Jak wiadomo Meksyk słynie nie tylko z genialnej kuchni, ale i ze świetnych alkoholi. Takimi alkoholami niewątpliwie jest tequila, mezcal, sotol… ale i Kahlua. Likier kawowy Kahlua produkowany jest właśnie w Meksyku. Wytwarzany jest on od 1936 roku i od tamtej pory zyskał sobie niesłychane uznanie w oczach i kubkach smakowy fanów alkoholi na całym świecie. Obecnie nie można sobie wyobrazić żadnego baru bez tego jakże cudownego w smaku alkoholu. Kahlua to połączenie prażonych ziaren kawy Arabica z destylatem z trzciny cukrowej (czyli rumem) i wanilią. Jest alkoholem niskoprocentowym, zawiera go raptem 20%. To właśnie na bazie tego likieru powstaje wiele klasyków takich jak „Black Russian”, „White Russian”, „Espresso martini” czy „B-52” i wiele, wiele innych. Kahlua można pić w drinku jak i bez problemu można delektować się jego smakiem zwyczajnie z kieliszka, pijąc bez żadnych dodatków. Niestety mimo tego, że można go dostać w niemalże każdym sklepie alkoholowym, to jednak nie należy do najtańszych, dlatego też warto się pokusić o przygotowanie takiego likieru w domu 🙂
Składniki domowego Kahlua:
- 150 ml wody
- 250 ml rumu
- 250 ml cukru kryształ
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 100 ml kawy rozpuszczalnej (nie rozpuszczonej)
Przygotowanie domowego Kahlua:
Wodę wlej do garnka i doprowadź do wrzenia. Dodaj cukier. Dalej gotuj i mieszaj aby cukier się dokładnie rozpuścił. W ten sposób uzyska się syrop cukrowy.



Jak już woda uzyska gęstą konsystencję dodaj kawę rozpuszczalną i ekstrakt z wanilii. Można zamiast abstraktu użyć laskę wanilii. Wystarczy ją wtedy zwyczajnie wrzucić i gotować w płynie.



Wszystko razem gotuj jeszcze przez około 5 minut na małym ogniu. Od czasu do czasu mieszaj, aby wszystkie składniki się połączyły, a płyn uzyskał jednolitą konsystencję bez grudek.
Zdejmij z ognia i odstaw do wystygnięcia. Jeśli użyliście laski wanilii zamiast ekstraktu, to w tym momencie należy ją wyjąć z garnka 🙂
Po tym jak płyn wystygnie dolej do niego alkohol, w tym wypadku rum.

Kahlua produkowany jest na bazie spirytusu z trzciny cukrowej, czyli rumu. Większość przepisów na domowy likier Kahlua jakie znajdziecie zawierają zwykłą wódkę. To błąd, choć z wódką również możecie przygotować, jednakże rum nadaje dodatkowe aromatu i smaku… no i jest najbardziej zbliżony do oryginału.
Tak więc dodajcie alkohol i wszystko wymieszajcie. Na koniec przelejcie do butelki i odstawcie minimum na 24 godziny do „przegryzienia” się 🙂

Tak przygotowany likier z powodzeniem możecie pić sam lub jako dodatek do drinków. Pamiętajcie jednak, że nie jest on idealnie tym samym co Kahlua. To domowa wersja, więc smak jednak będzie się odrobię równić. Jest to nasza wersja tego likieru uzyskana metodą wielu prób i błędów. Uzyskany smak bardzo, ale to bardzo nam odpowiada, więc jeśli uznacie, że wyszedł Wam zbyt słodki, warto następnym razem dodać odrobinę mniej cukru. Jeśli wyjdzie Wam zbyt kawowy, dodajcie mniej kawy… itd. itd… To już wszystko wg Waszego uznania 🙂 Najważniejsze żeby wydobyć najważniejsze smaki: kawy, karmelu, rumu i wanilii 🙂

Szczerze jak mam kupować rum żeby zrobić taki likier i jeszcze „gwałcić” to wszystko ohydną rozpuszczalną to wolę kupić jednak oryginał. Cenowo mała różnica a jakościowo jednak duża.
True, nie wiem co prawda jakiej kawy dokladnie użył autor, ale każda rozpuszczalna z jaką miałem do czynienia póki co miała bardzo płytki smak.
Najlepiej jesli tylko jest możliwość użyć świeżo mielonej- ziarna są problematyczne, ale może właśnie dlatego (poza kwestiami transportu, cła, akcyzy) ten trunek kosztuje ile kosztuje 🙂
Kawa rozpuszczalna to świństwo, którego nigdy przenigdy do tego likieru stosowac nie wolno. Trzeba ZAPARZYĆ dobrej mocnej prawdziwej kawy typu Arabica (Jakobs Kronung albo Tchibo Exclusive) i dolać do syropu.