ZAMKNIĘTA! - Restauracja Osiem i Pół Bistro w Warszawie - Nasza opinia

ZAMKNIĘTA! - Restauracja Osiem i Pół Bistro w Warszawie - Nasza opinia

Restauracja Osiem i Pół Bistro Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>ZAMKNIĘTA! - Restauracja Osiem i Pół Bistro w Warszawie - Nasza opinia

Lokal, który odwiedziliśmy tym razem mieści się na ulicy Kruczej w Warszawie, czyli w samym centrum. Z jednej strony dobra lokalizacja bo zawsze dużo ludzi, z drugiej duża konkurencja. W ostatnim czasie ul. Krucza przechodzi istnego rodzaju renesans, powstaje tu sporo różnych, ciekawych lokali. Osiem i pół Bistro to miejsce dość interesujące pod względem serwowanych dań. Restauracja właśnie wprowadziła nowe menu składające się głównie z potraw sezonowych. Na degustację zostaliśmy zaproszeni przez Zomato, dzięki czemu mogliśmy popróbować każdej jednej potrawy serwowanej w ramach właśnie tego menu. Taka okazja z jednej strony pozwala sprawdzić każdy jeden smak, ale ma też niestety wady, czasem bywa tak, że jest się na takim spotkaniu traktowany odrobinę inaczej niż zwykły człowiek z ulicy. Czy było tak w tym przypadku? Trochę ciężko stwierdzić, ale zapewne powrócimy do tematu traktowania konsumenta po tym jak odwiedzimy lokal bardziej „nieoczekiwanie”. Tak czy inaczej, mieliśmy okazję coś nieco podjeść i dzielimy się naszymi wrażeniami w tym artykule.

Jak już wspomnieliśmy tego wieczoru mieliśmy okazję popróbować kilku ciekawych pozycji menu, m.in. takie jak: prowansalska zupa rybna, tatar po koreańsku, sałatkę z wątróbką, zupę szczawiową z jajkiem i ryby. A na deser mieliśmy okazję „zaatakować” bezę z musem mango i mascarpone oraz drugi deser krem czekoladowy na musie malinowym. Kilka dość fajnych smaków, natomiast kilka wg nas odrobinę nie do końca trafionych.

osiem i pol bistro 011

osiem i pol bistro 010

Na pochwałę zasługuje tatar z koreańskim charakterem, z wyczuwalną nutą oleju sezamowego. Jesteśmy smakoszami tatara, ale tego typu tatara mieliśmy okazję jeść po raz pierwszy. Tatar w słodkim wydaniu, bardzo, ale to bardzo fajny i smaczny. Nie wiem jak innym osobom, ale do nas trafił i przemówił do kubków smakowych. Coś innego, coś oryginalnego. Warto spróbować.

osiem i pol bistro 001Tatar

Podobnie było z drugą przystawką, a mianowicie sałatką z wątróbek, z jabłkiem i prażonym boczkiem. Jeśli chodzi o mnie to danie równie udane jak tatar. W tym wydaniu można powiedzieć, że danie bardzo polskie, ze względu na użyte w nim składniki. Tę pozycję menu również polecamy.

osiem i pol bistro 002Sałatka

Kolejne dania jakie udało nam się zjeść to były zupy. Może zacznijmy od prowansalskiej zupy rybnej. Danie smaczne, ale w tym przypadku nie jest tak oryginalne jak tatar czy wątróbki. Zupa zwyczajnie smaczna i tyle.

osiem i pol bistro 003Prowansalska zupa rybna

Na pochwalę zasługuje natomiast zupa szczawiowa z jajkami podanymi w dość niekonwencjonalny sposób. Jaka były w skorupkach, faszerowane i dodatkowo zapiekane. Bardzo ciekawe rozwiązanie nie tylko wizualnie ale i smakowo.

osiem i pol bistro 005Zupa szczawiowa

osiem i pol bistro 004
Jajka do zupy szczawiowej

Niestety najsłabszym ogniwem tego wieczoru były ryby :) Pierwsza to był sandacz na koprze włoskim z rakami i czarnym ryżem i warzywami. Ryż podany zwyczajnie w formie babki z filiżankui (taki generalnie relikt PRL’u). Tak się już niestety nie podaje, ale to mała uwaga. Gorzej już sprawa wygląda z sandaczem, był bardzo jałowy, bez smaku. Podobnie z warzywami, które były najzwyczajniej gotowane. Byłoby by ciekawiej, jakby np. marchewki były podpieczone, a nie gotowane. Potrawa zyskałaby o wiele więcej smaku i efektowności. Same dwa kawałeczki raka ułożone na rybie nie nadadzą potrawie „tego czegoś” :) Nie mówimy już nawet o ościach, których było dość sporo – ale to czepialstwo... wiemy, wiemy.... Ryba ma ości i tego się nie uniknie, tak została stworzona, no ale można trochę zniwelować ich ilość.

osiem i pol bistro 006Sandacz na koprze włoskim z rakami i czarnym ryżem i warzywami

Druga słabsza potrawa to również ryba. Kargulena z patelni z klarowanym masłem, świeżo tartym chrzanem, ziemniakami pieczonymi i chipsami z jarmużu. Nazwa dość długa i tłumacząca wszystko. Niestety po raz kolejny, ryba nie miała tego czegoś, była zbytnio spieczona i miejscami wręcz twarda od zbyt długiego smażenia. Jedyne co to danie ratował ziemniak, najzwyklejszy pieczony. Reszta już na zdjęciu.

osiem i pol bistro 007Kargulena z patelni z klarowanym masłem

Mieliśmy okazję jeszcze zjeść desery. Jakże można odpuścić słodkości? I częściowo desery wynagrodziły nam poprzednio jedzone ryby. Beza z musem mango bardzo, ale to bardzo dobra. Mus pyszny, a beza bardzo krucha. Całość jednak mocno słodka, ale czego to się nie robi raz na jakiś czas?

osiem i pol bistro 008

Podobnie było z musem czekoladowym, dość słodki, ale smaczny. Generalnie tyle można o nim napisać. Tu akurat nie było odkrycia Ameryki. Kompozycja smakowa dość popularna i niczym specjalnym się nie wyróżniająca.

osiem i pol bistro 009

W menu były jeszcze pozycje takie jak jagnięcina oraz burger. Tych dań jeszcze nie mieliśmy okazji jeść. Ze względu na ilość dań, nie daliśmy rady już wcisnąć. To właśnie jest okazja do tego, aby kolejnym razem odwiedzić Osiem i pół i spróbować kolejnych dań.

Podsumowując:

Stosunkowo nowe miejsce na kulinarnej mapie Warszawy. Restauracja chce się czymś wyróżnić i za wszelką cenę stara się ten cel osiągnąć, ale niektóre rzeczy niestety wg nas nie trafione smakowo, np. ryby. Natomiast bardzo ciekawe są przystawki takie jak tatar po koreańsku i sałatka z wątróbką. Kilka pozycji naprawdę zasługuje na uznanie, niektóre już mniej. Zaletą lokalu jest to, że jest dobrze zlokalizowany w ścisłym centrum Warszawy. Restauracja kusi jednak jeszcze daniami, których nie próbowaliśmy, mamy swoisty niedosyt smakowy – do końca nie wiemy co sadzić o tym lokalu. Wystrój i atmosfera niestety nie wynagrodzą średniej jakości ryb. Spróbujemy jeszcze powalczyć kiedyś z jagnięciną i burgerami, a może jeszcze innymi daniami? Przecież restauracja wprowadza co jakiś czas nowe menu. Zatem do kolejnej degustacji :)

Jak dotrzeć do Osiem i Pół Bistro?

 

 Osiem i Pół Bistro Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianyśroda, 29 czerwiec 2016 12:27
(3 głosów)
Dział: Blog

Wybrane przepisy

Zupy

Zupa krem z kukurydzy

Zupa krem z kukurydzy

Nasz przepis na meksykański krem z kukurydzy z pewnościa przypadnie do gustu każdemu kto lubi kukurydzę. Ten krem jest słodki, delikatny i bardzo kremowy. Zupa jest idealna na chłodne jesienne wieczory dzięki imbirowi i chilli, doskonale rozgr...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Makaron tagliatelle z kurkami w śmietanie

Makaron tagliatelle z kurkami w śmietanie

Sezon na kurki w pełni. I chociaż można korzystać z mrożonych kurek, to nie ma to jak świeżutkie. Kurki (prawdziwa nazwa pieprznik jadalny) przeżywają ostatnimi czasy renensans w kuchni. Nic w tym dziwnego, to bardzo smaczne grzyby. Propozyc...

Czytaj więcej

Drinki

Margarita mango

Margarita mango

Robiliśmy już margaritę truskawkową, arbuzową i malinową. Przyszedł czas na coś nowego i padło na mango - wyszła wyśmienita. Ale ta margarita nie tylko dobrze smakuje, równie dobrze się prezentuje. Mango idealnie komponuje się z tequil...

Czytaj więcej

Quesadillas

Wegetariańska quesadilla z pieczarkami i czarną fasolą

Wegetariańska quesadilla z pieczarkami i czarną fasolą

Tortilla i ser to podstawa każdej quesadilli. Wystarczy dodać inne składniki aby tworzyć wszelakie zestawienia i kompozycje smakowe. Tym razem quesadillę wzbogaciliśmy o mocno przypieczone na patelni pieczarki, czarną fasolę - bardzo charakte...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Rozgrzewający grzaniec z herbaty na chłodne wieczory

Rozgrzewający grzaniec z herbaty na chłodne wieczory

Nie ma nic lepszego na chłodne zimowe wieczory jak gorąca herbata z cytryną, a jeśli dodać do niej jeszcze kilka składników, to otrzymamy prawie że magiczny napój :) Sprawdza się idealnie jesienią i zimą, po spacerze lub po szusowaniu po ...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Tradycyjny kompot z suszonych owoców czyli susz wigilijny - jak zrobić?

Tradycyjny kompot z suszonych owoców czyli susz wigilijny - jak …

Tradycyjny kompot z suszu to obowiązkowa potrawa na każdym wigilijnym stole. A jak przygotować kompot z suszonych owoców, czyli tak zwany kompot z suszu? Przygotowywany jest z głownie z wędzonych śliwek, suszonych jabłek i gruszek. Warto go p...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem