Podstawowa salsa na bazie pomidorów, bez której nie sposób sobie wyobrazić kuchni meksykańskiej. Używana niemalże do każdego typu potraw, od tacos, przez enchiladas, na najzwyklejszych totopos (chipsach z tortilli kukurydzianej) kończąc. Jest doskonałym uzupełnieniem smaku. Niesłychanie prosta w przygotowaniu, a w dodatku ze składników dostępnych praktycznie w każdym polskim warzywniaku.
Składniki:
- 2 pomidory
- 1 papryczka jalapeno
- 1/4 białej cebuli
- 1 ząbek czosnku
- 100 ml wody
- Mała garść świeżej kolendry
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól do smaku
Przygotowanie:
Na początek najważniejsza czynność, czyli opalanie pomidorów, papryczki i cebuli. To jest ten element, który najmocniej wpływa na smak salsy. Przypalenia nadają charakterystycznego smaku.

Do tego używamy patelni i zwykłej folii aluminiowej. Oczywiście możecie pominąć folię i przypalić wszystko bezpośrednio na patelni, jednak folia powoduje to, że nie trzeba myć patelni. Wszystkie brudy spowodowane przypalanie pozostają na aluminium. Taki sprytny zabieg 🙂
Pomidory, cebulę i papryczkę jalapeno przypalamy do uzyskania wyraźnych śladów przypaleń.



Teraz wrzucamy wszystko do blendera. Dodajemy czosnek, wodę, sól i kolendrę.



Blendujemy na masę nie do końca jednolitą. Ma pozostać jednak struktura odrobinę rustykalna, niezbyt gładką. Klasycznie salsę uciera się w meksykańskim moździerzu zwanym molcajete, ale wy spokojnie możecie użyć blendera.

Po zdblendowaniu podgrzewamy patelnię, a na niej oliwę z oliwek. Przelewamy zawartość blendera na patelnię i podsmażamy przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Salsa powinna się zredukować.

Tak przygotowana salsa jest gotowa do spożycia.
Jak już pisaliśmy świetnie komponuje się z tacos, quesadillas, enchiladas, a także jako dodatek do chipsów, w których można je maczać 🙂