Burgerowa rywalizacja blogerów w Ibis Kitchen

Burgerowa rywalizacja blogerów w Ibis Kitchen

Burgerowa rywalizacja blogerów w Ibis Kitchen
Jesteś tutaj:Blog>Burgerowa rywalizacja blogerów w Ibis Kitchen

Nasze pierwsze poważne zawody, w których mieliśmy okazję uczestniczyć, a właściwie połowa Ale Meksyku czyli Łukasz :) Doborowe towarzystwo blogerów, w doborowym miejscu, z doborowym menu. Ale do szczegółów... zostaliśmy zaproszeni wraz z kilkoma innymi blogerami kulinarnymi przez Hotel Ibis do udziału w konkursie na przygotowywanie burgerów iBurger. Moda, która w ostatnich latach nastała na tego typu jedzenie jest w pełni rozkwitu i rozkręciła się na dobre. Dlaczego i Ibis Kitchen nie miałby wprowadzić do karty takich dań? Brak w menu byłby strzałem w stopę, tym bardziej, że jest to danie znane na całym świece, a klientela trafiająca do hotel jest międzynarodowa. To właśnie dzięki temu warto mieć w menu kawałek mielonego mięsa w bułce :)

Ale wracając do samego konkursu, w którym uczestniczyliśmy. Towarzystwo było doborowe - w rywalizacji uczestniczyły blogi takie jak: Jaja w kuchni, Wrząca kuchnia, Czosnek w pomidorach, Eksperymentalnie.com, OdczarujGary.pl. Tym bardziej nie zastanawialiśmy się i przyjęliśmy zaproszenie. Podjęliśmy przysłowiową rękawicę i stanęliśmy do konkursu :)

008

Jak wyglądał sam konkurs? Otóż były 2 etapy rywalizacji: pierwszy to rywalizacja w dwóch trzyosobowych zespołach, których zadaniem było odwzorowanie burgera będącego w menu restauracji, a drugi etap to praca indywidualna.

Konkurencja I – Praca zespołowa

Hamburger o dźwięcznej nazwie Stefcio, to klasyka restauracji, więc trzeba było przyłożyć się do jakości wykonania, aby jak najmniej odbiegał od oryginału. „Stefcio" na początku został nam zaprezentowany przez szefa kuchni. Poznaliśmy go od podstaw, czyli od wyrabiania i formowania mięsa, poprzez grillowanie, składanie wszystkich składników, po samo podanie i degustację, tak aby wyłapać wszystkie smakowe niuanse.

003

Mimo jasnych i konkretnych wskazówek szefa kuchni, zadanie nie było bynajmniej banalne, trzeba było naprawdę wspiąć się na wyżyny, ponieważ zwycięski team dzięki wygranej mógł zdobyć 5 minut więcej czasu w konkurencji indywidualnej. Nie trzeba chyba podkreślać, że 5 minut więcej to naprawdę sporo czasu.

004

Stefcio cały...

005

Prawdziwe wnetrze Stefcia.

Czas start

Nerwowe bieganie po składniki, podział na zadania, cięcie, smażenie, zapiekanie, układanie... na to wszystko było przeznaczone 30 minut. Wydawałoby się, że dużo - tym bardziej, że „Stefcia" przygotowywaliśmy w trzy osoby, ale praktyka bardzo wszystko weryfikuje... A czas ucieka masakrycznie szybko.

Udało się! Pierwszy burger ekipy „Ochoty", czyli nasz wylądował na stole jury jeszcze przed wyznaczonym czasem. Zanim jury zjadło naszego burgera, wjechał na stół burger konkurencyjnego zespołu „Woli". Kolejna degustacja i przydzielanie punktów przez jury.

Wyniki:

Po podliczeniu punktów okazało się, że jest remis i tym sposobem nikt nie dostał forów w drugiej konkurencji – indywidualnej.

Konkurencja II – Praca indywidualna

Druga konkurencja była już indywidualna, w której zadaniem było przygotowanie z dostępnych składników swojego, autorskiego burgera. Warto wspomnieć, że składniki były naprawdę zacne, miedzy inny wołowina Angus, z odpowiednia ilością tłuszczu, dzięki czemu wysmażone mięso jest naprawdę bardzo soczyste.

001

Mięsko

006

Było w czym wybierać.

Ja oczywiście nie omieszkałem wzbogacić mięsa o musztardę dijon, odrobiną sosu worcester, świeżą i aromatyczną kolendrą oraz odrobiną kuminu. Jednymi słowy meksykańskie akcenty w mięsiwie :) Kolejnymi akcentami rodem z Meksyku,była salsa pico de gallo, ser cheddar oraz marynowana cebulka w soku z limonki, pomarańczy, z odrobiną świeżej kolendry i papryczki habanero. Taka cebulka idealnie nadaje się do tego typu dań. Jej chrupkowatość, bardzo świeży cytrusowy smak i kolendra w połączeniu z pikantnością habanero „robiła robotę" :) Przepis możecie znaleźć pod linkiem: Marynowana czerwona cebula

cebulka

Czego nie udało mi się jeszcze przygotować a miałem w planie? Otóż miało być jeszcze guacamole, ale niestety, trzeba było bardzo szybko modyfikować założenia i plany. Po rozcięciu awokado okazało się, że jest jednak czarne w środku – plany wzięły więc w łeb. No ale cóż... trzeba było w tym momencie wykazać się inwencja twórczą :) Zamiast guacamole przygotowałem bardzo fajny sos z dostępnych składników, majonez połączony z musztardą dijon – to nadało burgerowi charakteru :)

A co do burgera? Jako, że trzeba było zmontować jeszcze jakąś sałatkę, to zrobiłem trochę zmodyfikowaną wersję sałatki Coleslaw. Na czym polegała modyfikacja? Otóż była zrobiona z dwóch rodzajów kapusty - białej i czerwonej, do tego odrobina soku z limonki, trochę ziaren granatu, garść rodzynek, odrobina śmietany i majonezu. Jeśli o mnie chodzi, sałatka wręcz idealna. Bardzo świeża w smaku. I również z meksykańskimi akcentami.
Ogólnie wszystko miało być całością, i chyba się udało. Efekt? Wyglądał tak! :)

007

Moje maleństwo :)

Wyniki - zaprezentowanie burgera jury i oceny.

Jak przegrywać to tylko z najlepszymi... Niestety nie udało się wygrać moim burgerem, ale to „na pewno przez to, że nie było guacamole" :) Daję sobie głowę uciąć :D Zasłużenie wygrał burger świetnego blogera Marcina z Jaja w kuchni i to jemu przypadł laur zwycięstwa – burger prezentował się naprawdę dobrze.

No nic, następnym razem na pewno się uda :)

Podziękowania dla ekipy Ibis Kitchen za zapewnienie dobrych warunków do rywalizacji, podziękowania dla bloggerów za równą i czystą walkę, i oczywiście podziękowania dla zespołu „Ochoty" za wspólna walkę z rywalami z drużyny „Woli" :)

Było naprawdę smacznie i inspirująco :)

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianywtorek, 24 luty 2015 22:22
(4 głosów)
Dział: Blog

Wybrane przepisy

Kawy

Freddo espresso - przepis na grecką kawę mrożoną

Freddo espresso - przepis na grecką kawę mrożoną

Uwielbiamy podróżować, a jeszcze bardziej uwielbiamy inspirować się lokalnymi smakami i dzielić się z Wami poznanymi w podróżach przepisami. Jednym z takich przepisów jest przepis na kawę mrożoną w greckim stylu, czyli freddo espresso. Jest to typowo...

Czytaj więcej

Inne

Sos chilli

Sos chilli

Ostre... ostrzejsze... najostrzejsze! :) Sosik, który w trakcie przygotowania przeczyści wam zatoki i to dość mocno. Podczas gotowania sosu katar, kichanie i w ogóle :) Taki sosik z chilli świetnie pasuje jako dodatek do różnego rodzaju sals. ...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Wrapy z kurczakiem

Wrapy z kurczakiem

Wrapy z kurczakiem to bardzo smaczna, szybka przekąska, która równie dobrze może posłużyć jako danie główne na kolację. Dodatek sosu jogurtowo-koperkowego nadaje potrawie świeżości, a przeypawa do TACOS, w której smażony jest kurczak sprawia, że potr...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Zupa z suszonych grzybów

Zupa z suszonych grzybów

Nie ma nic lepszego na długie, chłodne, jesienne wieczory jak gorąca i aromatyczna zupa. A skoro sezon na grzyby w pełni to przygotowaliśmy zupę grzybową, tym razem z szuszonych grzybów z własnego zbioru. Przygotownie zajmuje odrobinę czasu, ale napr...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Orzeźwiająca lemoniada imbirowo-miętowa

Orzeźwiająca lemoniada imbirowo-miętowa

Jak wiadomo nie ma nic bardziej orzeźwiającego jak cytrusy, zimna woda i mięta. Połączenie tych 3 elementów, z domieszką świeżo tartego imbiru oraz cukru trzcinowego, daje rewelacyjny efekt. Nie ma chyba osoby, która nie poczułaby się lepiej w upalny...

Czytaj więcej

Drinki

Z czym łączyć wódkę porzeczkową? Przepis na prosty drink z 3 składników

Z czym łączyć wódkę porzeczkową? Przepis na prosty drink z 3 skła…

Wódka Finlandia blackcurrant to smak, który rewelacyjnie komponuje się z jabłkiem i gazowaną lemoniadą. Trzy składniki, które świetnie się uzupełniają poprzez odpowiednie proporcje i dobranie smaków. No i tu drodzy Państwo zaczynaja się lekkie "schod...

Czytaj więcej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem