ZAMKNIĘTA - Burrito Boys w Warszawie - nasza opinia z niby meksykańskiego fastfooda - Blog Ale Meksyk!
ZAMKNIĘTA - Burrito Boys w Warszawie - nasza opinia z niby meksykańskiego fastfooda

ZAMKNIĘTA - Burrito Boys w Warszawie - nasza opinia z niby meksykańskiego fastfooda

Burrito Boys
Jesteś tutaj:Blog>ZAMKNIĘTA - Burrito Boys w Warszawie - nasza opinia z niby meksykańskiego fastfooda

Meksykańska kuchnia ewidentnie jest w fazie rozkwitu. Co jakiś czas pojawia się nowe miejsce serwujące dania kuchni meksykańskiej. A przynajmniej tak się wydaje właścicielom. Jakiś czas temu pojawiło się w Warszawie nowe miejsce - „Burrito Boys" serwujące „szybką meksykańską kuchnię", także w dostawie. Odwiedziny przekonały nas, że kuchnia może i jest szybka ale na pewno nie meksykańska. Sama nazwa „Burrito Boys" jest bardzo kusząca i wydawałoby się, że miejsce specjalizuje się w sycących daniach w dobrym smaku za przystępną cenę. Jedyne, co nam się spodobało to przystępna cena... ale chyba jednak coś za coś... chcesz zjeść dobrze – trzeba zapłacić.

Lokalizacja:

Miejsce jest dobrze zlokalizowane, przy ulicy Wolskiej. To bardzo ruchliwa ulica i do wielu miejsc mogą dotrzeć dość szybko zanim jedzenie wystygnie – warto nadmienić, że specjalizują się również w dostawach.

burrito-boys-00

Trochę o wnętrzu:

Wystrój nawiązuje do klimatów meksykańskich, wewnątrz bardzo kolorowo. Niestety dość ciasno, lokal bardzo mały, stoliki można policzyć na ręce jednej dłoni. Kuchnia jest elementem sali, a dania przygotowywane są na oczach klientów. Przekłada się to niestety na zapachy, jakie rozchodzą się z kuchni i opanowują każdy zakamarek części jadalnej. Po opuszczeniu Burrito Boys ciuchy musiały iść bezpośrednio do prania. Jednym słowem - lepiej zamówić do domu, ale wtedy nie będzie już takie gorące i świeże.

burrito-boys-01

Zapachy nie były zbyt przyjemne, a wręcz uciązliwe.

Plusem jest menu, jakie wisi na ścianie, wszystkie serwowane potrawy są opisane na tabliczkach, do tego są zdjęcia, które pokazują jak wyglądają w rzeczywistości. Osoby nieznające kuchni meksykańskiej, które gubią się w nazewnictwie, mogą bez problemu wskazać nawet palcem: „chce to, bo mi się podoba".

Ale do zamówienia:

Zamówiliśmy sobie zupę o ciekawej nazwie „na kaca". Wprawdzie kaca nie mieliśmy, ale sama nazwa zaintrygowała i chcieliśmy ją spróbować. Bardzo pikantny bulion o mocnym limonkowym smaku. W zupie znajdziemy jeszcze tortillę (ponoć są dwie wersje zupy: z tortillą miekką i tortillą twardą – tak zwanymi nachosami). Dostaliśmy zupę z miękkimi. Nawet nas nie zapytano, z jakimi chcemy - z góry założono, że miękka będzie najlepsza. To, co dostaliśmy było już rozmoknięte. Nawet nie przypominało rozgotowanego makaronu. Zupa ogólnie bardzo kwaśna i bardzo pikantna. Jeśli chodzi o stopień ostrości to fajna, na kaca OK, tylko, że kwasowość tej zupy była jednak przesadzona. Coś jakby wsypać torebkę kwasku cytrynowego do talerza z rosołem, zamieszać, dodać łyżkę pieprzu cayenne i pocięte w paski pszenne tortille. Warto wspomnieć, że zupa podawana w plastikowych miseczkach. Ale tu się nie czepiamy, ponieważ to lokal typu fast food – i tak się po prostu robi.

burrito-boys-02

Zupa na kaca.

Jalapeno pepper poppers

Jak szaleć to szaleć. Polecieliśmy na ostro. Zamówiliśmy jeszcze faszerowane serkiem papryczki jalapeno, panierowane i smażone na głębokim oleju - potocznie w Meksyku nazywane Chiles Rellenos. Trzeba przyznać, że nawet dobre, bardzo pikantne, ale... no właśnie, ale... zbytnio dawały olejem. Ale już mniej nam to przeszkadzało, ponieważ sami czuliśmy się jakby smażono nas w tym oleju... wszystko, dosłownie wszystko, przeszło tym zapachem, łącznie z nami.

burrito-boys-03

Jalapeno Pepper Poppers - mocno "olejowe" :)

Burrito

Następne rzeczy to koronna ich potrawa, czyli co? No właśnie burrito.

burrito-boys-04

Burrito - na pierwszy rzut oka ciekawe.

Jeśli w nazwie występuje to słowo, to oczywiście trzeba spróbować tego specjału. Zacznijmy od tego, co to jest burrito? Sama nazwa pochodzi od hiszpańskiego słowa i oznacza nic innego jak „osiołek". Ale do rzeczy. Szalejemy dalej, czyli też na ostro. I tu ZONK! Z burrito wyciekło nam bliżej nieokreślone coś. Po pierwszym kęsie pszennej tortilli już było coś nie tak, ale nie można przecież osądzać po jednym ugryzieniu.

burrito-boys-06

Po pierwszych ugryzieniach - rozczarowanie.

Po dotarciu do właściwego farszu/nadzienia coraz bardziej odechciewało nam się jeść, i to nie z powodu, że czuliśmy sytość, ale z tego, że wnętrze przypominało dziwną plazmę. Ryż rozgotowany, pasta z fasoli, mięso... wszystko to utworzyło dziwną konsystencję... nawet bardzo jednolitą. Dobrnęliśmy do połowy „burrito" i spasowaliśmy. 

burrito-boys-07

Niestety nie daliśmy rady... odpuściliśmy.

Quesadilla

No, ale że nie poddajemy się tak szybko to jeszcze poszła quesadilla z kurczakiem. Tortilla pszenna nawet bardzo ładnie przypieczona, bardzo rumiana i chrupiąca. Tylko, znów wypełnienie dawało wiele do życzenia. Zastanawiam się, kto robi quesadillas i najpierw smaruje tortillę sosem pomidorowym i dopiero posypuje serem? Jak to się miało trzymać? Jak ten ser miał spoić wszystko razem? I właśnie jeszcze ser... co się okazało mieszanka dwóch, w żaden sposób nie związanych z kuchnią meksykańską, ser marmurek i mozarella :D A gdzie np. cheddar?

burrito-boys-05

A tak wyglądało ładnie... w smaku już nie tak dobrze :/

I to jest właśnie to, co wpływa na cenę... chcemy dobrze zjeść? Musimy trochę więcej zapłacić, chcemy zaoszczędzić? Będziemy jeść marmurek pomieszany z mozarellą... bardzo po meksykańsku :) Szczerze? Też nie zdołaliśmy zjeść wszystkiego... i również nie chodziło o ilość, choć porcje dość duże. Właściwie nie chodzi też już o to, czy była to kuchnia meksykańska, czy nie... to po prostu było niesmaczne.

Salsy i sosy

Do zamówienia dostaliśmy guacamole, śmietanę i sos pomidorowy. I tu było kolorowo jedynie od kolorów sals - zieleni, czerwieni i bieli... w smaku już tak kolorowo nie było. Śmietana jak to śmietana, najzwyklejsza, po prostu sama śmietana, beż żadnej kolendry, bez soku z limonki... ot tak, łycha śmietany do miseczki i wszystko gra. Guacamole również takie sobie, choć było czuć kolendrę... mogło być lepiej. Natomiast pomidorki... ni to salsa, ni to sos pomidorowy. Szału nie było.

I tym sposobem nie najedliśmy się. Jedyne, co wynieśliśmy za sobą to zapach oleju. Strasznie nam przykro, że lokal o tak fajnej nazwie, trochę wypacza ludziom smak meksykańskiej kuchni. Jeśli ktoś chce się tylko i wyłącznie opchać za przystępną cenę to jak najbardziej może... gorzej, jeśli ktoś ma kubki smakowe, wtedy może być gorzej.

Podsumowując:

Chcesz zjeść dużo? Trafiłeś w dobre miejsce. Chcesz zapłacić tanio? Też dobre miejsce. Chcesz zjeść ze smakiem? Może niektóre rzeczy tak, choć na pewno nie po meksykańsku. No i ostatnia rzecz... chcesz po wyjściu z lokalu iść na spotkanie czy do pralni? Decyzja należy do Ciebie. Lepiej już chyba zamówić z dostawą. Więcej grzechów nie pamiętamy :)

Click to add a blog post for Burrito Boys on Zomato

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianypiątek, 10 czerwiec 2016 13:46
(6 głosów)

Wybrane przepisy

Desery

Banan w chrupiącej tortilli

Banan w chrupiącej tortilli

Brak pomysłu na deser? Mamy dla Was coś słodkiego, chrupkiego i do tego szybkiego. Banan z czekoladą zapiekany w tortilli polany słodkim suropem klonowym lub miodem. Bardzo dobre. Do dekoracji wykorzystaliśmy truskawki, które dodały świeżości i lekko...

Czytaj więcej

Salsy, sosy i dipy

Limonkowy dip z jogurtu greckiego - idealny do grillowanych mięs i klasycznych przekąsek

Limonkowy dip z jogurtu greckiego - idealny do grillowanych mięs …

Są dipy, które przez swoją uniwersalność sprawdzają się niemalże w każdych warunkach. Jednym z takich jest niesłychanie bijący świeżością dip na bazie jogurtu greckiego. Rewelacyjnie pasuje do różnego rodzaju mięs z grilla, ale również świetnie spraw...

Czytaj więcej

Drinki

Espresso Martini nieco inaczej - drink o subtelnym smaku kawy i ziół

Espresso Martini nieco inaczej - drink o subtelnym smaku kawy i z…

Jeden z tych drinków, którego smak pozostaje w kubkach smakowych na bardzo długo, jeśli nawet nie na zawsze. Poznaliśmy go podczas pobytu w Hotelu Sheraton Poznań, a dokładniej w Cube Vodka Bar & Cafe. Jeszcze długo po powrocie chodził za nami je...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Domowa zupa ogórkowa naszej babci Jadzi

Domowa zupa ogórkowa naszej babci Jadzi

Zupa ogórkowa, czyli klasyka polskiego obiadu. Czy jest ktoś kto nie jadł zupy ogórkowej? Chyba nie:) Nasz przepis jest wyjątkowo prosty, łatwy, banalny... wystarczy odrobina czasu i szybka zupa ogórkowa gotowa. Warto mieć pod ręką słoiczek z ogórkam...

Czytaj więcej

Drinki

Tequila touch down - czyli tequila sunrise inaczej

Tequila touch down - czyli tequila sunrise inaczej

Tequila Touch Down to pewnego rodzaju wariacja na temat bardzo popularnego koktajlu na bazie tequili, soku pomarańczowego i soku z grenadyny, a mowa tu o Tequili Sunrise – jednym z najpopularniejszych koktajli w latach 90. Tequila Touch Down to wersj...

Czytaj więcej

Drinki

Boulevardier na bazie Martini Fiero i Jack Daniel's Rye - klasyka przełamana pomarańczą i żytem

Boulevardier na bazie Martini Fiero i Jack Daniel's Rye - klasyka…

Co to jest Negroni wielu osobom tłumaczyć nie trzeba. Tym którzy nie pamiętają warto przypomnieć, że to mix 3 składników: ginu, campari i martini rosso. Co to jest Boulevardier? To pochodna Negroni w którym gin został zastąpiony whiskey – przepis na ...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Sałatka z wędzonym łososiem i serem kozim

Sałatka z wędzonym łososiem i serem kozim

Są takie chwile, kiedy mamy ochotę na coś naprawdę zdrowego i lekkiego jako odpczynek od cięższych dań. Taka jest właśnie sałatka z wędzonym łososiem i serem kozim. Do tego słodkie winogrona i chrupiące, przysmażone pestki dyni. Wspaniałe danie na lu...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Pomarańczowa marynata do pijanego kurczaka

Pomarańczowa marynata do pijanego kurczaka

Przepisów na marynaty do mięs są tysiące, ale jednak nasze ostatnie odkrycie bije chyba wszystkie rekordy smakowe :) Jej mega cytrusowy smak i odrobina whiskey jest świetną odpowiedzią na grillowe eksperymenty. Przygotowaliśmy ją do genialnej kanapki...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Łatwe leczo z papryki w trzech kolorach i kiełbasą - dobre danie na ostro

Łatwe leczo z papryki w trzech kolorach i kiełbasą - dobre danie …

Leczo to jedno z naszych ulubionych dań, nie tylko ze względu na smak, ale również na prostote wykonania. Jest to danie jednogarnkowe, bardzo sycące, z dużą ilością warzyw, ale także z mocnym akcentem mięsnym. Występuje w wielu odmianach, dziś prezen...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Ciasto królewskie czyli pleśniak z wisienkami

Ciasto królewskie czyli pleśniak z wisienkami

To ciasto znane wszystkim pod nazwą pleśniak, u nas w rodzinie od zawsze nazywane było ciastem królewskim. Dlaczego? Nie wiem:) Wiem tylko, że zawsze gdy go jem, przypominają mi się rodzinne weekendy:) Ciasto bardzo proste w przygotowaniu, szybkie i ...

Czytaj więcej

Drinki

Przepis na letnie i orzeźwiające mojito malinowe

Przepis na letnie i orzeźwiające mojito malinowe

W porze letniej gdy żar leje się z nieba wszyscy chyba uwielbiamy orzeźwiające napoje i drinki, a gdy jeszcze przygotowane są z sezonowych produktów, to już w ogóle :) Tym razem podrzucamy Wam przepis na mojito malinowe, które wynieśliśmy z restaurac...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Śledzie w sosie pomidorowym z miodem i rodzynkami

Śledzie w sosie pomidorowym z miodem i rodzynkami

Jeżeli lubicie śledzie na słodko to mamy dla Was rewelacyjny przepis – śledzie w sosie pomidorowym z miodem i rodzynkami. Zajadanie się nimi daje niepowtarzalną przyjemność dla podniebienia. A dlaczego? Śledzie przekładamy cebulką podsmażoną i poddus...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem