Pyszne chili con carne tym razem z ryżem. Mięso wołowe, papryka i pomidory w parze z aromatycznymi przyprawami na pewno będzie wam smakowało. Jako dodatek proponujemy tym razem ryż. Można także podawać z nachosami, szczególnie polecamy na spotkanie z przyjaciółmi. I pamiętaj – z chili con carne jest jak z bigosem – najlepiej smakuje po podgrzaniu gdy wszystkie smaki przejdą przyprawami i się przegryzą. Jest to na prawdę rewelacyjne danie dla całej rodziny i przyjaciół.
Składniki chili con carne:
- 250 g mielonej wołowiny
- 1/2 puszki pomidorów bez skórek
- 1/2 puszki czerwonej fasoli z puszki
- 1/2 pokrojonej w kostkę zielonej papryki
- 1/2 pokrojonej w kostkę żółtej papryki
- 1 mała drobno pokrojona papryczka chilli, bez gniazd nasiennych (jeżeli chcesz zaostrzyć smak możesz je pozostawić)
- 1/2 puszki kukurydzy z puszki
- 1/2 łyżeczki przyprawy kmin rzymski (kumin) w proszku
- 1 mała pokrojona w kostkę cebula
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1/2 łyżeczki suszonego oregano
- 1/2 łyżeczki suszonej kolendry
- 1/2 szklanki bulionu wołowego
- 1/2 łyżeczki przyprawy chilli
- 1 ząbek czosnku, wyciśnięty
- sól i pieprz do smaku
- 1 woreczek ryżu
- garść świeżej pokrojonej koledry
Przygotowanie chili con carne:
Na patelnię wlej oliwę z oliwek i rozgrzej, następnie wrzuć cebulę i zeszklij na złoto, dodaj przyprawy: czosnek, chilli, kmin rzymski i oregano i kolendrę. Smaż mieszając przez 1 minutę. Dodaj zmieloną wołowinę i smaż mieszając od czasu do czasu. Gdy mięso się już zarumieni dodaj pomidory z zalewą (w razie potrzeby uzupełnić wodą). Dodać 125 ml bulionu wołowego i dopraw solą oraz pieprzem. Teraz przykryj i gotuj przez 20 – 25 minut. Dodaj paprykę i gotuj pod przykryciem, aż papryka zmięknie, od czasu do czasu mieszając (około 20 mniut). Na koniec dodaj odsączoną z zalewy fasolę i kukurydzę i pozostaw wszystkie składniki razem jeszcze chwilę na ogniu aby przeszły smakami. Ryż ugotuj zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Pokrój kolendrę i wymieszaj z ugotowanym ryżem.

Podawaj na gorąco.
Danie dla 2 osób.
Dzięki 🙂 Fajnie słyszeć, a raczej czytać 😀
Już poprawione 🙂 Oczywiście w przepisie powinna być oliwa z oliwek. Przepraszamy. A oliwę zachęcamy do wykorzystania w innych naszych przepisach 🙂
No kurczę, prosiłbym o małą poprawkę w tekście i to naprawdę malutką – w składnikach jest oliwa z oliwek, w przepisie jest olej. Będąc nierozgarniętym kupiłem oliwę, następnie w ogóle jej nie użyłem. Jako biedny student przysporzyło mi to nie lada cierpienia, ale staram się nie rozpaczać i najzwyczajniej w świecie zacząć z tego cuda korzystać, oczywiście do momentu zużycia. W każdym razie, w celu uniknięcia możliwych samobójstw ludzi podobnych do mnie, delikatnie namawiam do zmiany treści artykułu. 🙂
Ugotowane, pyszne 😀 Bardzo dziękuję. Wszystko, co zrobiłam z twojego bloga wyszło super. Masz moje zaufanie.