Podczas zwiedzania staramy się zawsze sprawdzać miejsca polecane nie tylko przez przewodniki, ale przede wszystkim przez lokalnych mieszkańców. Tak było również tym razem odwiedzając Maltę. Planując wizytę przepięknym maltańskim miasteczku Birgu, zrobiliśmy mały research, popytaliśmy mieszkańców i wielokrotnie pojawiała się odpowiedź „jeśli marina, to koniecznie Restauracja Cargo w Birgu”.

Już po przyjściu na miejsce wiedzieliśmy, że to był dobry wybór. Restauracja położona jest przy nadbrzeżu, praktycznie przy samej marinie, co daje niesamowity klimat. Z jednej strony stoliki, zapach morza i delikatna bryza, z drugiej, widok na zacumowane jachty i żaglowce. Tego typu miejsca mają w sobie coś wyjątkowego, można zwolnić tempo, usiąść i po prostu delektować się chwilą.
Cargo uchodzi za jedną ze smaczniejszych restauracji w tej części miasta i naszym zdaniem zdecydowanie nie jest to opinia na wyrost. Menu składa się w dużej mierze z owoców morza i świeżych produktów, które (co było czuć w każdym kęsie) trafiają na talerz niemal prosto z morza.
Co zamówiliśmy w Cargo i czy było warto?
Wizyta w Restauracji Cargo w Birgu to dla nas przede wszystkim wspomnienie genialnych smaków. Jak już wspomnieliśmy, postawiliśmy oczywiście na owoce morza, bo będąc nad morzem, trudno wyobrazić sobie lepszy wybór.


Na pierwszy ogień poszły mule. Podane były z tostowanym chlebem i musimy powiedzieć jedno – petarda. Świeżość owoców morza była wyczuwalna od razu. Mule były mięciutkie, aromatyczne, a sos, w którym zostały przygotowane, idealnie komponował się z chrupiącym pieczywem. Do tego zimne piwko i w zasadzie nie potrzeba już nic więcej, prawda? Są takie momenty w podróży, kiedy wszystko się zgadza, widok, smak i atmosfera. To był właśnie jeden z nich.



Nie zabrakło też czegoś dla naszej Tosi. Zamówiliśmy dla niej Linguine Vongole, czyli klasyczny makaron z małżami. I tutaj też pełen zachwyt. Makaron był perfekcyjnie ugotowany, a sos delikatny, morski i bardzo aromatyczny. Tosia zajadała się nim z ogromną przyjemnością, oblizywała się i cmokała z podziwu, a to chyba najlepsza recenzja, jaką może dostać restauracja.

Warto podkreślić, że obsługa była bardzo sympatyczna i pomocna. Czuliśmy się swobodnie i bez pośpiechu, tak „po domowemu” co tylko potęgowało przyjemność z posiłku.
Birgu – dawna stolica Malty z niezwykłą historią
Sama Restauracja Cargo w Birgu to jedno, ale ogromnym atutem jest także lokalizacja w niezwykle ciekawym historycznie miejscu. Birgu, znane również jako Vittoriosa, było niegdyś stolicą Malty. Funkcję tę pełniło w XVI wieku – dokładniej w latach 1530-1571, kiedy Malta znajdowała się pod panowaniem Zakonu Kawalerów Maltańskich.

Po Wielkim Oblężeniu Malty w 1565 roku miasto odegrało kluczową rolę obronną, a jego znaczenie historyczne jest ogromne. Dopiero później, w 1571 roku, stolicę przeniesiono do Valletty, która do dziś pełni tę funkcję.
Warto dodać, że przed Birgu stolicą Malty była Mdina, nazywana „Cichym Miastem”. Każde z tych miejsc ma zupełnie inny charakter i klimat, ale Birgu zdecydowanie wyróżnia się morskim, portowym klimatem i bliskością Grand Harbour.
Urok Birgu – spokojniejsze oblicze Malty
Birgu to jedno z tych miejsc, które zachwyca od pierwszych chwil. W porównaniu do Valletty jest tu zdecydowanie spokojniej, bardziej kameralnie i mniej turystycznie. Spacerując uliczkami miasta, można naprawdę poczuć klimat starej Malty.

Wąskie uliczki, historyczna zabudowa, kamienne elewacje i niewielkie place sprawiają, że spacer po mieście to czysta przyjemność. Co ważne, nie ma tutaj typowego turystycznego „ciśnienia”. Można spokojnie zatrzymać się na kawę, zajrzeć do lokalnych sklepików czy po prostu posiedzieć przy marinie i obserwować życie portu.

Birgu jest idealnym miejscem na pół dnia zwiedzania połączonego z dobrym jedzeniem i relaksem.
Jak dostać się do Birgu?
Dotarcie do Birgu jest bardzo proste, co dodatkowo zachęca do odwiedzin. Do miasta można dostać się zarówno autobusem, jak i łodzią.

My zdecydowaliśmy się na transport wodny i był to strzał w dziesiątkę. Rejs przez Grand Harbour pozwala zobaczyć Maltę z zupełnie innej perspektywy. Widoki na fortyfikacje, port i historyczne zabudowania robią ogromne wrażenie i już sama podróż staje się atrakcją.
Łódki kursują regularnie, a podróż trwa krótko, więc to świetna alternatywa dla komunikacji autobusowej, szczególnie jeśli lubicie morski klimat – tak jak my.
Podsumowanie – czy warto odwiedzić Restaurację Cargo w Birgu?
Jeśli planujecie wizytę w Birgu i zastanawiacie się, gdzie dobrze zjeść, Restauracja Cargo w Birgu zdecydowanie powinna znaleźć się na Waszej liście. To miejsce, które łączy świetną kuchnię, wyjątkowy klimat marin oraz piękne widoki.

Owoce morza są tu naprawdę świeże i przygotowane z dużą starannością. Mule czy Linguine Vongole to tylko przykłady dań, które pokazują wysoki poziom kuchni. Do tego dochodzi atmosfera portowego miasteczka i możliwość spędzenia czasu w jednym z najbardziej klimatycznych miejsc Malty.
Warto również podkreślić, że ceny nie są zbyt wygórowane jak na owoce morza, a tym zdecydowanie warto zajadać się właśnie w tym miejscu. Jeśli lubicie dobre jedzenie, morskie klimaty i spokojne, historyczne miasteczka, Birgu oraz Restauracja Cargo będą strzałem w dziesiątkę.
