Wiele osób zadaje sobie pytanie jak prawidłowo usmażyć wątróbkę żeby nie była twarda? Prawdę mówiąc przygotować dobrą wątróbkę wbrew pozorom nie jest trudno. Przygotowując ją musimy pamiętać o dwóch najważniejszych rzeczach… przede wszystkim nie solimy jej na początku smażenia no i pamiętamy o zegarku. A ile powinna się smażyć wątróbka? Czasu potrzebuje naprawdę niewiele, bo raptem około 10 minut. Nie wolno zapomnieć o cebulce, ale ją można przygotować na drugiej patelni, w czasie kiedy smaży się wątróbka. No chyba że nie macie drugiej patelni, to spokojnie można przygotować najpierw cebulkę, zdjąć z patelni na talerz i na tej samej patelni usmażyć cebulkę a na koniec wszystko wymieszać. Proste? Bardzo! Sami zresztą zobaczcie nasz przepis na smażoną wątróbkę drobiową z cebulą na maślanym toście z bagietki na zakwasie 🙂
Czas: 20 minut
Ilość: 3-4 porcje
Składniki smażonej wątróbki:
- wątróbka drobiowa – ok. 500 g
- sos worcestershire (opcjonalnie) – my używamy producenta Lea & Perrins
- mąka pszenna
- cebula biała (2 – 3 szt.)
- olej
- sól i pieprz do smaku
- bagietka na zakwasie
- łyżka masła
- świeża kolendra (spokojnie można użyć pietruszki)
Przygotowanie wątróbki:
Jeśli posiadacie jedną patelnie, to na początku trzeba przegotować cebulkę, a dopiero później wątróbkę. Nigdy odwrotnie. Cebulka może chwilę odpocząć po smażeniu, wątróbka niestety nie. Należy ją jeść na ciepło. Gdybyśmy przygotowali najpierw wątróbkę, a później smażyli cebulę, ponowna obróbka termiczna wątróbki zawsze skończy się katastrofą. Dlatego prosta zasada przy jednej patelni… najpierw cebula, później wątróbka, a na koniec wszystko mieszamy. Jeśli dysponujecie dwoma patelniami to już w ogóle bosko… wtedy wątróbka na jednej, cebulka na drugiej 🙂
Zaczynamy więc od pokrojenia w piórka cebulę. Na rozgrzaną patelnię wlewamy łyżkę oliwy i smażymy cebulkę do czasu aż będzie rumiana. Dodajemy łyżkę sosu worcestershire. W trakcie smażenia, od czasu do czasu warto wlać jeszcze odrobinę zwykłej wody (tak mniej więcej 50-100 ml), Wtedy cebulka się jeszcze poddusi i stanie się miękka. Wydobędzie więcej słodyczy. Wątróbka to lubi 🙂





Jak już mamy usmażoną cebulkę, zdejmujemy ją z patelni na inne naczynie.
Na tej samej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek (można również użyć oleju). W czasie jak patelnia się rozgrzewa, przygotowujemy wątróbkę do smażenia. Wątróbka powinna być porządnie osuszona. Można ją również pokroić na trochę mniejsze kawałki. Następnie przekładamy ją do miseczki i posypujemy mąką. Obtaczamy każdy kawałek wątróbki w mące.


Wątróbkę przekładamy na rozgrzaną patelnie i smażymy około 4-5 minut najpierw z jednej strony, i kolejne 4-5 minut z drugiej strony.

Pamiętajcie jednak żeby wątróbki nie dźgać żadnymi widelcami lub innymi szpikulcami. Obracajcie najlepiej szczypcami.


Wątróbka ma się zrobić rumiana. Do wątróbki na patelni dodajemy usmażoną wcześniej cebulę i podduszamy wszystko przez około pół minuty. Chodzi o to, żeby cebula złapała temperatury, a wątróbka odrobinę przeszła jej smakiem. Teraz dopiero możemy wszystko posolić i popieprzyć.

W czasie jak smaży nam się cebula można przygotować chrupiące grzanki z bagietki. Można to zrobić na dwojaki sposób… na patelni lub w piekarniku. My wybieramy często tę pierwszą opcję… zwyczajnie szybciej 🙂

Na patelni topimy łyżkę masła i układamy na nim kawałki bagietki. Smażymy do momentu, aż bagietki uzyskają złoty kolor i będą chrupiące.
Jak już mamy gotowe bagietki, układamy je na talerzu, a na ich wierzch kładziemy prosto z patelni wątróbkę z cebulą. Na sam koniec posypujemy poszatkowaną kolendrą. Jeśli nie dysponujecie kolendrą, w tym daniu spokojnie możecie użyć zwykłej natki pietruszki.



Proste, prawda? Zatem do dzieła… i smacznego 🙂