Prime Cut w Warszawie - Restauracja i cocktail bar z klasą i dobrym smakiem - Blog Ale Meksyk!
Prime Cut w Warszawie - Restauracja i cocktail bar z klasą i dobrym smakiem

Prime Cut w Warszawie - Restauracja i cocktail bar z klasą i dobrym smakiem

Prime Cut Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>Prime Cut w Warszawie - Restauracja i cocktail bar z klasą i dobrym smakiem

Restauracja Prime Cut w Warszawie otworzyła się w maju 2018 roku przy ulicy Twardej 18. Sama nazwa logo sugeruje bardziej salon fryzjerski aniżeli miejsce, gdzie można coś zjeść. Ale to w sumie złudne. Niewątpliwie mamy do czynienia z restauracją. Znajduje się na parterze wysokiego, przeszklonego budynku (tego samego, w którym mieści się Club The View, nomen omen tych samych właścicieli). Tak więc można zacząć na parterze w Prime Cut, a skończyć na najwyższym poziomie w The View :) Mieliśmy okazję odwiedzić Prime Cut i możemy powiedzieć jedno... miłe zaskoczenie pomimo jednej frapującej nas rzeczy, ale o tym później. Najbardziej może skoncentrujmy się na smakach.

Prime Cut to restauracja i cocktail bar w jednym. Dość popularny concept i połączenie w ostatnim czasie nowopowstających lokali. Można i zjeść, i dobrze się napić. I tak też właśnie jest w Prime Cut.

primecut warszawa 17

Lokal urządzony jest dość sterylnie, ale z dużą dozą elegancji. Gustowne wnętrze w stonowanej kolorystyce szarości, beżu, z niewielkimi wstawkami brązu. Pod sufitem piękne żyrandole wzbogacające wnętrze i wypełniające przestrzeń bardzo wysokiego sufitu. I tylko jedna rzecz, która trochę nas krępowała podczas pobytu... pod samym sufitem lokalu znajdują się okna sąsiadującego fitness clubu :) Szczerze powiedziawszy trochę mało komfortowo jeść burgera lub steka w towarzystwie biegających na bieżniach ludzi :D No ale może się czepiamy... Można zawsze wybrać miejsce pod ścianą i można uniknąć wzroku spoconych ludzi :) Ogólnie pomimo dużej elegancji lokalu można czuć się dość swobodnie i luźno.

primecut warszawa 14

primecut warszawa 1

primecut warszawa 13

primecut warszawa 15

primecut warszawa 16

Przechodząc do tego co można zjeść...

Karta jest dość bogata w smaki, ale nie przesadzona. W ten dzień na naszym stole pojawiło się carpaccio, burger z frytkami truflowymi, łosoś, kaczka, no i oczywiście desery :) Jak było? Powiem krótko, że było dobrze.

Na czas oczekiwania na nasze zamówienie podano nam pyszne masło czosnkowe i chleb wypiekany na miejscu. Bardzo przyjemne czekadełko :)

primecut warszawa 3

Przystawki:

Carpaccio wołowe z rukolą, parmezanem i borowikami (39 zł) - bardzo klasycznie, ale naprawdę bardzo OK. Mięso mocno świeże, w końcu to carpaccio. Niestety szkoda, że o tym nie pamięta wielu kucharzy w niektórych lokalach, gdzie można dostać sine mięso. W tym przypadku tak nie jest. Czuć świeżość, czuć smak mięsa i jego delikatność. Dosłownie rozpływało się w ustach. Rukola, która dodaje odrobinę ostrości, parmezan, który dodaje odrobinę smaku słonego i aromatyczne borowiki - to idealne połączenie. Prawdę mówiąc dbając o dobrą jakość produktów i ich świeżość zwyczajnie nie mogło się to nie udać :) Taki zestaw zawsze się sprawdza.

primecut warszawa 4

Druga przystawka była na ciepło... Confitowane kacze udko na sezonowych fasolach i wino (29 zł). Szczerze? Danie, które spokojnie mogłoby się odnaleźć jako danie główne. Naprawdę bardzo fajny pomysł z użyciem „strączków”. Bób, fasolka, groszek... świetne zestawienie smaków i struktur. Wszystko przygotowane w punkt. No i ta kaczka, która rozpływała się w ustach. Cudo :)

primecut warszawa 5

primecut warszawa 6

Danie główne:

Prime Cut Beef Burger (37 zł). Prime Cut stawia na dobre mięsa i faktycznie tak jest. W menu mają 3 rodzaje burgerów/sandwichy: klasyczny, z jagnięciny i steak sandwich. Padło na tego pierwszego, czyli najbardziej klasycznego. Wołowina, pomidory, słodka cebulka, sałata, frytki truflowe, parmezan i szczypiorek. Połączenie bardzo przemyślane. Mięso idealnie przyprawione, miękkie, soczyste. W sumie to pokłosie przeprowadzonego wcześniej z nami wywiadu przy zamówieniu, jakie mięso preferuję, jak wysmażone itd. Ale to nie mięso naszym zdaniem wiodło prym. To co najbardziej nas urzekło, to frytki truflowe. Naprawdę świetny pomysł na uszlachetnienie i podbicie smaku, tej jakże prostej „przekąski”.

primecut warszawa 7

primecut warszawa 9

primecut warszawa 10

Magda skusiła się natomiast na łososia szkockiego label rouge (65 zł). Wbrew pozorom przygotować dobrze łososia nie jest tak łatwo. Bardzo łatwo go zwyczajnie przesuszyć. Lepiej jak łosoś jest niedopieczony, aniżeli przeciągnięty w piecu, a najgorzej jak jest suchy jak wiór... to jest dość często spotykane w wielu lokalach. Ten natomiast był w punkt, idealny, soczysty, a dodatki w postaci szpinaku, sosu beurre blanc perfekcyjnie uzupełniało dało. Danie naprawdę bez zbędnych udziwnień kombinacji. Prosto i smacznie.

primecut warszawa 8

Desery

I to co urzekło nas najbardziej podczas tych odwiedzin... to właśnie desery. Do Prime Cut warto wybrać się chociażby na desery. Są naprawdę świetne. Tym razem pojawiły się na naszym stole dwa mega świetne i pełne smaków słodkości.

Mus truskawkowy z angosturą (21 zł) to stanowczo nasz NUMBER ONE! Niesamowite truskawki marynowane w limonce z dodatkiem likieru pomarańczowego grand marinier, sorbetu ze szczawiku i kruszonki z cytrusami to istna petarda i prawdziwy #foodgasm :)

primecut warszawa 12

Creme brulee (21 zł) Również pyszny i również cudowny deser. Nie tylko super wygląda, ale również obfity w struktury i smaki. Creme brulee podawany jest zazwyczaj w kokilce, w tym przypadku forma podania zaskakuje. Postać długiego prostokąta o wiele bardziej przykuwa wzrok. Jak to przystało na creme brulee górna część chrupiąca za sprawą opalonego karmelu :) Bomba... i ten sorbet z zielonego jabłka, plaster miodu, krem waniliowy i cytrusowa kruszonka... szaleństwo kubków smakowych :)

primecut warszawa 11

Podsumowanie:

Prime Cut to z pewnością dobre miejsce na lunch, kolację, ale i śniadanie. Tak, mają również śniadania. Menu stworzone jest tak, aby o każdej porze zjeść coś dobrego. Wielokrotne wizyty w lokalu to nie problem, smaki raczej się nie znudzą, są dość mocno urozmaicone. W karcie można znaleźć takie pozycje jak owoce morza, ryby, duży wybór dań mięsnych oraz przekąsek. Rib eye steak, beef filet, New York strip, ośmiornica... to tylko nieliczne ciekawe dania, które naprawdę mogą przypaść do gustu :) A jak ceny? No jeśli chodzi o ceny to tu jest duży rozstrzał. Jak widać po naszym menu ceny odrobinę bardziej pod kątem klienta biznesowego, aniżeli zwykłego „zjadacza chleba”... choć prawdę mówiąc warto odżałować parę groszy więcej żeby zjeść coś naprawdę ciekawego i smacznego. Przykładowo burger z frytkami truflowymi w cenie 37 zł to trochę drożej niż standardowo w warszawskich lokalach, ale prawdę mówiąc jest on świetny. Ich mocny, ale to mega mocny punkt to desery, są wręcz obłędne! Połączenie smaków i struktur przeniósł nas gdzieś o poziom wyżej. Warto również wspomnieć, że Prime Cut to cocktail bar z mocno wyeksponowanym barem. Podczas chwili jaką spędziliśmy w lokalu, mieliśmy trochę czasu podglądać serwowane drinki. Co raz to z baru wychodziły piękne driny. Niestety nie mieliśmy okazji popróbować. Po pierwsze wybraliśmy się samochodem, po drugie z dzieckiem... kolejnym razem sobie nie odpuścimy, głównie dlatego, że lokal aspiruje do tego, aby znaleźć się w naszym przewodniku warszawskich cocktail barów :)

Żeby nie było tylko tak „kolorowo i cukierkowo”, jest jedna rzecz, która nas tylko odrobinę zniesmaczyła - to wspomniany już fitness club z oknami wychodzącymi do lokalu. Nam to trochę przeszkadzało, ale jeśli Wam nie będzie to przeszkadzać to nie widzimy w tym problemu. To był jeden element, poprzez który na początku podchodziliśmy do Prime Cut odrobinę sceptycznie. Poradziliśmy sobie z tym, zasiedliśmy pod ścianą, gdzie wzrok osób na bieżniach zwyczajnie nie dochodził :)

Nasza ocena Prime Cut:

10 pkt
Smak
8 pkt
Ceny
9 pkt
Obsługa
9 pkt
Atmosfera

Jak trafić do Prime Cut?

Facebook Twitter Google+ Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianywtorek, 14 sierpień 2018 10:36
(3 głosów)

Wybrane przepisy

Przepisy z reszty świata

Karpatka z kremem budyniowym

Karpatka to jedno z naszych ulubionych dań. Pieczone w naszych rodzinach według przepisu przekazywanego z pokolenia na pokolenie. Karpatka zrobiona jest z ciasta parzonego, które wyrasta tworząc coś na kształt pasma górskiego. Przełożone jest pysznym...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Tagliatelle z groszkiem i suszonymi pomidorami w sosie śmietanowy…

Makaron to chyba jeden z najbardziej uniwersalnych składników. Można go łączyć z wieloma innymi produktami i to na wiele sposobów. Można być praktycznie pewnym, że zawsze powstanie coś smacznego. Dziś prezentujemy Wam bardzo prosty przepis na makaron...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Karkówka w orientalnej marynacie z Jack Daniel's® Tennessee Whisk…

Tym razem przepis trochę jakby dla pełnoletnich osób, a to za sprawą podstawowego składnika marynaty, jakim jest najpopularniejsza whiskey w Stanach Zjednoczonych, czyli Jack Daniel's® Tennessee Whiskey. Drugi kluczowy składnik pochodzi już z Azji, a...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Gryczotto - czyli kasza gryczana z botwinką i indykiem na porto

Sezon na botwinkę trwa mniej więcej od maja do końca lipca, dlatego ten czas warto wykorzystać na maxa :) Botwinkę głównie wykorzystuje się w bardzo klasycznych daniach takich jak chłodnik (zobacz nasz przepis na chłodnik z botwinki) czy sałatka, moż...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Makaron tagliatelle z kurkami w śmietanie

Sezon na kurki w pełni. I chociaż można korzystać z mrożonych kurek, to nie ma to jak świeżutkie. Kurki (prawdziwa nazwa pieprznik jadalny) przeżywają ostatnimi czasy renensans w kuchni. Nic w tym dziwnego, to bardzo smaczne grzyby. Propozycji z kurk...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Risotto ze szparagami i prosciutto crudo

Wersji risotto jest pewnie niezliczona ilość, a we Włoszech podawane jest na tysiące sposobów – z owocami morza, grzybami, serem, kurczakiem czy warzywami. My ostatnio pokochaliśmy risotto ze szparagami i prosciutto crudo. Podstawą dobrego risotto je...

Czytaj więcej

Zupy

Zupa pomidorowa z Tampico

Zupę pomidorową z Tampico poleciła nam pewna bardzo miła osoba zza wielkiej wody (dziękujmy Marcy za przepis!). Zrobiliśmy tę zupę z ogromną przyjemnością jak i z równie dużą przyjemnością i smakiem ją zjedliśmy - co do ostatniej łyżki, w międzyczasi...

Czytaj więcej

Inne

Jak zrobić chipsy kukurydziane totopos, czyli bazę do nachos

Totopos to nic innego jak meksykańskie chipsy z tortilli kukurydzianej. Mają one niepowtarzalny smak, są o wiele zdrowsze i smaczniejsze niż te znane przez wszystkich sklepowe w torebkach, które są doprawiane mega ilością soli. Chipsy kukurydziane, n...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Zupa krem z białych warzyw - obłędna kompozycja smaków

Aksamitna, gęsta i sycąca – taka właśnie jest zupa krem białych warzyw. Wspaniała w swej prostocie. Ten krem będzie smakował wszystkim, i dorosłym, i dzieciom. Obłędna kompozycja smaków białych warzyw, do tego chipsy z topinamburu (rewelacyjnie pasuj...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Krem z brokułów

Krem z brokułów to szybka łatwa do przygotowania zupa, która może świetnie posłużyć jako przystawka. Ma piękny zielony kolor, a do tego wszystkiego jest bardzo zdrowa. Świetnie komponuje się z grzankami. Bardzo dobrze smakuje ze świeżo prażonymi płat...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Chłodnik z botwinki - prosty i szybki

Nie ma nic lepszego na upalne dni jak chłodnik. To idealne rozwiązanie. Nie wymaga dużych nakładów pracy, a jest bardzo pyszny i sycący. Gdy za oknem słonce nie ma co stać w kuchni przy garach. Do tego ma piękny kolor. Jest zdrowy – to prawdziwa bomb...

Czytaj więcej

Inne

Soczysty kurczak w chrupiącej tortilli

Tortilla i kurczak to częste połączenie w meksykańskiej kuchni. W połączeniu z chili, czosnkiem i salsą pomidorową to nie tylko uczta dla naszych kubków smakowych ale także dla naszych oczu. Jest smaczne i kolorowe. I do tego proste. Polecamy to dani...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem