Wólka Kosowska i prawdziwa kuchnia azjatycka dla odważnych nieopodal Warszawy

Wólka Kosowska i prawdziwa kuchnia azjatycka dla odważnych nieopodal Warszawy

Wólka Kossowska Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>Wólka Kosowska i prawdziwa kuchnia azjatycka dla odważnych nieopodal Warszawy

Wólka Kosowska zawsze kojarzyła nam się z chińskim centrum zakupowym i małym azjatyckim miasteczkiem. Do czasu, aż pewnego dnia zajechaliśmy tam w kilkoma bloggerami na „śniadanie” :) I co nas spotkało? Szczerze? Dość odważne smaki, bardzo urozmaicone jedzenie, którego zwyczajnie bez przewodnika się tam nie uświadczy. Większość osób kuchnię azjatycką kojarzy ze zwykłymi budkami, to z lepszej, to z gorszej, a czasem nawet wątpliwej jakości jedzeniem. Możliwe, że gdybyśmy trafili tam sami, bez zorganizowanego wypadu (dzięki Pyza) to byłoby podobnie, choć Wólka Kosowska słynie z tej lepszej strony jedzenia. Będąc z przewodnikiem, wiadomo gdzie iść bez błądzenia, aby spróbować tę prawdziwą kuchnię Wietnamską.Tym sposobem mieliśmy okazję popróbować dań „spod lady”, czyli takich, których zwyczajnie na co dzień zwykły Polak nie uświadczy. Dania bardzo odważne, niektóre o godzinie ósmej jednak zbyt odważne :D

Daliśmy radę, nie ma pierdu srerdu, trza być twardym a nie mięktkim.

To był dość upalny dzień, godzina ósma, mały lokalik Dung Hong w Wólce Kosowskiej, pusty żołądek i my bloggerzy. Już samo wejście do lokalu było bardzo dużym zdziwieniem. Nie, nie dla nas, a dla Wietnamczyka przyjmującego zamówienie. Wcześniej został uprzedzony, że przyjdzie grupa ludzi, natomiast nie spodziewał się, że będą to Polacy. Miał się przygotować na smaki, których zwyczajnie nie podaje. No i się przygotował. Stało się, został przyparty do ściany i był zmuszony do „wydawki”.

wolka kossowska 007

Co takiego wjechało na nasz stół pokryty obrusem z gumowej ceraty?

Na start wskoczył talerz z różnościami i „podrobami” :) Wszystko gotowane i parzone. Począwszy od „Doi” jelit cienkich, grubych, przełyków, wątróbki, ozorków, żołądków, wątróbki i kaszanki, a na jajowodach skończywszy. Smaki naprawdę oryginalne, jak już wspomniałem, na śniadanie może trochę zbyt mocne, w szczególności rzeczy, które były odrobinę łykowate i odrobinę gumowate, ale nawet smaczne. Z jednej rzeczy byliśmy bardzo zadowoleni. Jak się dowiedzieliśmy od przewodnika, jelita, które dostaliśmy były czyste i wypłukane. W samym Wietnamie zdarza się, że jelita można dostać z tak zwanym „mleczkiem” czyli zwyczajnie z zawartością. Nie traci się czasu na ich płukanie :D Po co? Nic się nie marnuje :D

wolka kossowska 004

wolka kossowska 005

Były też różne inne smaki ze środka świnki - smażone jelita grube i smażona kaszanka z podrobami. Kaszanka mega dobra. Jednak smażone to smażone. Chrupiące i dobrze doprawione.

wolka kossowska 003

wolka kossowska 002

wolka kossowska 009

wolka kossowska 006

Do tego sos z kiszonych krewetek. Mega odważny smak i zapach :D Ale powiem Wam szczerze... bardzo dobrze to wszystko razem współgrało. Zadziwiające, normalnie byłbym daleki od takich smaków, natomiast wszystko razem świetnie do siebie pasowało.

wolka kossowska 008

Jak śniadanie to musi być kleik :D To kolejna rzecz jaką mieliśmy przyjemność jeść. Kleik z krwią i podrobami chao long. Ciekawa konsystencja i smak. Naprawdę smaczne :)

wolka kossowska 012

wolka kossowska 013

Kuchnia wietnamska to nie tylko wieprzowina, to również kozina. W tym wypadku była to kozina gotowana na krwi. Szczerze? Mięso naprawdę mega fajne i dobre! Świetnie dobrawione i miękkie, wręcz rozpływające się. Tego powinien spróbować każdy.

wolka kossowska koza

Na koniec zostało popite  mrożoną, obłędną kawą ca phe sua da. Jak już wspomnieliśmy było dość gorąco tego dnia i po takim jedzeniu w taki dzień było to mega zbawienne. Lodowata, mocna z dodatkiem mleka skondensowanego. Dla samej kawy warto się udać do Wólki Kosowskiej.

wolka kossowska 010

wolka kossowska 011

Na koniec poprawiliśmy jeszcze wszystko w sąsiednim lokalu klasyczną wietnamską kanapką banh mi thap cam, z jajkiem sadzonym, a bardziej omletem, pasztetem i jakże bliska naszym kubkom smakowym kolendrą. Kolendry były naprawdę mega duże ilość... uwielbiamy :D

wolka kossowska 014

Na koniec świetny deser, dość słodki ale pyszny che thap cam, a w nim galaretki, perły tapioki, pudding z fasoli mung, czerwona fasola, mleko kokosowe, lód.

wolka kossowska 001

Jak widzicie dania bardzo urozmaicone, w większości opierające się na podrobach. To dowodzi, że w Wietnamie nic a nic się nie marnuje. Generalnie i Polska słynie ze świetnych podrobów, aczkolwiek wydanie naszych (nasza zwykła kaszanka, czernina na krwi, flaczki itd...)  diametralnie się różni. Wszystko jednak zależy od sposobu przygotowania, podania i użytych przepraw. Jeśli chcecie spróbować prawdziwej wietnamskiej kuchni, to śmiało możecie próbować w Wólce Kosowskiej. Miejsce jakże bliżej Warszawy niż Hanoi, a smakowo nie różniące się nic a nic :) Będąc tam, zawsze szukajcie czy nie dysponują dwoma kartami. Jeśli zobaczą „inny kolor skóry”, zawsze podrzucą kartę, w której takich smaków nie uświadczycie. Jeśli zaś uda wam się jakimś cudem dostać kartę wietnamską, musicie się liczyć z tym, że trzeba będzie rozwikłać sprawę z odczytaniem ichniejszego pisma :D Tak więc, albo znajomość dobrego przewodnik, albo znajomość języka wietnamskiego... tyle :D

Dzięki za fajny poranek:

Krytyka Kulinarna / Magiczny Składnik / Plate of Joy / Pyza Made in Poland

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianywtorek, 28 luty 2017 23:20
(3 głosów)
Dział: Blog

Wybrane przepisy

Quesadillas

Jesienna quesadilla wegetariańska z flambirowaną żubrówką dynią i oscypkiem

Jesienna quesadilla wegetariańska z flambirowaną żubrówką dy…

Swego czasu mieliśmy okazję opracować jesienne menu restauracji Blue Cactus. Pojawiła się tam jesienna quesadilla wegetariańska z bardzo charakterystycznymi jak na jesień składnikami. Pomiędzy zapiekanymi plackami tortilli znalazły się mi...

Czytaj więcej

Salsy, sosy i dipy

Salsa verde ze świeżych tomatillos - pikantnie, aromatycznie i świeżo

Salsa verde ze świeżych tomatillos - pikantnie, aromatycznie i …

Jedna z najpopularniejszych meksykańskich sals, bez której nie sposób sobie wyobrazić kuchni meksykańskiej. W Meksyku przygotowywana jest ze świeżych, meksykańskich, zielonych pomidorów zwanych tomatillos (miechunka pomidorowa). Z pomidorami...

Czytaj więcej

Inne

Jak zrobić chipsy kukurydziane totopos, czyli bazę do nachos

Jak zrobić chipsy kukurydziane totopos, czyli bazę do nachos

Totopos to nic innego jak meksykańskie chipsy z tortilli kukurydzianej. Mają one niepowtarzalny smak, są o wiele zdrowsze i smaczniejsze niż te znane przez wszystkich sklepowe w torebkach, które są doprawiane mega ilością soli. Chipsy kukuryd...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Makaron tagliatelle z suszonymi grzybami

Makaron tagliatelle z suszonymi grzybami

Jesień to czas grzybów. To najlepsza pora na zrobienie zapasów grzybowych na cały rok. Jest to bardzo wdzięczny materiał do obróbki, ponieważ można je suszyć, marynować jak i mrozić. Warto mieć w domu jednak te suszone, ponieważ wystarc...

Czytaj więcej

Drinki

Drink espresso martini - klasyka przełamana żurawinową nutą

Drink espresso martini - klasyka przełamana żurawinową nutą

Jeden z tych drinków, którego smak pamięta się już zawsze. Pierwszy raz miałem go okazję próbować na jednym ze spotkań organizowanych przez markę Finlandia. Wtedy espresso martini z żurawinową nutą zaserwował nam Pekka Pellinen, naczel...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Sałatka z jajkiem i prażoną szynką serrano w dressingu musztardowo-miodowym

Sałatka z jajkiem i prażoną szynką serrano w dressingu muszta…

Jest taki utarty stereotyp „jeśli zdrowe to musi być niedobre”. Na szczęście to tylko stereotyp i udowodnimy Wam na przykładzie naszej sałatki, że zdrowe to również i smaczne. Nasza sałatka to skoncentrowana bomba zawierająca cenne wit...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem