Bobby Burger w Warszawie w dwóch odsłonach

Bobby Burger w Warszawie w dwóch odsłonach

Bobby Burger
Jesteś tutaj:Blog>Bobby Burger w Warszawie w dwóch odsłonach

Kolejny przystanek na naszej drodze to Bobby Burger, a co za tym idzie opinia z wizyty. Po raz pierwszy mieliśmy okazję próbować ich jedzenia na zlocie food trucków w Warszawie. Fajna impreza i mamy nadzieję, że będzie kontynuowana. No, ale nie o tym miała być mowa, a o jedzeniu, jakie serwuje Bobby Burger. Za drugim razem byliśmy już w lokalu na Żurawiej i jedliśmy już w bardziej cywilizowanych warunkach, bo wygodnie przy stolikach.

Jedzenie na Zlocie Food Trucków nie należy do najłatwiejszych, nie mówiąc już o zdobyciu tego jedzenia - w godzinach szczytu czas oczekiwania na burgery w dowolnej budce to około 2h. Nie jest to szczególnie korzystne dla żołądka, w szczególności jeśli ktoś celowo przyszedł głodny. Soki trawienne zanim zdobędzie się jedzenie mogą zacząć trawić już same siebie :) Ślinotok też może być niezbyt przyjemny z powodów unoszących się wokoło zapachów :) Dokładnie to przeżyliśmy na Streetfood na Wilanowie. Nauczeni doświadczeniem na Zlot Food Trucków wybraliśmy się zaraz na samym początku imprezy. No i pomysł był strzałem w 10, dostaliśmy się do budki bezstresowo i bez obdrapanych łokci od przepychania się między wygłodniałymi i spragnionymi kawałka bułki z sezamem i mięsem :)

Odsłona pierwsza - o wrażeniach z degustacji :)

Ja zamówiłem sobie burgera na ostro, z papryczkami jalapeno. Zaprawiony w bojach z jalapeno, poprosiłem podczas przygotowywania o taką solidniejszą porcję papryczki, co było dobrym pomysłem :)

bobby-burger-01

Menu na wyciągnięcie ręki.

Niestety nie było nam pisane spróbować frytek... coś za coś, chcieliśmy być wcześniej żeby uniknąć kolejek – minus taki, że wszystko był dopiero uruchamiane i frytkownica nie miała jeszcze prądu i był zimny olej, ale to już w sumie sami sobie „zgotowaliśmy" taki los.

bobby-burger-02

W trakcie przygotowań...

Chwila oczekiwania przy okienku nie była zbyt długa. Dodatkowo mieliśmy okazję obserwować, jak na naszych oczach są przygotowywane. W końcu dostaliśmy nasze burgery. Przysiedliśmy na leżaczkach i do dzieła :)

bobby-burger-03

Tajemnicę w dłoni trzymam...

Smak niezły. Wszystko grało. Zaostrzony był odpowiednio. Duży plus za dobrze wysmażone mięso i chrupiącą bułkę, ale niestety minus o to, że nie zapytano się nas jak chcemy mieć stopień wysmażenia mięsa. Fajnie wysmażony bekon:)

bobby-burger-04

Magda wzięła cheeseburgera. I nie miała żadnych uwag. Zjadła całego. :)

Podsumowując degustację na zlocie – burgery super i wyszliśmy bardzo zadowoleni i wystarczająco najedzeni.

Odsłona druga...

Za drugim razem jak już pisaliśmy, udało nam się podskoczyć do lokalu na Żurawiej. Pierwsze wrażenia po przekroczeniu progu to wystrój bardzo surowy, mocno „industrialny", przyjemny, ale niestety niepozwalający na porozmawianie sobie w spokoju face to face. Ale przecież to lokal w sumie „fast foodowy" więc zjeść i iść dalej :)

bobby-burger-06

Zamówiliśmy sobie Cheeseburgera + frytki (te, których nie udało nam się zjeść na imprezie). Frytki okazały się lekkim rozczarowaniem, a dlaczego? Były niedosmażone, prawie że białe, a w środku prawie surowe i rozmięknięte :( Może to niedopatrzenie, może chwilowa niedyspozycja, ale takie coś nie powinno się przytrafić...

bobby-burger-05

Drugi minusik za bułkę! - na zlocie food trucków była fajna, wypieczona i chrupiąca, tu dostaliśmy niestety wilgotną, nic a nic nie wysmażona, smakowała podobnie do takiej z dawnych lat odgrzewanej w kuchence mikrofalowej – może też niedopatrzenie, ale na jednej tacy takie dwa „strzały" to trochę zbyt dużo błędów. Natomiast mięso trzymające poziom, smaczne jak dla nas, ale znów można było się podpytać klienta, jaki stopień wysmażenia. Ale super PLUS przez duże P to podanie do zamówienia plastra arbuza, fajna i zdrowa przegryzka już po jedzeniu wysokokalorycznych burgerów i frytek :) Za ten pomysł pokłony i trzymać tak dalej. Ale jednak całość przysłoniły się nam już wspomniane frytki i bułka :(

Podsumowując:

Spotkaliśmy na swojej drodze dwa różne „lokale" Bobby Burger. Jeden z samochodu, drugi w lokalu. Jeden z super upieczonymi bułkami, chrupiącymi i bardzo smacznymi, drugi lokal z dziwnymi frytkami, mokrymi tak samo jak bułka, a mogło być tak fajnie, byliśmy napaleni na fajne jedzenie po pierwszym spotkaniu.

Plus za cenę, ponieważ za najtańszego hamburgera (classica) + frytki płacimy jedynie 14 zł. No i oczywiście nie można zapomnieć o plastrze arbuza, jaki dostajemy już w cenie :)

Zapomnieliśmy jeszcze wspomnieć, że bardzo fajnym pomysłem jest zamieszczenie w menu dwóch wielkości burgerów, mniejsze – w niższej cenie i większe, w trochę wyższej cenie ale już naprawdę na wielkiego głoda :D dość okazałe!

My teraz jeszcze planujemy odwiedziny w nowym lokalu na Emilii Plater... do trzech razy sztuka :)

A może ktoś z Was ma swoje doświadczenia Bobby Burger? Czekamy na Wasze opinie i wrażenia.

Click to add a blog post for Bobby Burger on Zomato
Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianyponiedziałek, 31 sierpień 2015 16:57
(2 głosów)
Dział: Blog

Wybrane przepisy

Inne

Arroz rojo - czerwony ryż

Arroz rojo - czerwony ryż

Arroz rojo czyli czerwony ryż. Pardzo popularne danie w Meksyku, często wykorzystywane jako dodatek do różnego rodzaju dań. Przepis poznaliśmy na warsztatach kulinarnych kuchni meksykańskiej. Cały sekret dobrze przygotowanego ryżu polega na ...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Włoska kanapka czyli bagietka caprese

Włoska kanapka czyli bagietka caprese

Szukacie pomysłu na dobrą, smaczną kanapkę? Coś dla Was mamy. Pyszna sałatka caprese tym razem w chrupiącej bagietce. Taka kanapka świetnie sprawdza się na śniadanie jak i na szybki lunch. Jest nie tylko zdrowa i smaczna, ale również zasp...

Czytaj więcej

Drinki

Margarita truskawkowa mrożona / Frozen strawberry margarita

Margarita truskawkowa mrożona / Frozen strawberry margarita

Margarita truskawkowa to jeden z naszych ulubionych drinków. Sezon na truskawki co prawa już dawno za nami, ale nie oznacza to, że musimy rezygnować z margarity. Pomocne w tym wypadku będą truskawki mrożone. Margarita mrożona różni się od ...

Czytaj więcej

Bezalkoholowe

Orzeźwiająca woda z miętą i limonką na letnie upały

Orzeźwiająca woda z miętą i limonką na letnie upały

Komu, komu wody dla ochłody... to stwierdzenie tyczy się wszystkich w upalne dni. A przepisów na napoje chłodzące jest co nie miara. Można, jak w krajach arabskich, gasić pragnienie ciepłą i niesamowicie słodką herbatą z dodatkiem mięty...

Czytaj więcej

Tacos

Meksykańskie tacos z krewetkami

Meksykańskie tacos z krewetkami

Tacosy czyli jedno z popularniejszych dań kuchni meksykańskiej. Są przygotowywane nie tylko w domowych zaciszach, ale są również bardzo popularne jako jedzenie uliczne, taki odpowiednik naszego fast fooda. Bardzo często goszczą i u nas na sto...

Czytaj więcej

Salsy, sosy i dipy

Czerwona salsa - salsa roja - meksykańska klasyka

Czerwona salsa - salsa roja - meksykańska klasyka

Podstawowa salsa na bazie pomidorów, bez której nie sposób sobie wyobrazić kuchni meksykańskiej. Używana niemalże do każdego typu potraw, od tacos, przez enchiladas, na najzwyklejszych totopos (chipsach z tortilli kukurydzianej) kończąc. Je...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem