Nopales to inaczej opuncja, a opuncja to nic innego jak kaktus jadalny. Na ten temat już kiedyś pisaliśmy. Przeczytajcie o jego zbawiennych właściwościach w artykule Nopal czyli kaktus jadalny – samo zdrowie W Meksyku stanowi podstawę diety. Zwyczajnie jest bardzo popularny. Niestety w Polsce dostępny jedynie z puszki, natomiast w Meksyku uginają się od świeżego całe stragany. To, że nie ma w Polsce dostępu do świeżego, nie znaczy, że należy z niego zrezygnować. Otóż nic bardziej mylnego. Z puszki lub słoika jest równie ciekawy w smaku 🙂 Można go używać do taco, burrito, ale również jako podstawowy składnik sałatki, w której oprócz nopalesa można znaleźć pomidorki koktajlowe, czerwoną cebulę, sok z limonki i świeżą kolendrę. Co więcej, przygotowanie takiej sałatki zajmuje nie więcej niż 10 minut. Krótko? No pewnie że krótko, a do tego niesłychanie łatwo. Rewelacyjna alternatywa dla sałatek typowo imprezowych, choć i w codziennej diecie również świetnie się spisze.

Składniki:
- ok. 300 g. nopales ze słoiczka (mniej więcej cały słoiczek)
- 4-5 rzodkiewek
- ok. 15 pomidorków koktajlowych
- garść świeżej kolendry
- 1/2 średniej wielkości czerwonej cebuli
- sok z 1/2 świeżo wyciśniętej limonki
- 1/2 łyżeczki soli
- szczypta pieprzu
- 1 łyżka stołowa oliwy z oliwek
Przygotowanie:
Nopales przekładamy ze słoiczka (tudzież puszki) na sitko i odsączamy z płynów. Pomidorki koktajlowe kroimy w połówki (wzdłuż) i wrzucamy do miseczki.

Rzodkiewkę kroimy w grubą kostkę. Cebulę obieramy i kroimy w cienkie piórka. Kolendrę szatkujemy. Na koniec wyciskamy sok z limonki.


Jak nopales się odsączy, przerzucamy go z sitka do miski. Doprawiamy solą i pierzem. Na koniec dodajemy oliwę z oliwek i dokładnie wszystko ze sobą mieszamy.


Proste? No pewnie ze proste! A efekt smakowy – istna petarda! 🙂 Do takiej sałatki świetnie komponują się totopos kukurydziane 🙂


