Jak to jest z tą restauracją Signature w Warszawie?

Jak to jest z tą restauracją Signature w Warszawie?

Restauracja Signature Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>Jak to jest z tą restauracją Signature w Warszawie?

Na kolację wybraliśmy się z czystej ciekawości smaków jakie mogą być serwowane w „jak to się mogło wydawać” restauracji wyższych lotów, ponieważ znajduje się w dość luksusowym hotelu (H15) przy jednej z najbardziej restauracyjnych ulic Warszawy, czyli przy ul. Poznańskiej. Pierwsze wrażenie po przekroczeniu progu było takie, że faktycznie, wystrój „ĄĘ”, ale to co w chwili rzucało się w oczy to pusta sala. Byliśmy jedynymi gośćmi, a byliśmy około godziny 18.00. To już nas trochę zaniepokoiło, a jednocześnie zaciekawiło dlaczego tak to właśnie jest? Pora bardzo odpowiednia na kolacje po pracy w zabieganej Warszawie. I chyba znaleźliśmy odpowiedz, zaraz po podaniu pierwszego dania...

Jak wspomnieliśmy, wystrój bardzo elegancki. Restauracja urządzona z gustem i klasą, co bardzo przekłada się na ceny w menu. Ale niestety ceny nie przekładają się już na smaki i jakość dań. Spodziewaliśmy się czegoś znacznie więcej po miejscu i cenach. Trochę się rozczarowaliśmy.

signature 001

signature 002

Ale do szczegółów...

Na start, jako oczekiwanie na zamówienie, dostaliśmy na stół pieczywko i oliwkę, drobna przekąska, która pozwala zabić pierwszy głód. Do tego dostaliśmy amouse bouche, tak na jednego kęsa, którego zadaniem było zaostrzenia apetytu. Jeśli chodzi o sam amouse bouche, to był smaczny. Tu nie można niczego złego powiedzieć.

signature 003

Natomiast o wiele gorzej było już z innymi daniami. Zamówiliśmy pozycje z menu takie jak:

  • Zupa dnia – pomidorowa – 16 zł
  • Zupa botwinkowa z złótkiem confit i foie gras – 24 zł
  • Tagliatelle z pieczoną kaczką i tostowaną szałwią – 33 zł
  • Garganelli z kozim serem, opiekanymi pomidorkami i confitowaną skórką z cytryny – 30 zł

Z nazw dania robią wrażenie... smak już na kolana nie powalił.

Jak to jest z daniami płynnymi?

Zupa dnia. Zupa była gęsta i dość smaczna. Mocno wyczuwalne pomidory z odrobiną śmietany. No ale powiedzcie szczerze? Jak można popsuć pomidorową? Chyba się nie da :) Dlatego też tego wieczoru, ta pozycja była najsilniejszą i najsmaczniejszą, choć nie idealną. Pozostałym daniom brakowało dużo smaku. Tak właśnie było już z botwinką.

signature 005

Otóż botwinka, którą nam podano była jakby rozwodniona i lekko zabarwiona burakami. Smaku było naprawdę niewiele, jedynie to sposób podania, w tym przypadku żółtko confit było dość efektowne, ale to wszystko co można powiedzieć na temat tej zupy. A w smaku dość jałowa.

signature 004

Teraz dania z makaronów.

Tagliatelle z pieczoną kaczką nie trafiły do naszych podniebień, nawet z wyglądu nie miało tego czegoś czego byśmy oczekiwali. Makaron wręcz sprawiał jakby był w zupie, pływał, co w tego typu daniach jest nie do pomyślenia. Dobra jedynie kaczka i tostowana szałwia. Reszta naprawdę można użyć stwierdzenia, że została „spierniczona”.

signature 007

No i ostatnia pozycja z menu to Garganelli z kozim serem. Nie było lepsze od tagliatelle. Również sprawiało wrażenie wielkiej papki makaronu z sosem. W smaku już lepsze niż tagliatelle, ale w dalszym ciągu nie miało „tego czegoś”.

signature 006

Podsumowując

Restaurację odwiedziliśmy z nadzieją zjedzenia czegoś wyjątkowego i wybornego. Wiecie... miejsce, które znalazło się w przewodniku Michelin Guide 2015 zobowiązuje. Dodatkowo Poland 100 Best Resturants i Trip Advisor – zwycięzca 2014 powinny dodatkowo „wzmocnić” smak, ale nic z tego. Bardzo się rozczarowaliśmy. Można odnieść wrażenie, że restauracja jedzie już na „renomie, nagrodach i lokalizacji”, obecnie nijak się to ma do jakości jedzenia. W Warszawie jest obecnie o wiele więcej restauracji trzymających lepszy poziom smakowy jak i niższy poziom cenowy. Jeśli chcecie zjeść coś ze smakiem, to na samej ul. Poznańskiej można znaleźć więcej restauracji, z których wyjdziemy zadowoleni, uśmiechnięci i z pełniejszym nie tylko żołądkiem, ale i portfelem. Szkoda, liczyliśmy na coś więcej niż tylko „ĄĘ”. Na plus zasługuje obsługa, była bardzo miła i uprzejma. Bardzo się nami interesowała, no ale czego się też spodziewać w momencie, gdy byliśmy jedynymi gośćmi na sali? Ciekawe jak jest przy większym obłożeniu klientelą?

Gdzie mieści się restauracja Signature? 

Signature Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianyczwartek, 29 październik 2015 17:48
(1 głos)
Dział: Blog

Wybrane przepisy

Desery

Przepis na babeczki limonkowo-maślane z borówkami – szybkie i łatwe w przygotowaniu

Przepis na babeczki limonkowo-maślane z borówkami – szybkie i łat…

Niesamowicie mięciutkie i puszyste muffiny z jagodami lub borówkami amerykańskimi (niepotrzebne skreślić :D) z delikatną nutą limonki i masła. Nie trzeba chyba nikomu specjalnie wyjaśniać, że jagody świetnie komponują się ze słodkim? :) Połączenie ty...

Czytaj więcej

Czekolady

Meksykański napój kakaowy Atole

Meksykański napój kakaowy Atole

Niezaprzeczalnie przyszły do nas zimne dni i zostaną z nami przez kilka miesięcy. Trzeba więc znaleźć jakiś sposób na rozgrzanie. My polecamy Wam tradycyjny meksykański napój – atole. Swoimi korzeniami sięga jeszcze czasów przedkolumbijskich. Wtedy s...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Czarne spaghetti aglio olio z krewetkami

Czarne spaghetti aglio olio z krewetkami

Ostatnio znajomy zapytał nas, co mógłby przygotować na imprezę Halloween. Chodziło o coś co jest proste w przygotowaniu, nie zajmuje wiele czasu, a do tego jest oryginalne. Coś co mogłoby zaskoczyć gości. Myśleliśmy i wymyśliliśmy. Wybraliśmy się do ...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Cypryjska sałatka z serem halloumi - lekko, smacznie i zdrowo

Cypryjska sałatka z serem halloumi - lekko, smacznie i zdrowo

Z podróży lubimy przywozić prezenty, ale także przeróżne nowe smaki i kulinarne inspiracje. Z Cypru przywieźliśmy na przykład smak obłędnie przepysznej sałatki, przygotowywanej na bazie smażonego (grillowanego) sera halloumi, pomidorów, ogórka, czerw...

Czytaj więcej

Drinki

Michelada - meksykańskie orzeźwienie na bazie piwa i soku pomidorowego

Michelada - meksykańskie orzeźwienie na bazie piwa i soku pomidor…

Jeden z najbardziej orzeźwiających drinków niskoalkoholowych rodem z Meksyku. Mowa tu o michelada, czyli piwie połączonym z sokiem z limonki, sokiem z pomidorów i odrobiną pikanterii. Oryginał i najbardziej klasyczne wydanie michlada przygotowuje się...

Czytaj więcej

Inne

Chrupiące i pikantne zapiekanki z chorizo

Chrupiące i pikantne zapiekanki z chorizo

Zapiekanka to chyba jedna z ulubionych przekąsek. Są super smaczne i super szybkie. Można je robić na wiele sposobów. Te najprostsze są z serem i pieczarkami. My tym razem dodaliśmy jeszcze kiełbasę chorizo i zaostrzyliśmy papryczkami jalapeno. Można...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem