Kurczak, curry i mleczko kokosowe to bardzo popularne połączenie. A co powstanie jeśli doda się cukinię, marchewkę, liście kafiru, świeżą kolendrę i odrobinę soku z limonki? Bardzo fajne danie z mocnym akcentem dalekowschodnim. Zestawienie smaków bardzo „świeże” 🙂 Nie ma w nim żadnego makaronu, ani ryżu… choć to bardzo fajna podstawa aby takie składniki dodać, nic nie stoi na przeszkodzie. Bardzo ciekawie komponuje się to danie na przykład z makaronem pappardelle, dzięki długim i grubym wstążkom. Makaron bardzo przyjemnie komponuje się z długimi paskami cukinii i marchewki. My jednak wolimy w formie bez dodadtków, w tym przypadku właśnie cukinia i marchew zastępuje makaron. Koniecznie musicie wypróbować nasz przepis na kurczaka w curry z mleczkiem kokosowym. Co jeszcze? Jest bardzo prosty w przygotowaniu!
Składniki:
- 1 cukinia
- 2 średnie marchewki
- 1 pierś z kurczaka
- 1 łyżeczka curry
- sól i pieprz do smaku
- mała puszka mleczka kokosowego
- świeża kolendra
- sok z limonki
- 3-4 liście kafiru
Przygotowanie:
Rozpoczynamy od przygotowania warzyw. Cukinię myjemy i kroimy w cieniutkie plasterki. Najlepiej użyć do krojenia obieraczki do warzyw lub tak zwanej „mandoliny” kuchennej.
Marchewkę obieramy i podobnie jak z cukinią, kroimy ją także na cienkie plasterki. Pamietajcie, że im cieńssze paski, tym będzie ciekawszy efekt, a i marchew i cukinia o wiele szybciej poddadzą się obróbce termicznej.


Kurczaka kroimy na cienkie, długie paseczki. Solimy i pieprzymy. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy z oliwek. Wcześniej możemy chwilę jeszcze zamarynować w przyprawach, ale niekoniecznie.


Smażymy i dodajemy od razu łyżeczkę curry.

Przyprawa nada kurczakowi złocistego koloru i charakterystycznego smaku, który bardzo fajnie będzie później współgrał z mleczkiem kokosowym. Smażymy około 5-7 minut.
Gdy kurczak jest gotowy przekładamy go do miseczki.

Patelni nie myjemy, zostawiamy na niej resztki curry i soków z kuczaka, po to, aby pozostałe składniki przeszły aromatami. Na patelnię wlewamy odrobinę oliwy i wrzucamy pokrojone marchewki. Smażymy 2-3 minuty, a następnie dodajemy pokrojoną cukinię. Solimy i pieprzymy do smaku. Smażymy przez chwilę. Cukinię dodajemy później, ponieważ jest delikatniejsza i nie wymaga takiej długiej obróbki jak marchewka.


Gdy marchewka i cukinia zmiękną dodajemy mleczko kokosowe. Wszystko mieszamy.

Następnie dodajemy usmażonego wcześniej kurczaka. Mieszamy wszystko. Dodajemy sok z połowy limonki, świeżą kolendrę oraz liście kafiru.


Natkę kolendry warto wcześniej poszatkować na mniejsze kawałeczki.


Jak smaki sobą przejdą, a mleczko kokosowe odrobinę się zredukuje, zdejmujemy z ognia i przekładamy na talerze.

Na koniec danie można jeszcze udekorować kilkoma listkami świeżej kolendry i gotowe.


Smacznego 🙂
{jssocials}