Są takie przepisy, które uwielbiamy robić nie tylko ze względów smakowych, ale i ze względu na szybkość przygotowania. Niewątpliwie jednym z takich przepisów jest bruschetta zapiekana z pastą z suszonych pomidorów. Do tego trochę świeżego pomidora, trochę mozarelli i wychodzi z piekarnika istna włoska petarda 🙂 Siłą takiej bruschetty jest to, że można genialnie kombinować smakami i składnikami. Można dodać pieczarki, można dodać cukinię, można również dodać karczocha lub bakłażana. Co kto lubi i preferuje. Jeśli chodzi o nas to lubimy kierować się zasadą „less is more” czyli „im mniej, tym więcej”. Zresztą sami spróbujcie przygotować tę bruschettę 🙂
Składniki bruschetty:
- pół słoiczka suszonych pomidorów w oleju (około 10 szt.)
- bagietka (ok. 30 cm długości) / opcjonalnie kromki dobrego chleba
- 5 oliwek zielonych
- łyżka stołowa oliwy ze słoiczka z pomidorów
- ząbek czosnku
- 1 szt. świeży pomidor
- 1 kulka mozarelli
- suszone oregano i bazylia do posypania
- sól i pieprz do smaku
Jak przygotować bruschettę?
Nagrzewamy piekarnik do temp. 180 st. W czasie jak nagrzewa się piekarnik, zabieramy się za „montowanie” bruschetty.
Zaczynamy od przygotowani pasty z suszonych pomidorów. W tym celu do blendera wrzucamy suszone pomidory, oliwki, ząbek czosnku i łyżkę oliwy ze słoiczka z pomidorami. Zamykamy blender i miksujemy do momentu aż uzyskamy jednolitą konsystencję. Jeżeli jest zbyt gęste lub zbytnio nie chce się wam blendować, można dodać więcej oliwy.
Teraz bagietkę tniemy po skosie na kromki ok. 1 cm grubości. Rozsmarowujemy na nich pastę z suszonych pomidorów.

Tniemy świeżego pomidora w kosteczkę (nie trzeba obierać ze skórki) i rozkładamy go na kromkach z pastą.

Ser mozarella rozrywamy palcami i rozrzucamy na świeżym pomidorze. Posypujemy jeszcze lekko suszoną bazylią, oregano, solą i pieprzem.

Tak przygotowane bruschetty rozkładamy na blaszce i wkładamy do piekarnika na około 5 minut. Bagieta ma zrobić się chrupiąca, a ser mozarella mu sie rozpłynąć po pomidorach.
Na koniec można jeszcze posypać poszarkowaną bazylią, która nada „przekąsce” porządną dawkę świezości i aromatu.




Smacznego 🙂