Dziś podrzucamy Wam złotą zasadę przygotowania drinka idealnego. Przeczytacie między innymi o tym, co i jak mieszać, jakiego drinka przygotować na święta z lekkim „procentem” i o czym pamiętać, żeby wyczarować coś smacznego… jednymi słowy o tym wszystkim, aby miło spędzić czas z rodziną lub przyjaciółmi. Te rady otrzymaliśmy podczas spotkania z Pekka Pellinenem – globalnym miksologiem marki Finlandia. I uwierzcie… ten człowiek wie co mówi i wie co robi, a jeśli nie pił jakiegoś drinka na świecie, to znaczy że zwyczajnie on nie istnieje 🙂
Spotkanie odbyło się w genialnym miejscu, w Międzynarodowej Szkole Barmanów i Sommelierów. Orgaznizowane było przez markę Finlandia Vodka, a prowadzone przez wspomnianego już guru miksologii – Pekka Pellinena. Podczas spotkania zaprezentował nam kilka mniej znanych miksów takich jak X-Mas Copa – zobacz przepis, a także bardziej popularnych jak Caipiroska, wściekły pies… ale z całą pewnością największą gwiazdą wieczoru był drink Krwawa Mary w wydaniu Pekki Pellinena. Trzeba przyznać, że łatwość i lekkość z jaką przygotowuje drinki przy tym ciekawie o nich opowiadając to klasa sama w sobie 🙂

Jedna z najważniejszych rzeczy, jaką wynieśliśmy z warsztatów to złota zasada 4 kroków miksologii. Według tej zasady każdy idealny drink powinien składać się z 4 składników: cukru, czegoś kwaśnego (w tym przypadku sok z limonki lub cytryny), oczywiście alkoholu i na koniec z jakiegoś składnika dopełniającego i nadającego smak czyli „mixera”.
1 część/part – 15 ml
Pierwszy składnik to coś słodkiego – może to być syrop cukrowy (zobacz jak go przygotować), może to być syrop miodowy lub syrop z agawy. Syrop miodowy bardzo prosto można wykonać w domowych warunkach mieszając w proporcjach 1:1 przegotowaną wodę z miodem. Do mieszania wody z miodem warto używać przegotowanej gorącej wody, wtedy miód z łatwością się rozpuści. Następnie taki mix należy ostudzić. Jeśli chodzi o syrop z agawy to jest już dostępny w większości hiepermarketów.
2 części/parts – 30 ml
Drugi składnik „sour” to coś kwaśnego, czyli sok z limonki lub cytryny. W koktajlu powinno go być zazwyczaj dwa razy więcej niż cukru. Generalnie takie proporcje ilości cukru i kwasku są w drinkach bardziej letnich i orzeźwiających. W tym przypadku można dokonać modyfikacji, zamieniając te proporcje, dając więcej cukru niż kwasku… uzyskamy wtedy bardziej zimowe koktajle, bardziej energetyczne.
3 części/parts – 45 ml
Trzeci składnik to alkohol i przeważnie daje się go w ilości około 45 ml. Potocznie nazywane 3 części. Tu już ogromna dowolność. Możemy używać alkoholi jakie nam generalnie przyjdą do głowy. Warto jednak pamiętać, że to powinny być alkohole wysokoprocentowe (ok. 35-40%). Czy użyjemy tu wódki, czy rumu, czy whiskey… to już wg własnego uznania smakowego i fantazji.
4 części/parts – 60 ml
No i ostatni składnik jakim jest „mixer” czyli to czym chcemy wypełnić drinka. Sa to przeważnie dodatki smakowe typu soki, napoje, woda a nawet sam lód. Podobnie jak przy alkoholu, wszystko zależy od preferencji smakowych i siły wyobraźni. Podpowiadamy tylko, że ciekawymi i bardzo oryginalnymi dodatkami bywają różnego rodzaju pulpy owocowe, świeże owoce np. maliny, warzywne, jak na przykład sok pomidorowy, a nawet bardziej wytrawne „miksery” takie jak piwo… Jak widzicie warto kombinować ze smakami.
To jak je zestawicie i czego użyjecie to czysta dowolność, warto jednak pamiętać o 4 zasadach idealnego drinka.

Całe spotkanie to nie tylko poznanie 4 zasad miksowania, to również degustacja i mieszanie drinków opartych na wódce Finlandia. Warto wspomnieć, że to alkohol wysokich lotów. Produkowany jest w jednym miejscu na świecie – w fińskim Rajämaki. Swój łagodny smak zawdzięcza czystej wodzie z polodowcowego źródła, najwyższej jakości jęczmieniowi oraz unikalnemu procesowi destylacji. Wódka Finlandia w odróżnieniu do większości wódek, nie jest destylowana kilkakrotnie… jej proces destylacji jest ciągły, przez co jest delikatna w smaku. A jak poznać smak wódki? Warto wlać do kieliszka, napić się malutkiego łyczka i poprawić malutkim drugim łyczkiem… wtedy można poczuć smak wódki. Niczym nie wolno popijać.
Zresztą sami zobaczcie jak wyglądało spotkanie, co wyczarował Pekka Pellinen i jakie przekąski warto podawać do alkoholu.
Galeria:
{gallery}blog/finlandia_warsztaty{/gallery}
Przed wrzuceniem do szejkera lodu dodaj białko jaja, szejkuj. Następnie dodaj lodu i szejkuj jeszcze raz. Świetnie się to sprawdza choćby w whisky sour czy różnych sourach z ginem. Białko daje świetny efekt 🙂
Dokładnie tak jak piszesz. To jest tak zwane szejkowanie na ciepło. Gdyby się dodało kostki lodu wraz z białkiem, marne szanse żeby się ubiło.
Oczywiście ta zasada ma swoje zastosowanie głównie w przygotowywaniu long drinków, bo takie Dry Martini, które składa się tylko z dwóch składników, już niespecjalnie spełnia tę zasadę 🙂
Ale faktycznie, jest sporo racji w tym, co mówił Pekka – takie proporcje są idealne wtedy, kiedy sami komponujemy koktajl. Bazowanie na uniwersalnych definicjach wtedy bardzo się przydaje 🙂
Dokładnie tak jak piszesz… to zasada long drinków, inaczej jest przy drinkach głównie dwuskładnikowych… lub bardziej złożonych 🙂
O, załapał się nawet mój telefon 😀
I kawałek zegarka 😀
Tak, jak mówi Krzysiek – prowadzący pierwszego polskiego kanału o zegarkach na YouTube. Tych zasad używa się przygotowując drinka samemu, lub w gorszych barach, klubach. W rzeczywistości temat wałkowany w podręcznikach barmańskich od 150 lat. i będzie przez co najmniej kolejne tyle. Nie wiem dlaczego tutaj trafiłem. To było rok temu.
A czy ja gdziekolwiek napisałem, że to jest blog dla „profesjonalistów”? To zasady dla ludzi, którzy zaczynają przygodę z drinkami. Nie każdy posiada w domu różnego rodzaju bittersy, odpowiednie szklanice czy 50 rodzajów syropów i alkoholi. Ta zasada tyczy się składników ogólnodostępnych dla zwykłych ludzi. Nie każdy może sobie pozwolić na zatowarowanie domowego barku niczym w profesjonalnym cocktail barze. Wystarczy, że kiepski bar czy klub będzie przestrzegać tych podstawowych zasad, a już będzie dobrze.