ZAMKNIĘTE NA STAŁE! – Cosmo Bar w Warszawie – wyjątkowy lokal i oryginalnymi koktajlami inspirowanymi jesienią

Ale Meksyk!

W ostatnich latach w Polsce zauważalny jest trend rosnących jak grzyby po deszczu lokali serwujących światowej klasy drinki. W głównej mierze to zasługa tego, że rośnie świadomość konsumentów, czyli nas. Jesteśmy coraz bardziej wymagający, coraz to bardziej głodni nowych smaków i doznań. Niewątpliwie jednym z takich lokali w Warszawie, który szczególnie nas urzekł to Cosmo Bar. Niewielki lokal przy ul. Twardej, ale za to wielki pod względem smaków serwowanych tam koktajli.

cosmo bar warszawa 11

Cosmo Bar wyznaje zasadę #ZeroWaste, czyli to co w wielu miejscach jest bezużytecznym odpadem w procesie produkcji, tu jest wykorzystywane w koktajlach, jako wzbogacenie smaku, dekoracja lub zwyczajnie jakaś przekąska. Takie działania napędzają kreatywność barmanów, a co za tym idzie sprawiają, że to co pijemy jest niesamowicie oryginalne. Przykładowo nowa jesienna karta Cosmo Bar ocieka polskimi smakami. W dużej mierze to smaki, które można znaleźć na większości działek, łąk i sadów. W jesiennej kacie Cosmo Bar królują gruszki, jabłka, rumianek, pomidor, wiśnia… niby proste i popularne składniki, ale połączone w naprawdę niebanalny sposób. Tak, miałem tę przyjemność raczyć się tymi smakami inspirowanymi jesienią, i wiecie co? To było jedno z najwspanialszych alko-doznań w ostatnim czasie. A jeśli nie chcecie się uzależnić, to proszę Was, nie idźcie tam! 🙂

cosmo bar warszawa 2

W karcie można znaleźć masę autorskich koktajli, jakich nie wypijecie nigdzie indziej. Są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Każdy jeden genialnie przemyślany i wyważony. Połączenie naszych polskich „dóbr sezonowych” z wysokogatunkowymi alkoholami to istna petarda.

cosmo bar warszawa 15

Cudownym połączeniem był koktajl na bazie tequili i antonówki 🙂 Lekko kwaskowy (taki jak uwielbiam) z posmakiem i aromatem tequili, i tego bez czego tequila nie może się obejść… soli, ale nie byle jakiej soli bo soli wędzonej 🙂 Istny odjazd 🙂 Ale to tylko jeden z wielu koktajli, jaki miałem okazję pić w Cosmo Bar. Było ich znaczeni więcej 🙂

cosmo bar warszawa 13

Tequila i antonówka

cosmo bar warszawa 12

Sól wędzona

Jestem fanem krwawej mery i piłem ją już w niezliczonej ilości wydań. Cosmo Bar zaskoczył mnie jednak czymś nowym. Otóż bardzo, ale to bardzo przemówiło od mnie połączenie pomidorów, chrzanu i chili. Składników dość popularne w krwawej Maryśce. Ale to nie wszystko, tą wisienką na przysłowiowym torcie była wódka infuzowana kurkami, tak zwana kurkówka. Coś wspaniałego. Warto tam się udać chociażby dla samych „kurek” 🙂

cosmo bar warszawa 21

Kurka krwawi

cosmo bar warszawa 16

Płatki z pomidora – #ZeroWaste

Moim trzecim typem tego wieczoru była Pigwa. Nasza „polska cytryna” połączona z ginem i falernum tworzy cudowną kompozycję smakową. To jeden z tych cocktaili, przy którym można siedzieć cały wieczór i popijać jednego za drugim 🙂

cosmo bar warszawa 7

Pigwa

cosmo bar warszawa 5

Pigwa kandyzowana – #ZeroWaste

Oczywiście warto wspomnieć również o takim koktajlu jak Pomidor. Bardzo zaskakujący pod względem koloru. Drink, w którym znajdują się pomidory, pewnie wszystkim kojarzy się z kolorem czerwonym. A tu właśnie nie… gin, który jest infuzowany pomidorami, jest przeźroczysty i klarowny 🙂 Do tego Kordiał limonkowy… Tylko dwa składniki a bogactwo smaków wręcz urzekające 🙂

cosmo bar warszawa 17

Pomidor

Oprócz wymienionych drinków warto również „zaatakować” Wiśnie skomponowany na bazie amaro Montenegro, Dubonnet i miodu. Mocny wiśniowy posmak mieszający się ze słodyczą miodu i goryczki z chininy 🙂 Rewelacyjny balans smakowy 🙂

cosmo bar warszawa 20

Wiśnia

Rumianek z kolei to połączonie whisky i rooibos 🙂 W kwestii wyjaśnienia… rooibos to napar z liści krzewu występującego w Afryce a dokładniej w RPA. Prawdę mówiąc po raz pierwszy piłem koktajl na bazie tego typu naparu herbacianego. Z dodatkiem whisky i rumianku tworzy naprawdę ciekawy bukiet smakowy 🙂

cosmo bar warszawa 3

cosmo bar warszawa 4

Rumianek

Bardzo, ale to bardzo ciekawym smakiem mógł się poszczycić koktajl na bazie jarzębiny. Drink pozbawiony cierpkości, z jakiej słynie ten owoc (i chwała za to). W jaki sposób to osiągnięto? Wystarczy zbierać ją po pierwszych przymrozkach, albo zwyczajnie przemrozić w zamrażalniku 🙂 Bardzo ciekawy drink 🙂

cosmo bar warszawa 19

Jarzębina

Podsumowanie:

Jak sami widzicie połączenia i bogactwo smaków wręcz powalające. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie, a jeśli nie, to z pewnością dopasują drinka pod upodobań każdych kubków smakowych. Sama nazwa „Cosmo” kojarzy się czymś modnym, trendy, wyjątkowym i światowym. Po drugie lokal znajduje sie w budynku, w którym znajduje się Cosmopolitan, po trzecie definicja „kospomolity” mówi jasno i wyraźnie, że jest to cżłowiek światowy 🙂 I właśnie to wszystko ma ozdwierciedlenie w cocktailach serwowacych w Cosmo Bar 🙂

Profesjonalne podejście barmanów to jedno, umiejętność przeprowadzania wywiadów z klientami pod kątem upodobań to drugie, ale trzecie to niesamowicie otwarty umysł i kreatywność. Szczerze? Zakochałem się w tym miejscu od pierwszego drinka 🙂

A jak ceny? Bardzo standardowe, jeśli chodzi o warszawskie cocktail bary. Wahają się między 25 a 29 zł. Ale… można również skorzystać z oferty menu degustacyjnego, wtedy możecie zamawiać sobie drinki w zestawach. Wychodzi to znacznie taniej, a przy okazji można popróbować wielu smaków 🙂

Menu degustacyjne:

  • 3 koktajle – 45 zł
  • 5 koktajli -75 zł
  • 8 koktajli – 120 zł

Nasza ocena restauracji Cosmo Bar:

10 pkt

Smak

9 pkt

Ceny

10 pkt

Obsługa

10 pkt

Atmosfera

Jak trafić do restauracji Cosmo Bar?

Oceń wpis!

Średnia 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszy, który oceni ten wpis.

Skoro uznałeś ten wpis za przydatny…

Śledź nas w mediach społecznościowych!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *