Warszawa - Blog Ale Meksyk!
Warszawa

Warszawa

Gdzie zjeść i co zjeść w Warszawie? Miejsca godne polecenia.

Jesteś tutaj:Restauracje>Warszawa

Restauracja PAPU w Warszawie - dobra polska kuchnia ze schabowym i tatarem

PAPU

14 lat w Warszawie to na restaurację dość sporo. Takim stażem może poszczycić się restauracja Papu, którą w ostatnim czasie mieliśmy okazję odwiedzić. Znajduje się na Mokotowie, a dokładniej na al. Niepodległości 132/136. Przez te 14 lat prym wiedzie tu kuchnia polska. Mocno polski charakter lokalu widać nie tylko w menu, ale również w wystroju wnętrza. Jest dużo drewna i elementów nawiązujących do starej polskiej tradycji. Niektórzy mogą stwierdzić, że leci trochę skansenem... ale tak właśnie ma być. Jest dużo drewna a co za tym dzie jest ciepło, przytulnie :) Do tego przemiła i naprawdę fachowa obsługa :)

Czytaj dalej

Restauracja Bez Tytułu w Warszawie – kolejne podejście i kolejny zachwyt

Restauracja Bez Tytułu

No i restauracja Bez Tytułu doczekała się naszej recenzji. Od 2016 roku, czyli od kiedy istnieje, byliśmy tam łącznie 3 razy. Pierwszy raz na otwarciu, drugi lunchowo, no i po raz trzeci - ostatnio, wieczorową porą. To już wystarczająco, żeby co nieco o niej opowiedzieć. Bez Tytułu znajduje się na ul. Poznańskiej 16.  Obecnie to gastronomiczne zagłębie. Dużo restauracji, a co się z tym wiąże duża konkurencja i walka o gościa. Żeby w tym miejscu przetrwać, trzeba się wyróżniać. Szczerze? Bez Tytułu na Poznańskiej stoi mocno na nogach... i chyba jeszcze długo postoją, jeśli tylko jakość będzie na tym samym poziomie co obecnie. Warto tu wspomnieć, że szefem kuchni (od samego początku) jest Erwan Debono, Francuz z krwi i kości, co widać w jakości serwowanych smaków. Praktycznie w każdym daniu widać i czuć Francję. Co więcej, od 2016 restauracja Bez Tytułu niesłychanie dojrzała.

Czytaj dalej

Rest. Baczewskich w Warszawie - genialna restauracja ze smakiem i wyjątkowym klimatem

Rest.Baczewskich

To już druga restauracja o tej nazwie, pierwsza znajduje się we Lwowie. W „jedynce” nie byliśmy, ale jeśli można tam doświadczyć tego co w Warszawie, to z miejsca wpisujemy ją do naszego notesu z miejscami do odwiedzin. W Rest. Baczewskich byliśmy już dwukrotnie i spokojnie możemy coś na jej temat napisać. Rest. Baczewskich otworzyła się na początku 2019 roku i zrobiła wokół siebie dość sporo szumu, zwyczajnie było o niej głośno już na wstępie. Znajduje się w odremontowanym pałacyku przy Alei Christiana Szucha 17/19. Z jednej strony miejsce w bardzo fajnej lokalizacji, z drugiej strony to przekleństwo dla gości zmotoryzowanych. Bardzo mały parking, zaledwie na kilka sztuk samochodów, w okolicy trudno znaleźć wolne miejsce (a byliśmy między innymi w niedzielę). Aleeee... kto do „świątyni Baczewskiego” wybiera się samochodem? :D Ich siłą są własnej roboty nalewki, których wybór jest ogromny! Tak więc samochodom mówimy pass :D
Założeniem Rest. Baczewskich jest wykorzystanie lokalnych receptur i lokalnych produktów. Przeglądając kartę menu można jednoznacznie stwierdzić, że znajdziecie w niej tradycyjną kuchnię staropolską, warszawską i lwowską, ale w nowoczesnym wydaniu. Kuchnia prowadzona jest przez szefa Artura Cichomskiego. Ten miszmasz czyni miejsce naprawdę fajnym i g(ł)odnym uwagi.

Czytaj dalej

Taco Bar na warszawskiej Woli - miejsce z meksykańskim smakiem

Taco Bar

Taco Bar w Warszawie, to lokal który od dawna znajdował na naszej liście „do odwiedzenia” i prawdę powiedziawszy wstyd, że trafiliśmy tu dopiero teraz, tym bardziej że restauracja znajduje się dosłownie 2 km od miejsca naszego zamieszkania. Pierwotnie Taco Bar znajdował się dość daleko, bo na Saskiej Kępie, u zbiegu ulic Stanów Zjednoczonych i Saskiej. Obecnie Taco Bar znajduje się przy ulicy Giełdowej 4A. Ku naszej radości :) Bliskość takiego przybytku przyzwoitej kuchni meksykańskiej jest dla nas błogosławieństwem :)

Czytaj dalej

Buenos Nachos - Czyli jak smakuje Meksyk na warszawskich Bielanach?

Buenos Nachos

Do Buenos Nachos wybieraliśmy się bardzo długo. Z racji tego, że lokal znajduje się na Bielanach przy ulicy Broniewskiego 56A, nigdy jakoś nie było po drodze. W końcu jednak powiedzieliśmy sobie - jedziemy! Tym bardziej, że lokal istnieje od końca 2017 roku. Trzeba ich w końcu odwiedzić :) I tak też się stało. Pierwsze wrażenie? Trochę "chłodne". Wchodzi się do lokalu praktycznie na ladę, za którą przygotowuje się dania. Obok lady ściana pokryta farbą tablicową, na której wypisane jest menu (lubimy to!). Zamówienie składa się przy ladzie, po czym można przejść do sali na piętrze lub zjeść na dole siedząc przy jednym z kilku stolików. Ze względu na to, że byliśmy z dzieckiem, wybraliśmy górę – woleliśmy mniej zapachów kuchni i więcej intymności. Na piętrze znajduje się kilka stolików. Pomieszczenie stylizowane i czuć meksykański klimat. Trochę jednak wieje "chłodem". Dlaczego? Możliwe dlatego, że byliśmy na górze jedynymi ludźmi?

Czytaj dalej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem