy. To jest raczej vibe: zamawiamy kilka rzeczy, próbujemy, mieszamy, gadamy. I to pasuje do całego miejsca.

No i jeszcze jedna ważna rzecz – drinki. Bo wiecie, jak jest. Czasem jedzenie jest super, a bar leży. A tutaj na szczęście jest dobrze. Bardzo dobrze. Nie będę ściemniał – kilka pozycji naprawdę siadło i spokojnie można tu wpaść nawet tylko na coś do picia. Klimat do tego zdecydowanie sprzyja.

Vamos Salvador Olsztyn Restauracja
Vamos Salvador Olsztyn Restauracja

Obsługa? Na plus. Bez spiny, bez nadęcia, ale ogarnięta. Taka, jak powinna być – pomaga, doradzi, ale nie wchodzi na głowę. Lubię takie podejście.

Ceny

No dobra, a ceny? No i tu dochodzimy do tematu, który zawsze interesuje wszystkich 😉 Nie ma tragedii. Serio. Ale czuć lekkie „warszawskie ciągoty”. Jeśli wiecie, co mam na myśli. Nie jest tanio jak w małym barze, ale też nie wychodzicie z poczuciem, że właśnie zostawiliście pół pensji. Taki sensowny środek.

Podsumowując

Vamos Salvador to miejsce, które zdecydowanie warto odwiedzić, jeśli jesteście w Olsztynie i macie ochotę na coś innego niż klasyczna pizza czy burger. Jest pomysł, jest jakość, jest klimat.

Czy to kuchnia w 100% autentyczna? Nie. I dobrze. Bo to nie jest miejsce, które próbuje udawać Meksyk czy Hiszpanię jeden do jednego. To jest ich własna interpretacja – i w tym przypadku naprawdę udana.

Ja wyszedłem stamtąd najedzony, zadowolony i z myślą, że chętnie bym tu wrócił. Może następnym razem sprawdzę więcej pozycji z menu… a może po prostu znowu wezmę te tacos z krewetkami. Bo serio – były sztosem.

I to jest chyba najlepsze podsumowanie – są takie miejsca, do których trafiasz raz i zapominasz. I są takie, które zostają w głowie na dłużej. Vamos Salvador zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

Nasza ocena Vamos Salvador

Smak
90%
Atmosfera
95%
Ceny
80%
Lokalizacja
90%

Łącznie ocena

88.8%

Oceń wpis!

Średnia 5 / 5. Liczba głosów: 3

Brak głosów! Bądź pierwszy, który oceni ten wpis.

Skoro uznałeś ten wpis za przydatny…

Śledź nas w mediach społecznościowych!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *