Kuchnia azjatycka wciąż jest przez nas odkrywana. Cały czas jeszcze poznajemy bogactwo smaków i aromatów tejże kuchni. A jest co odkrywać 🙂 Warszawa obfituje w miejsca, gdzie można zjeść naprawdę dobrze i pysznie. Niewątpliwie jedną z takich restauracji jest Pełną Parą na Nowo. Lokal znajduje się na ulicy Nowowiejskiej 10. Nazwa restauracji w pełni oddaje charakter serwowanych dań przejawiających się głównie w pierożkach Dim Sum, które właśnie przygotowywane są na parze.
Tym razem odwiedziny lokalu były z okazji wprowadzenia przez restaurację możliwości zamawiania menu degustacyjnych w ramach Open Card. To program, który powstał z myślą o miłośnikach dobrego jedzenia, ceniących sobie różnorodność kulinarną oraz swobodę wyboru. Będąc członkiem OpenCard można otrzymywać zniżki 20%, 30%, 50% lub 2 dania za 1, a wszystko to w restauracjach w całej Polsce.
Menu degustacyjne Pełną Parą na Nowo składa się z 6 dań, specjalnie skomponowanych, tak aby pokazać pełen przekrój serwowanych w restauracji smaków. To wszystko w naprawdę fajnych cenach. Co więcej… menu jest dla 2 osób. Szczerze? Świetna rzecz. Dzięki temu można zapoznać się z wieloma smakami oraz z tym na co stać dany lokal. Open Card to projekt, w którym bierze udział nie tylko restauracja Pełną Parą, ale ponad 500 lokali na terenie Polski. Dużo, nie? Jest w czym wybierać 🙂
Ale do rzeczy. We wspominane już menu wchodzą takie pozycje jak: zupa wonton, crispy parcels, tango mango, pierożki na parze all in one, pad thai z tofu, lody tajskie ręcznie rolowane oraz mango lassi. Jak widzicie jest w czym posmakować 🙂
Na początek w ramach degustacji na stole pojawiają się mango lassi i przystawki.

Porcje przystawek dla 2 osób. Dwie zupy, miseczka tango mango i koszyczek chrupiących „pierożków” smażonych na głębokim oleju. Zestawienie smakowe rewelacyjne. Każda z przystawek przepyszna. Zupa wonton w postaci bulionu bardzo rozgrzewająca. Znajdziecie w niej takie składniki jak makaron sojowy, grzyby mun i pierożki wonton.

Chrupiący koszyczek to również strzał w 10 🙂 W nim „smażone pierożki” w trzech odsłonach: chrupiące wontony x2, mini rollsy z kaczką x2, gyoza z jarmużem x2 i do tego sos śliwkowy i sweet chilli, w których to te chrupiące cuda można maczać 🙂 Do tego wszystkiego świetne tango mango z mango, ogórka, pomidorków cherry, czerwonej kapusty, mięty, orzeszków ziemnych i nerkowca. Sama przystawka spowodowała, że byliśmy najedzeni, a to dopiero wstęp do kolejnych dań.




Po przystawkach chwila oczekiwania, w międzyczasie popijanie fantastycznego napoju mango lassi.
Po chwili na stół wjeżdża danie główne, a raczej dwa dania główne 🙂 Dwa talerze pad thai z tofu i wielki koszyk (parownik) pierożków dim sum. Na stole zrobiło się znów bardzo kolorowo i pachnąco.

Aromat pad thai kusił i bardzo zachęcał do rozpoczęcia kolejnej części uczty 🙂 trzeba przyznać, że naprawdę świetny. Na talerzu poza dobrym smażonym makaronem ryżowym w sosie tamaryndowym z tofu znajdziecie jajko, pędy bambusa, kiełki mung i orzeszki. Danie naprawdę mega 😀


Jeśli chodzi o pierożki all-in-one, to na parowniku znalazł się pełen przekrój tego co oferuje Pełna Parą: z krewetkami, z wołowiną, z wieprzowiną, ze szpinakiem i serem, z indykiem, z kurczakiem, z kaczką, z dynią i orzechami… itd. Taki parownik all-in-one to łącznie 10 szt. pierożków, a co za tym idzie świetna okazja aby poznać wiele smaków i wybrać ten swój ulubiony. Mimo pełnego brzucha już po przystawkach, postaraliśmy się również nie zostawić nic z dań głównych. Talerze jak i parownik zostały oczyszczone totalnie.



Na koniec uczty jeszcze lody tajskie. Fajna sprawa, ponieważ można wybierać sobie własne smaki i je mieszać z innymi składnikami, zresztą tak jak przystało na lody tajskie. W Pełną Para robią to naprawdę dobrze. W ramach menu degustacyjnego otrzymaliśmy miseczkę przez nas skomponowanych smaków matcha, masła orzechowego, a to wszystko w musie malinowym. Czy dobre? Dobre, i pomimo że byliśmy bardzo przejedzen,i nie zrezygnowaliśmy z jedzenia.

Jakie nasze ogólne wrażenia z wizyty w Pełną Para na Nowo? Bardzo pozytywne, ale to nie tylko ze względu na smak ale również atmosferę i wystrój lokalu. Bardzo komfortowo i miło, również dzięki bardzo uśmiechniętej obsłudze, która uwija się między stolikami jak w ukropie, a przy tym nie sprawia wrażenia zmęczonej życiem. Na mega, ale mega wielki plus zasługuje specjalnie wydzielona przestrzeń dla dzieci. Nasza Tosia czuła się bardzo dobrze, a i my… w spokoju mogliśmy delektować się jedzeniem 🙂



Pełną Parą zasługuje na bardzo duże brawa za to, że weszli w projekt Open Card i w naprawdę świetnej cenie (99 zł) zaoferowali menu degustacyjne dla 2 osób. Uwierzcie nam, jest się czym najeść ze smakiem 🙂
Nasza ocena:
Smak
Ceny
Obsługa
Atmosfera
Jak trafić do Pełna Parą na Nowo?
Wpis opracowany przy współpracy z:
Ciekawe miejsce, ja akurat na pyszne, lepione na oczach gości dim sumy czy wonton oraz na ramen chodzę do Udon Noodle Bar na Marszałkowskiej, polecam spróbować, mają pyszne jedzenie i dobre ceny.