KONKURS – Zrób sobie prezent na Mikołaja

Zapraszamy do udziału w konkursie. Mamy dla Was wspaniałą książkę „Smaki świata” Evity de Gor i Gavina Baxtera”. To niezwykły polsko-angielski przewodnik kulinarny po kuchniach świata. Książka przepełniona zapachem, smakiem i kolorem, która zabierze Was w wyjątkową podróż po lokalnych targowiskach we Francji, Włoszech, Japonii czy Australii. Poznacie lokalne smaki, miejscowe zwyczaje, oryginalne produkty i smaczne przepisy na doskonałe i oryginalne dania z przeróżnych stron świata. Z pewnością zainspiruje Was do gotowania i poznawania dań z innych kuchni świata.

ksiazka 02

CO TRZEBA ZROBIĆ?

Napiszcie, która kuchnia świata jest Waszą ulubioną kuchnią, która jest Waszym zdaniem najlepsza i dlaczego? Może macie jakieś wspomnienia, a może jakieś konkretne danie, które często gości na Waszym stole? Podzielcie się tym z nami.

Napiszcie poniżej w komentarzu w kilku zdaniach, która i dlaczego właśnie ta kuchnia jest Waszym zdaniem najsmaczniejsza? Ilość komentarzy nieograniczona 🙂

Wygra najciekawszy komentarz. Oceniać będzie dwuosobowa komisja w składzie Magda i Łukasz czyli cały zespół AleMeksyk!

Czas do czwartku, 5 grudnia do północy.

Wyniki w Mikołajki, 6 grudnia wieczorem 🙂

Miłej zabawy!

Oceń wpis!

Średnia 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak głosów! Bądź pierwszy, który oceni ten wpis.

Skoro uznałeś ten wpis za przydatny…

Śledź nas w mediach społecznościowych!

15 opinii w “KONKURS – Zrób sobie prezent na Mikołaja

  1. Jest parę dań, za które dałabym się pociąć, literalnie! Botwinka z poszczerbionej wazy babci, jajecznica na maśle z wysłużonej, czarnej patelki konsumowana w łóżku, w pościeli pachnącej krochmalem i pierogi ruskie z cieniutkim ciastem odmierzanym linijką, wypchane – po swoje fikuśne brzegi – farszem :).

    Jednak daleka jestem od stwierdzenia, że to kuchnia polska jest tą jedyną, tą najlepszą. Po części jestem analfabetką kulinarną – moje serce i podniebienie już dawno temu skradła atmosfera, która się tworzy w trakcie posiłków. Wiecie, która kuchnia jest moim zdaniem najsmaczniejsza? Ta, w której za każdym razem dorzuca się szczyptę uśmiechu, 20 deko życzliwości, a jak się lubi bardzo aromatyczne dania, to kilka garści szaleństwa nie zaszkodzi. I tak naprawdę, w ten mroźny czas, najbardziej ogrzewa mnie myśl, że gdzieś tam na świecie ktoś kogoś karmi :).

  2. Moją ulubioną kuchnią jest staropolska – dziczyzny, bażanty, króliki, kaczki, grzyby leśne i wódeczka,

    meksykańska i marokańska – za smak, kolor i kumin,

    i chińską/tajską kuchnię też lubię – w zasadzie ryże, makarony, wywary rybne i różne mięsa których nie robię tak tłusto jak w polskiej tradycjnej, więc mogę powiedzieć że za lekkość 🙂 a tak ogólnie to po prostu uwielbiam gotować, smakować, próbować i jeść 🙂

  3. ale zupę meksykańską robię trochę inaczej niż waszą 🙂

  4. Moją ulubioną kuchnią jest…. kuchnia świata! Cenię sobie życie w świecie tak wielu smaków i aromatów. Cenię sobie możliwości i fenomen wielu kuchni. Lubię różnorodność – jednego dnia szaleje za kuchnią włoską i jej dobrami – pasty, ravioli, zupy, przekąski czy desery. Drugiego dnia w oko rzuca się butelka z wodą różaną i garść pistacji, mam ochotę na kolorową bombę smaków! A kiedy przyjdzie następny dzień, a ja zatapiam się w szafkę z moimi skarbami i pod palce pcha się paczuszka z suszonymi listkami limonki kaffir chce poczuć coś azjatyckiego – szukam w swojej wyobraźni co przychodzi mi do głowy – może curry? A może jakaś zupka? Idąc na zakupy cieszy mnie możliwość kupienia świeżych krewetek, biorę chociaż garść, aby usmażyć na maśle z czosnkiem i zjeść z kawałkiem bagietki .Choć możliwości jest tak wiele czasami wygrywa zwykły schabowy, dzięki musztardzie zamieni się w obiad marzeń! Kocham kuchnię całego świata! Możliwości, które dzięki temu mamy są nieograniczone!

  5. Jestem zakochana w kulturze latynoamerykańskiej (to zdanie może dla Państwa wydawać się pretensjonalne, ale naprawdę tak jest – nawet podczas pisania tego komentarza słucham muzyki andyjskiej). Asi pues kocham wszystko co latynoskie – więc kuchnię również. Niestety nie miałam okazji zasmakować potraw z …Peru, Ekwadoru …Chile …(mam nadzieję, że wszystko przede mną), oczywiście „próbuję” odtwarzać niektóre dania, lecz to nie to samo 🙂

    Kuchnia Ameryki Południowej i Meksyku jest dla mnie:
    – kolorowa,
    – wyrazista,
    – konkretna,
    – z tradycjami,
    – optymistyczna (np. prawdziwa gorzka czekolada podobnie jak Indianie- działa cuda!) oraz …
    – „prowokująca” …< tak, dobrze Państwo przeczytali prowokująca >.
    Wniosek: Kuchnia jest taka, jak Ludzie z Ameryki Południowej/Meksyku – więc jak w nich się nie zakochać ?? 😀
    ¡ Saludos!

    Karolina

  6. Oczywiście z olbrzymią przyjemnością zjem włoską pizzę, tureckiego kebaba, meksykańskie burrito czy amerykańskiego hamburgera, jednak gdy myślę o najbliższej memu sercu kuchni, to automatycznie przypominają się nasze rodzime smaki. Od razu przypominają mi się smaki babciowych pierożków, czy „grzybowej”, niezwykle unikalny smak „pomidorowej”, czy też bigos mojej mamy, bądź kluski śląskie i rolada mojej ukochanej narzeczonej.

    Po części, być może, nie chodzi tylko o sam niezwykły smak czy aromat polskiej kuchni, ale również o sentyment do osób, które od lat owe potrawy dla mnie przygotowywały. Bo przecież jedzenie to nie tylko samo zaspokojenie głodu, dostarczenie kalorii potrzebnych do przetrwania. To także, a może przede wszystkim, spędzanie wspólnie czasu w kuchni, przy gotowaniu i potem, przy jedzeniu.

  7. Moją ulubioną kuchnią jest kuchnia włoska. Włoska kuchnia to dla mnie miłosna serenada smaków i zapachów, to każdy kęs przyrządzony z miłością i czule doprawiony, to świeże, dojrzewające na słońcu pomidory, ręcznie wyrabiane ciasto na makaron i pizzę, to przywiązanie do tradycji, wspólnych posiłków i rodzinnego dzielenia się posiłkiem, to wreszcie pasja i charakter, jedyny na całym świecie. To najlepsza kuchnia w tej galaktyce.

  8. Zakochana jestem w klimatach meksykańskich, a co za tym idzie również kuchnią tego kraju.. Pyszne i sycące pozole, chlebek kukurydziany.. Wszystko jest zazwyczaj tak podawane, że już oczyma zaczyna się jeść, zanim ugryziesz pierwszy kęs. Wszechobecne chili, ten zapach i aromaty nie spotykane w Polsce. Na samą myśl czuję wielkie ciepło tamtejszego słońca, serdeczność ludzi i uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy 🙂 Tak Mexico-magico! Mogłabym tam mieć swój drugi dom 😉

    Jest jeszcze kuchnia śródziemnomorska.. paluszki lizać 🙂 Ta lekkość i niepowtarzalny smak.. Choć przyznam, że w Peru również jada się dużo owoców morza, co akurat mnie zaskoczyło.

    Kochani, jeśli jadamy posiłki w cudownym towarzystwie, to zwyczajne naleśniki potrafią smakować jak ambrozja 🙂 Życzę wszystkim, by nigdy nie musieli jadać samotnie!

  9. Kuchnia, to serce. Kuchnia , to uczucie. Najlepsze potrawy nie smakują nam tylko dlatego, że są odpowiednio dobrano składniki, ale dlatego ,że z każdym kęsem czuć pasję , uczucie i radość… domowy akcent. Dlatego też pewnie kuchnia polska tak mocno chwyta za serce. Nie mniej urzeka mnie kuchnia gruzińska. Regionalność, może nawet prowincjonalność , z drugiej strony egzotyczność. Świetnie położenie geograficzne sprawia, że właśnie w Gruzji można doznać smakowych eksplozji. Uwielbiam Chaczapuri, bo jestem miłośniczką serów i pieczywa. Na samą myśl o bakłażanie z pastą orzechową leci mi ślinka, a obfitość owoców – zarówno świeżych i suszonych- potrafi zaskakiwać. W tej kuchni nie ma nudy i stereotypowego smaku. Czuć w niej coś pierwotnego, przywołującego wspomnienia, nawet jeśli jemy coś po raz pierwszy.. Magii dodają silne więzi i biesiady. Podczas tych uczt nie tylko jedzenie przenosi nas w inny wymiar, ale także otwartość, toasty i atmosfera wypełniona pozytywną energią.

  10. Moją ulubioną kuchnią jest kuchnia hiszpańska. Pierwszy raz odkryłam ją 5 lat temu, gdy w wakacje wybraliśmy się z rodziną do Hiszpanii. Przekonałam się wtedy do owoców morza, które są przepyszne, a od tamtej pory moim ulubionym daniem jest paella, którą przygotowywaliśmy na ogromnej patelni na świeżym powietrzu. Ogólnie kuchnia Hiszpańska jest bardzo smaczna i ma swój własny, wyrazisty charakter.

    Pozdrawiam, Maja

  11. Może zaskoczę, ale mieszkając jakiś czas w Stanach, naprawdę polubiłam tamtejszą kuchnię. Być może za różnorodność właśnie.. Pamiętam piekarnię, gdzie zamawiasz, dostajesz numerek i odbierasz pieczywo – szczególnie przypadły mi di gustu świeżutkie bajgle! Takie z dziurką w środku. Zapach świeżej bułki to jest coś. Nie zabrakło tez cynamonowych bułeczek. Poza tym, wstyd przyznać, ale tłuste, chrupiące corn dogi – czyli parówki w cieście, smażone jak frytki. Przepyszne! W Stanach można jednak zjeść zdrowo, jest wiele owoców morza przyrządzanych na różne sposoby – może wybierać, jeść na wagę, mieszać smaki. Są super steki, sałaty,.. Przed wyjazdem bałam się, że nie będzie tam co jeść, ale nie zawiodłam się! Polecam dodawać więcej przepisów typowo amerykańskich i trochę odkryć tę kuchnię.

  12. Ja nie wyobrażam sobie życia bez kotletów schabowych, ziemniaków i groszku z marchewką 🙂

  13. Witam 😉

    Moim numerem jeden wśród kuchni świata jest kuchnia włoska. Dlaczego? Urzekła mnie swoją różnorodnością smaków, aromatów, zauroczyła słońcem, ogrzewającym najcudowniejsze pomidory i oliwki. Zakochałam się w jej prostocie i skromności. Czy jest coś wspanialszego niż sałatka Caprese z soczystych pomidorów, aromatycznego sera i sosu balsamicznego, a i zwieńczenie dzieła – bazylia. 🙂 Mogłabym długo pisać o jej walorach, choć uważam, że to tylko słowa, które nigdy nie oddadzą prawdziwego piękna i smaku 🙂

    Pozdrawiam

  14. dla mnie kuchnia numer jeden to kuchnia polska 🙂 bo to od niej wszystko się zaczęło, moja miłość do jedzenia, miłość do gotowania, pasja 🙂 babcia i mama – to od nich wszystkiego się nauczyłam i nadal uczę! babcine pierogi ruskie, rozgrzewający bigos (tutaj mistrzynią jest mama!), pyszny rosół, który zawsze ratował i ratuje, gdy dopada przeziębienie, kwaśna ogórkowa, żurek na Wielkanoc, barszczyk czerwony na Boże Narodzenie, kluski, gołabki – wszystko takie smaczne i tak bardzo kojarzy się z domem! a ciasta? ten zapach, ten smak! babka, makowiec, serniki, pierniki, pączki – jest w czym wybierać 🙂

    jest też herbata z cytryną i odrobiną cukru – niedawno się dowiedziałam, że takie dodatki do herbaty są specyficzne dla Polski właśnie 🙂 i owoce przecież! słodko-kwaśne, twarde jabłka, gruszki, jagody, porzeczki! wydaje mi się, że nie doceniamy polskiej kuchni, szukamy smaków i zapachów po całym świecie, a „pod nosem” mamy takie smakołyki 🙂

  15. Uznaje tylko 2 najlepsze kuchnie meksykańską i hiszpańska .Dlaczego one. Bo są to kuchnie które oddają klimat tych krajów kulturę smak i są niezastąpione i tak różnorodne składnik które się w niż używa są unikatowe .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *