Gotowanie, fotografowanie i jedzenie – dokładnie w tej właśnie kolejności 🙂 Przygotowując bloga łączymy ze sobą te trzy przyjemności. Równie fascynujące dla nas oprócz gotowania i jedzenia jest jego fotografowanie. Początki jak zawsze bywają trudne, ale z czasem idzie coraz lepiej, sprawniej i bardziej pomysłowo – inaczej nie ma możliwości zrobić dobrego zdjęcia. Początkowo pomysły na ujęcia czerpane były z różnych książek kucharskich, stron internetowych oraz poradników. Obecnie wszystkie zdjęcia, jakie robimy są tylko i wyłącznie naszą weną twórczą, lecz staramy się zachować je spójne z dobrymi zasadami fotografii.
Pierwsze zdjęcia…
Pierwsze zdjęcia raczej nie nadawały się do publikacji…, ale nauczyły nas wiele, miedzy innymi jak zdjęć „nie robić” 🙂 Jednak danie po daniu, potrawa po potrawie z dodatkiem odrobiny cierpliwości, czasu i szczypty inwencji twórczej okazało się, że nawet zwykłym aparatem, najprostszym kompaktem można robić dość ciekawe wizualnie i technicznie zdjęcia.
Do przodu…
Kierujemy się zasadą „zawsze trzeba iść do przodu, rozwijać się i sięgać po nowości” – wg tej zasady zainwestowaliśmy w lepszy sprzęt, kupiliśmy lustrzankę i różne obiektywy…, lecz najpopularniejszym i najlepszym do tego typu fotografii jest jednak obiektyw 50mm. Rewelacyjnie sprawuje się, gdy chcemy wyciągnąć szczegóły z potrawy, wyeksponować to, co najważniejsze, najbardziej interesujące – tak zwane „smaczki” 🙂 dosłownie i przenośni.
Przyszłość…
Zgodnie z naszą powyższą zasadą ciągle będziemy chcieli iść do przodu, ponieważ ten, kto się nie rozwija ten się cofa, a to w skutkach bywa okrutne. Dlatego będziemy robić nowe potrawy, będziemy eksperymentować z przepisami oraz fotografiami, chcemy dalej inwestować w sprzęt (głównie lepsze oświetlenie), jak i niezbędne rekwizyty, po to, aby dzielić się z Wami naszymi pomysłami. Liczymy na Wasze wsparcie w opiniach dotyczących naszej fotografii. Wszelkie sugestie i opinie mile widziane, nawet te najbardziej krytyczne i okrutne, ponieważ to właśnie dzięki tym najmniej pochlebnym można wyciągać wnioski i eliminować błędy.
Liczymy na Waszą pomoc i zachęcamy do lektury 🙂