Co kraj to obyczaj i każdy swoje bułki ma 🙂 Przykładowo Amerykanie w street food używają bułek hamburgerowych, Kubańczycy cuban bread, w Wietnamie mają bahn mi itd. itd. A w Meksyku używa się rewelacyjnych bułek teleras. Są to bułki pszenne drożdżowe z dodatkiem tłuszczu typu smalec lub masło, ale z tym pierwszym są częściej spotykane. Są bardziej wyraziste w smaku i bardziej pasują do kanapek z szarpanym mięsem. Jeśli chcecie bułek używać bardziej uniwersalnie i od czasu do czasu serwować na śniadanie, to spokojnie można użyć zamiast smalcu masła. A co takiego charakterystycznego mają w sobie meksykańskie bułki teleras? Otóż kształt. Są lekko podłużne, z odgniecionymi rowkami (wgłębieniami), co czyni je z wyglądu bardzo oryginalnymi. Bułki teleras przygotowuje się bardzo łatwo i prawdę powiedziawszy, nie są bardzo skomplikowane i pracochłonne.
Składniki:
- 600 gramów mąki pszennej typ 550
- 10 gramów świeżych drożdży
- 400 ml letniej wody
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżka stołowa cukru
- 2 łyżki masła, a najlepiej smalcu
Przygotowanie:
Odmierz 400 ml wody. Woda powinna być letnia, a najlepiej lekko ciepła. Bułki są z dodatkiem drożdży, a drożdże najlepiej pracują właśnie w lekko ciepłej wodzie.
Do wody włóż świeże drożdże i rozetrzyj je w dłoni tak, aby się rozpuściły w wodzie. Następnie w misce wymieszaj ze sobą suche składniki (mąkę, sól i cukier).

Wlej do miski miks wody i drożdży. Teraz należy wszystko wyrobić.


Jeśli używacie robota kuchennego to najlepiej robić to hakiem przez około 5-6 minut. Jeśli używacie wyłącznie własnych rąk, to należy wyrabiać takie ciasto minimum 10 minut.
W tym czasie ciasto powinno uzyskać gładką konsystencję. Dodajemy tłuszcz małymi porcjami i wyrabiamy dalej. Jeśli używacie masła, to możecie je lekko rozpuścić w garnku. Łatwiej się połączy z ciastem.

Tak wyrobione ciasto odstawiamy w misce na około 2 godziny w ciepłe miejsce.


Miskę należy przykryć np. folią spożywczą. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.


Ciasto porcjujemy na osiem jednakowej wielkości części. Każda porcja będzie miała około 125 gramów. Formujemy kulki i odkładamy je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

Lekko je rozciągnij wzdłuż i rozpłaszcz dłonią. Weź drewnianą łyżkę, patyczek lub ewentualnie słomkę i przygnieć ciasto tak, aby odcisnęły się dwie głębokie kreski.


Odwróć ciasto do góry nogami i odgnieć ponownie. Przykryj folią bądź ściereczką i odstaw na około 45 minut. Ciasto powinno Wam podrosnąć.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni C góra/dół.
Przed włożeniem do piekarnika, powtórz czynność z drewnianą łyżką, czyli ponownie przygnieć w tych samych miejscach ciasto, aby odgniecenia stały się bardziej wyraziste.
Nawilż wierzchnią cześć bułek wodą. Użyj do tego pędzelka.

Wkładamy do piekarnika na środkową półką i pieczemy przez około 15-20 minut. W tym czasie bułki powinny lekko wyrosnąć i się przyrumienić.
Wyjmujemy z pieca i odstawiamy do wystygnięcia.

Bułki teleras najlepiej podawać z szarpanym mięsem (zobacz przepis na szarpaną łopatkę wieprzową) lub rewelacyjnie spisują się jako zwykłe bułki śniadaniowe.
Nasza rada:
Jeśli zrobicie więcej bułek, niż potrzebujecie, spokojnie możecie je zamrozić, a następnie w miarę potrzeb rozmrozić i włożyć do piekarnika na około 2-3 minuty. Bułki ponownie będą świeże i cudownie chrupiące.