Nalewka o nazwie porterówka towarzyszy mi już od niepamiętnych lat. Pamiętem, że przepis dostałem od bliskiego przyjaciela, po tym jak poraz pierwszy spróbwałem jego wyrobu. W chwili posmakowała. Mój przepis jest jednak z pewnymi modyfikacjami, co do ilości spirytusu i pewnych proporcji. Sprawdziła się na różnego rodzaju wyprawach w teren, ale zawsze najlepiej smakowała podczas kuligów. Super rozgrzewa i smakuje.

Kto jadał kukułki ten w chwili poczuje w smaku pewne podobieństwo, ale nie jest to typowa wódka z kukułkami, jaką też się przygotowuje. Nalewka ta składa się z bardzo prostych i ogólnie dostepnych składników, które dostaniemy w każdym niemal sklepie, nawet tym osiedlowym. Sam proces robienia porterówki też jest banalnie prosty i nie sposób jej pospuć, pod warunkiem, że trzymamy się sztywno ilości składników.
Ilość: butelka 0.7 l
Czas przygotowania: 10 minut
Czas „leżakowania”: ok. 1 miesiąca (ale można i krócej)
SKŁADNIKI:
- 200 ml spirytusu
- 500 ml piwa typu porter (my używamy Żywca – nie jest to reklama, a jedynie sprawdzony smak, próbowałem z różnymi)
- 32 gramy cukru waniliowego (dwie małe torebeczki)
- 150 gram cukru zwykłego
- łyżka stołowa cukru trzcinowego
PRZYGOTOWANIE:
Piwo wlej do garnka i lekko podgrzej. Temperatura sprawi, że piwo trochę straci bąbelki i nie będzie się tak pienić podczas wsypywania cukru. Temperatura sprawi też, że cukier szybciej sie rozpuści.

Jak podgrzejesz piwo, wsyp cukier, przy tym uważaj, żeby piwo nie wykipiało od piany. Dosyp jeszcze cukier trzcinowy i waniliowy.
Podgrzej jeszcze przez jakiś czas i mieszaj, żeby cukier dokładnie się rozpuścił w piwie.
NIE DOPROWADŹ DO ZAGOTOWANIA SIĘ!
Piwo jedynie ma bardzo mocno się podgrzać. Jak będziesz widzieć już tę granicę, że zaczyna bombelkować to wyłącz i odstaw do wystygniecia.
Jak roztwór piwa z cukrem ostudzi się, dolej spirytus. Pamiętaj aby piwo było zimne, inaczej spirytus odparuje.

Dokładnie wymieszaj i przelej do butelki o pojemności 0.7 l.

Odstaw najlepiej na jakiś czas aby wszystko dobrze się przegryzło. Minimalny czas, jaki powinno odstać to około miesiąca, jednakże u mnie nigdy tego czasu nie dotrzymuje 🙂 Jest bardzo dobra juz nawet po paru dniach.
Na zdrówko! 🙂

Np. w Tesco – Kotanyi „cukier z prawdziwą wanilią” w torebkach 10g.
Jedna torebka to może być mało, kilka dni temu robiłem porterówkę i wsypałem tylko jedną na 1,5l gotowej porterówki. Tu podane jest 30g na połowę tego. Uważałbym też ze zwykłym cukrem, ja dałem 250g i uważam, że wyszło dość słodkie.
a gdzie w wwie kupię cukier waniliowy? Wiem,że takowy istnieje. Aczkolwiek domyślam się, że w Twoim przepisie, zastosowanie ma klasyczny cukier wanilinowy ;). Drobna różnica w nazwie, a zawartość torebki zupełnie inna 🙂
Ciekawy pomysł 🙂
W IKEA.
Chciałbym wiedzieć gdzie można kupić takie świetne kieliszki? Bardzo dziękuję!
Moja „modyfikacja”:
Dodaj na jedna butelke gotowej nalewki 1-2 lyzeczki kawy rozpuszczalnej 😉