Jest takie miejsce w Polsce, gdzie ryby i owoce morza mają swój dzień i są do dyspozycji w nieograniczonych ilościach dla swoich miłośników. To każdy piątkowy wieczór od godz. 18:00 do 22:30. W ten dzień i w tych godzinach organizowany jest tak zwany #FishMarket 🙂 W restauracji Fusion w 5-cio gwiazdkowym hotelu Westin Warsaw serwowane są dania wykonane z dobrodziejstw mórz i oceanów.

Fish Market to concept, który w restauracji jest już od września 2016 r. Wcześniej podobny event w tym miejscu organizowany był w czwartki i nazywał się Fish@Fusion. W porównaniu do poprzedniego projektu, teraz jest więcej marinistycznych dekoracji, specjalne stroje dla obsługi, zawsze muzyka na żywo, sushi master serwujący na bieżąco „japońskie klimaty smakowe” i trochę bardziej rozbudowany bufet.

Menu jest mega różnorodne – ostrygi, mule, wyszukane gatunki ryb, sushi, sashimi i dużo warzyw. To tylko niektóre z propozycji szefa kuchni – Janusza Korzyńskiego, serwowane w ten dzień.

Mieliśmy okazję próbować praktycznie wszystkiego, z naciskiem na „praktycznie wszystkiego”. Ilość i różnorodność kompozycji dań jest tak duża, że nie sposób spróbować wszystkiego. Żołądki mają określoną objętość. Oczy jedzą i chciałoby się spróbować wszystkiego, ale zwyczajnie się nie da. Każdy produkt bardzo świeży i niesamowicie apetyczny, krzyczący wręcz „zjedz mnie” 🙂




Mega fajnym elementem tego wieczoru jest to, że samodzielnie można wybrać dowolny produkt, rybę i dodatki, takie jak warzywa, owoce, makarony, a szef kuchni Janusz Korzyński nie tylko przygotuje je na Waszych oczach, ale również doradzi co najlepiej i z czym połączyć. Dostaniecie dokładnie to, co sobie zażyczyliście i to co najbardziej odpowiada Waszym kubkom smakowym. Poda Wam dokładnie w takiej formie „As You Wish Your Fish” 😀 usmażone, ugrillowane, ugotowane… lub na surowo, co kto woli i jak woli.




Oprócz samodzielnych kompozycji, można skorzystać również z gotowych dań, których jest od zatrzęsienia. Świetne kompozycje smakowe, bardzo dobrze przemyślane. A wszystko można popić świetnym winem, którego również nie brakuje 🙂 Na koniec przysłowiowa kropka nad „i” w postaci deserów. I tu również jest w czym wybierać, jest ich zatrzęsienie! 🙂






Taki wieczór to idealna opcja na prezent urodzinowy dla najbliższych, spotkanie ze znajomymi, spotkanie biznesowe lub romantyczną, randkową kolację. Co tam kto woli 🙂 Warto tu wspomnieć, że jeśli stolik będzie zarezerwowany dla więcej niż 10 osób, to restauracja zadba o takie szczegóły jak tort, a dla każdego uczestnika spotkania lampka wina musującego 😀
Czy to fajna opcja?
Genialna! W cenie 135 zł (przy rezerwacji internetowej) lub 179 zł (przy zamówieniu w restauracji) można spędzić wieczór przy wybornym jedzeniu z najwyższej półki w restauracji hotelu z 5 gwiazdkami. W cenie są nie tylko uginające się od ryb i owoców morza dania i przekąski, ale także wino domowe czy piwo, nie wspominając już o takich rzeczach jak napoje bezalkoholowe, kawa i herbata. Jednymi słowy „Jesz i pijesz ile chcesz” 🙂 Można doświadczyć naprawdę czegoś wyjątkowego. Smak, obsługa, luźna atmosfera… nigdzie indziej czegoś takiego nie doświadczyliśmy. Wydawałoby się, że restauracja typu „ąę bułkę przez bibułkę”, gdzie można spotkać celebrytów, aktorów, biznesmenów itp., a z drugiej strony atmosfera wręcz biesiadowa. My byliśmy z naszą roczną Tosią, która czuła się jak w domu, bardzo luźno i nieskrepowanie, podobnie chyba jak reszta gości 🙂 Taka atmosfera wynika głównie z tego, że trzeba wstać, podnieść przysłowiowe 4 litery i na własnych nóżkach udać się po jedzenie, wybrać danie względem własnych upodobań. Bardzo fajny i oryginalny koncept, którego nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji doświadczyć. Gromkie brawa za pomysł! 🙂
Szczegóły znajdziecie pod linkiem: http://www.restauracjafusion.pl/pl/fish-at-fusion
Galeria:
{gallery}blog/fishmarket{/gallery}