Można śmiało określić ją tortillą wegańską. A dlaczego? A dlatego, że klasyczną tortillę pszenną robi się z dodatkiem smalcu (zobacz przepis na klasyczne tortille pszenne). Ta natomiast nie zawiera ani grama tłuszczu zwierzęcego, a mimo wszystko jest bardzo elastyczna i nieprzyzwoicie dobra. Odpowiednio dobrane proporcje składników i otrzymujecie świetne placki tortilla. Zrobicie małe, macie do taco i fajitas, zrobicie duże… macie do burrito 🙂 Jedno jest pewne, nie zawierają różnych dziwnych dodatków w porównaniu do tych gotowych, sklepowych. Co więcej, mało przy nich roboty, efekt lepszy, a i zdrowsze 🙂
Ilość: około 12 tortilli – 15-centymetrowych
Czas przygotowania: około 30 minut
Składniki tortilli pszennej:
- 350 g mąki pszennej (typ 405) + 10-20 g na podsypywanie przy wyrabianiu i wałkowaniu
- 200 ml wody
- 1/2 łyżeczki soli
- 30 ml oleju rzepakowego
Jak przygotować domowe pszenne tortille bez smalcu?
Wsyp do miski mąkę i sól. Wymieszaj. Dodaj wodę oraz olej. Wyrabiaj w misce, aż składniki się połączą. Przełóż ciasto na blat lub stolnicę i wyrabiaj przez około 10 minut od czasu do czasu podsypując odrobiną mąki.





Jak już ciasto zostanie wyrobione i będzie elastyczne, odstawiamy na około 10 minut. Teraz pozostaje uformować kulki wielkości piłeczki ping pong’owej.


Posypujemy delikatnie stół mąką, kładziemy na niej kulkę, przyciskamy dłonią, aby lekko się rozpłaszczyła. Teraz wałkujemy do uzyskania cienkiego i okrągłego placka.


Rozgrzewamy patelnię na średnim ogniu i kładziemy na niej tortillę. Przypiekamy z jednej strony około 1 minutę, odwracamy i z drugiej strony około 30 sekund.


Zdejmujemy i wkładamy w bawełnianą ściereczkę. Robimy identycznie z kolejnymi plackami układając je jeden na drugim. Będą trzymać ciepło przez dłuższy czas.

Tak przygotowane tortille pszenne z powodzeniem można przechowywać w zamrażalniku dłuższy czas. Zwyczajnie pakujemy je po ostygnięciu do foliowego woreczka, szczelnie zamykamy i wkładamy do zamrażalnika.

W miarę potrzeb wyjmujemy, odkładamy w ciepłe miejsce, rozmrażamy i podgrzewamy na patelni z kroplą oliwy.


oliwa jest znacznie zdrowsza wiadomo. nie wiem szczerze kto jeszcze smazy na smalcu. jakaś dobra jakościowo w nienajgorszej cenie?
już dawno przerzuciłam się z oleju na oliwę.zdrowsza i smaczniejsza, tylko należy zważać na jakoś kupowanego produktu
Najlepiej byłoby z oliwą Gran Fruttato 🙂