Meksyk to kraj, w którym temperatura w zimie praktycznie nie spada poniżej 20 st. C. Najgorętszym okresem jest przedział od maja do września, kiedy to temperatury są najwyższe i oscylują pomiędzy 27 a 38 stopni C 🙂 Jak to przetrwać? A no trzeba sobie jakość radzić 🙂 Idealnym rozwiązaniem na tego typu upały jest chłodnik z awokado 🙂 Przepis, który dostaliśmy od znajomej, rdzennej meksykanki. Zakochaliśmy się w nim. Niesamowita konsystencja, mocna dawka ochłodzenia i to co najważniejsze… smak, w którym jest mnóstwo orzechowego posmaku awokado, limonka, jogurt i…. pietruszka 🙂 Tak, to jest jeden z tych niewielu przepisów, do których używa się pietruszki zamiast kolendry. Tak więc na chłodniku skorzystają również ci, którzy kolendry nie lubią 🙂 Tak na marginesie… wolimy jednak świeżą kolendrę, nadaje ona wiecej świezości 🙂 Kilka składników, czas przygotowania to zaledwie 15 minut i macie cudo w talerzu 🙂

Składniki chłodnika z awokado:
- 2 awokado
- ok. 500 ml jogurtu
- sok z jednej limonki
- garść natki pietruszki
- 1 litr zimnego bulionu drobiowego lub (w wersji vege) warzywnego
- Rzodkiewka
- Granat
- Sól i pieprz do smaku
- Oliwa z oliwek
Jak przygotować chłodnik z awokado?
Awokado obieramy i wrzucamy miąższ do blendera lub garnka. Dodajemy do niego resztę składników takich jak jogurt, sok z limonki i bulion. Solimy i pieprzymy do smaku (wg uznania).



Wszystko razem blendujemy na jednolitą masę.

Przelewamy do miski, przykrywamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy do lodówki minimum na godzinę przed podaniem.
Przed samym podaniem, kroimy w drobną kosteczkę rzodkiewkę, a natkę pietruszki szatkujemy.
Chłodnik przelewamy do talerzy, posypujemy poszatkowaną pietruszką, rzodkiewką, pestkami granatu i skrapiamy oliwą z oliwek. Dla podbicia smaku można jeszcze posypać grubo mielonym pieprzem 🙂

Podoba Wam się ten przepis? Udało się go zrobić? Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzu 🙂