Jesień to czas grzybów. To najlepsza pora na zrobienie zapasów grzybowych na cały rok. Jest to bardzo wdzięczny materiał do obróbki, ponieważ można je suszyć, marynować jak i mrozić. Warto mieć w domu jednak te suszone, ponieważ wystarczy namoczyć i cieszyć się świetnym smakiem jesieni nawet późną zimą. Takie grzyby przydadzą się nie tylko do domowego bigosu czy zupy grzybowej, ale również i do dań takich jak pierogi, paszteciki czy też podawane z makaronem. Pamiętajcie jednak, żeby kupować grzyby w sprawdzonych źródłach. Jeśli nie osiągnęliście mistrzostwa świata w zbieraniu grzybów, to zbierajcie tylko te, które znacie i jesteście ich pewni, w przeciwnym razie mogą zaszkodzić…. I to bardzo. Jeśli macie grzyby z pewnej ręki to można je wykorzystać do takiego dania jak makaron tagiatelle w sosie z suszonych borowików. Przepis banalny.
SKŁADNIKI:
- 1 cebula
- garść suszonych grzybów – borowików
- woda z namaczania grzybów
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- makaron – tagiatelle
- łyżka stołowa masła
- łyżeczka oliwy z oliwek
- sól i przeprz – do smaku
PRZYGOTOWANIE:
Garść suszonych grzybów wkładamy do zimnej wody i moczymy w wodzie przez około 3 godziny. Namoczone grzyby odsączamy i kroimy na mniejsze kawałki. Pamiętajcie aby nie wylewać wody z moczenia. Przyda się w czasie smażenia.

Cebulę kroimy w drobną kostkę.

Pokrojoną cebulkę smażymy na maśle z odrobiną oliwy – oliwa sprawi, że masło nie przypali się, a i danie zyska posmaku maślano-oliwnego. Cebulkę szklimy na złoty kolor.



Następnie dodajemy uprzednio namoczone i pokrojone grzyby.


Smażymy przez kilka minut. W czasie smażenia dodajemy 2-3 łyżki wody, która pozostała z moczenia grzybów. W ten sposób cebula i grzyby bardziej się podduszą niż usmażą.


Na koniec dodajemy śmietanę i dokładnie rozprowadzamy z grzybami. Pamiętajcie aby śmietana się Wam nie zważyła na patelni, a jedynie masa zyskała jednolita konsystencję. Na tym etapie dodajemy pieprz (grzyby za nim przepadają) oraz sól. Sól zawsze dodajemy na końcu, ponieważ wyciąga wodę, a tego nie chcemy 🙂 Nie po to namaczalismy grzyby, aby teraz ponownie je „wysuszać” 🙂

W międzyczasie gotujemy makaron. Polecamy do tego przepisu makaron tagiatelle, choć jeśli zastosujecie do tego inny, to nic się nie stanie – wyjdzie równie smacznie 🙂 Można zastosować makarony takie jak: linguine, muszelki, a nawet warto się pokusić o gnocchi, czyli włoskie kopytka 🙂

Są dwa sposoby podania. Możemy makaron nałożyć na talerz i polać sosem grzybowym lub wrzucić makaron na patelnie i wymieszać w sosie, ale wtedy trzeba pamiętać aby sos grzybowy zdjąć z ognia, ponieważ makaron może nam się zwyczajnie rozgotować.
Kwaśna śmietana – czyli jaka? Zawsze mam z tym problem, bo nie używam śmietany na co dzień. A może być jogurt? Lub w ogóle bez śmietany?
Oczywiście że można użyć takiej śmietany 😉 Zawsze można użyć na koniec odrobiny soku z limonki. Warto eksperymentować i układać smak pod wlasne podniebienie 😀
Przepis wygląda na bardzo prosty a jednocześnie szykowny😊 osobiście uwielbiam sosy z kurkami a ostatnio przypomniałam sobie o suszonych grzybach w szafce! Nie ma mocnych, jutro smażymy. Mam pytanie czy można kwaśną śmietane zastąpić słodką 30%? Zwykle na takiej robię sosy śmietanowe ale zastanawiam się czy do tej potrawy też będzie pasować?