Zupę pomidorową z Tampico poleciła nam pewna bardzo miła osoba zza wielkiej wody (dziękujmy Marcy za przepis!). Zrobiliśmy tę zupę z ogromną przyjemnością jak i z równie dużą przyjemnością i smakiem ją zjedliśmy – co do ostatniej łyżki, w międzyczasie przegryzając kukurydzianą tortillą. Danie świetne i pyszne, odpowiednik naszej polskiej „pomidorówki” tylko znacznie ostrzejsza, ponieważ jednym ze składników jest zielone chilli. Polecamy na chłodne, mokre wieczory 🙂
Składniki:
- 3 garści makaronu (świderki, kolanka)
- 3 łyżki oleju
- puszka pomidorów przetartych przez sito lub koncentrat pomidorowy
- 1 duża cebula
- 1 mała zielona papryczka chili
- 1 kostka bulionu
- 2 limonki
Przygotowanie:
Wlej oliwę na patelnię, podgrzej i wrzuć makaron. Trzymaj na ogniu około 5-10 minut ciągle miesząjac.

Następnie do garnka wlej około 1,5 litra wody, zagotuj, wrzuć makaron z tłuszczem z patelni, dodaj pomidory przetarte przez sito lub koncentrat pomidorowy i zagotuj. Możesz dodać kostkę bulionu z kurczaka. Posól i popieprz do smaku.

Pokrój cebulę i zielone chili drobniutko i wrzuć do zupy. Cebuli nie podsmażamy. Wyciśnij sok z 1 limonki i dodaj do zupy.
Podawaj z ciepłymi tortilami kukurydzianymi, a na osobnych talerzykach kładziemy na stole cząstki limonek, ponieważ sokiem z tej cytryny okrasza się wiele potraw, w tym zupy.

Miejsce urodzenia polskiej aktorki i piosenkarki, Alicji Bachledy-CuruśWikipedia
Dziękuję bardzo. Pozdrawiam. 🙂
Prosto z paczki, twardy. Ma się podsmażyć na patelni, a później dopiero do zupy i tam się ugotować w zupie.
Witam. Ciekawy przepis, a cały blog bardzo interesujący, ale mam jedno pytanko, makaron na patelnię ma trafić ugotowany czy prosto z paczki, twardy ??
Pozdrawiam