Jest takie miejsce w Krakowie, które stanęło na naszej drodze dość nieoczekiwanie – oczywiście ku naszej radości. Mowa tu o cocktail barze „Czeczotka”. Najpewniej nazwa lokalu pochodzi od nazwy kamienicy, a raczej „Pałacu Czeczotka” u zbiegu ulic Św. Anny i Wiślnej. Pewnie zapytacie, co w tym takiego dziwnego, że zaraz trzeba o tym trąbić wszem i wobec. Otóż najzabawniejsze jest to, że nasze odwiedziny w Czeczotce to niesamowity zbieg okoliczności i mega przypadek. Po tym jak mieliśmy okazję uczestniczyć w konkursie barmanów o tytuł „Mistrza Polskiej Wódki” organizowanego w Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie i zwycięstwie Natalii Kawy właśnie z Czeczotki, obiecaliśmy sobie, że przy najbliższej sposobności odwiedzimy właśnie ten krakowski lokal. I tak się właśnie stało, ale żeby nie było… Czeczotka naprawdę pojawiła się przed naszymi oczami niespodziewanie podczas spaceru po krakowskim rynku. Zupełny spontan, spojrzenie po sobie i bez zastanowienia stwierdzenie „wchodzimy” 🙂
To co zaserwowała Natalia Kawa podczas konkursy było naprawdę wyborne. Serca jury zdobyła koktajlem opartym o suskę sechlońską. Świetny pomysł, jeszcze lepszy smak.



Niestety ku naszemu rozczarowaniu nie zastaliśmy Natalii w pracy, nie jej zmiana 🙁 Ale koledzy po fachu zadbali o to abyśmy delektowali się smakami cocktaili również na wysokim poziomie.



Ich karta to drinki autorskie, których jest dość sporo, ale również i twarde klasyki, takie jak np Negroni, ale zawsze z małym akcentem smakowym Czeczotki. Ogólnie karta bardzo apetyczna 🙂 W ten dzień połakomiliśmy się na 3 koktajle: Toronto 2.0, Siesta i Thyme Sour.


Toronto 2.0 (26 zł) to połączenie whiskey żytniej, fernet branca (gorzka włoska ziołowa wódka), syropu cukrowego i maraschino. Na pierwszy rzut oka „Old Fasioned”, po pierwszym łyku dociera do kubków smakowych niesamowita złożoność drinka. Wyczuwalne whiskey i fernet branca składający się z ponad 40 różnych ziół z lekkim posmakiem dzikich wiśni z maraschino. Jest moc! Jest smak! 🙂 Genialne połączenie i czapki z głów.


Siesta (25 zł) Nie mogło u nas zabraknąć drinka z meksykańskim akcentem. Takim drinkiem niewątpliwie jest Siesta. Cocktail na bazie tequili, Campari, limonki, grejpfruta z dodatkiem syropu cukrowego. Campari uwielbiamy, tak więc zestawienie go z tequilą to rozpusta, rozkosz i niesamowite doznania dla kubków smakowych. Cocktail, który postaram się odwzorować w domu bo zasługuje na miejsce w naszym domowym barku 🙂 Oczywiście podzielimy się z Wami przepisem.

Trzeci drink, który zamówiliśmy to Thyme Sour (27 zł). Jak wiele osób już wie uwielbiam wszystkie drinki, które kończą się słowem „Sour”. Ich kwasowość w połączeniu z innymi składnikami i alkoholami zawsze, ale to zawsze musi smakować. Co więcej nie nudzą się! 🙂 Podobnie było i z tymiankowym sałerem 🙂 W tym koktajlu jest bardzo mocny ukłon w polską stronę. To za sprawą Żubrówki „Bison Grass”. Jest też ukłon w stronę Hiszpanii poprzez użycie cytrusowego likieru „43 Tres”, a także włoskiego maraschino 🙂 jak to przystało na Sour, nie mogło zabraknąć białka jajka i tego co najważniejsze w tym wydaniu… tymianku 🙂 Wszystkie smaki niesamowicie się uzupełniają. Mogę powiedzieć jedno… coś WSPANIAŁEGO!

Podsumowując:
Czeczotka to z całą pewnością lokal, który jak tylko będzie taka sposobność będę odwiedzać przy każdej wizycie w Krakowie. Niesamowite koktajle, bardzo miła i uśmiechnięta obsługa. Ceny (średnio około 25 zł za drinka) mocno przystępne jak na cocktail bar tej klasy, a poziom drinków naprawdę z wysokiej półki. Czeczotka to nie tylko drinki, to również bardzo fajne miejsce na kawę oraz kawałek ciasta. Więcej takich lokali! 🙂
Nasza ocena Cocktail Baru Czeczotka:
Smak
Ceny
Obsługa
Atmosfera
micheliada czy el diablo. anielsko diabelskie klimaty i smaki.
We have been at this place on 29.09.2021.
”Aggressive staff behavior, bad taste of drinks.”
That was an awful experience. Nothing compared to 2019.
The waitress did not know the ingredients of hot cocktails, made the wrong assumptions what is liqueur , what is bitter.
She completely could not advise what is the taste of drinks.
Which is nonsense, it is her job.
The taste of hot cocktails was disgusting. No joke! the impression was as it was from very cheap alcohol. the decoration also not modern, like from 1998.
However the price was over the standard Krakow price kind of 35 %.
One can find a better hot alcohol drink on the Main Market place during New Year.
One cocktail was a bit better than the other one. However after the complain that it is not good cocktail, we can not drink, waitress told that she will give the replacement, and we can choose from the menu. SHE DID NOT TOLD that the replacement will be for our cost. When she get back with new cocktail she told that this cocktail we should pay 100%, for the first one she will make a discount .
In a reputable places such thing would never happen. You should inform about the replacement cost beforehand. Not like you made it and than tell that it was not a free replacement.
The second cocktail (cold) was even worse… To much alcohol and Grenadine. no balance of taste, even from one sip is evident. So we left it untouched. THIS IS NOT A BAR. The staff of 29.09.2021 , from 21:00 PM – is not professional : Waitress and barman. Not polite, arrogant , very aggressive behavior of the girl. The evening was spoiled.
Znam tę knajpę. Cudne! Byłam tam parę razy. Zaraz przy rynku 🙂