Uwielbiamy dżemy, często je jemy – to na kanapkach, to z naleśnikami, placuszkami, croissantami itd… W sklepach co prawda duży wybór, ale my postanowiliśmy od jakiegoś czasu robić własne przetwory. Takich domowych nie kupi się nigdzie. Nie jest to zbyt skomplikowane i nawet osoba z małym doświadczeniem w kuchni poradzi sobie bez problemu. Wystarczy trochę zapału, energii i czasu. No i oczywiście owoce i coś do ich osłodzenia. W ten sposób zamkniemy smaki lata w słoiku i będziemy mogli je otworzyć i rozkoszować się nimi w samym środku deszczowej jesieni czy mroźnej zimy, a dodatkowo zaimponować bliskim własnymi przetworami 🙂 Dziś przedstawiamy Wam przepis na dżem z malin, jeżyn i borówek amerykańskich.
Składniki:
- około 500 g malin
- około 300 g jeżyn
- około 250 g borówki amerykańskich
- 300 g cukru lub 1/2 kg cukru żelującego
Przygotowanie:
Owoce delikatnie płuczemy, odsączamy, przebieramy i odrzucamy wszystkie nadgniłe.

Wrzucamy do garnka lub na patelnię z grubym dnem. Jeżeli lubimy gładki dżem mocno blendujemy owoce. Nie musimy tego robić jeżeli lubimy kawałki owoców w dżemie. Owoce rozpadną się w trakcie gotowania.


Dżem z owoców leśnych robiliśmy już na dwa sposoby: pierwsza wersja z samym cukrem, druga z cukrem żelującym.

Jeżeli dyspoujemy większą ilością czasu to dodajemy cukier i gotujemy około 1 godziny, do czasu aż owoce zmiękną, a konfitura zgęstnieje. Od czasu do czasu mieszamy.
Jeżeli nie mamy czasu, zasypujemy owoce cukrem żelującym, doprowadzamy do wrzenia i od tego momentu gotujemy 3 minuty. W tym przypadku mieszamy cały czas. Jeżeli wybierzecie ten sposób, to owoce warto zblendować lub trochę rozgnieść, ponieważ 3 minuty to czas niewystarczający aby owoce się rozgotowały.
Gorący dżem przelewamy do słoiczków i od razu zakręcamy. Będzie on w pierwszym momencie dość płynny, natomiast z każdą chwilą stygnięcia będzie gęstniał.



Słoiczki możemy odwrócić do góry dnem, choć nie jest to konieczne.

Tak przygotowane sloiczki z dżemem odastawiamy do szafki lub spiżarni 🙂