Restauracje / Opinie - Blog Ale Meksyk!
Restauracje

Restauracje

Odwiedzamy, jemy, próbujemy, opisujemy...

Tapas Bar Euskadi – baskijska perełka na krakowskim Podgórzu

Euskadi Kraków

Kraków obfituje w cudowne lokale i wyhaczyć z tego grona prawdziwą perełkę nie jest łatwo, ale... od czego ma się rodzinę na miejscu (dzięki Kami&Michał :)) , która potrafi zrobić rekonesans i podrzucić dobre adresy :) Jeżdżąc po Polsce (i nie tylko), w wielu przypadkach zdajemy się na opinie lokalsów, bo kto jak nie oni znają swój teren najlepiej? Tym sposobem trafiliśmy do mega fajnego miejsca na Rynku Podgórskim. Lokal to typowy baskijski tapas bar serwujący pintxos czyli dania na jeden kęs :). Zwie się on Euskadi, co w tłumaczeniu na polski znaczy „Kraj Basków”. Lokal niewielki (zaledwie kilka stolików), ale naprawdę można przenieść się na Półwysep Iberyjski. Jak już wspomnieliśmy jest zaledwie kilka stolików... ale tak właśnie w tapas barach bywa. Nie idzie się tam na długie posiedzenia, ale żeby ze znajomymi wstąpić na chwile i przekąsić małe co nieco.

Czytaj dalej

RestoBar Ogień w Pogorzanach - najlepsza kuchnia w małopolskim plenerze

RestoBar Ogień

Tak, dotarliśmy do RestoBar Ogień w miejscowości Pogorzany. W sumie zbieraliśmy się dobre dwa lata by odwiedzić to miejsce. W końcu nam się udało. Im dłużej śledziliśmy ich poczynania w social media, tym bardziej się utwierdzaliśmy, że to miejsce dla nas i prędzej czy później tam trafimy. Miejsce na totalnym odludziu. Las, kawałek łąki, kilka altanek oraz miejsce z piecem i paleniskiem - to wszystko „gdzieś w Małopolsce”. Wystarczy, żeby przyciągnąć kilku świetnych szefów kuchni i stworzyć miejsce wręcz magiczne, idealne na weekendowy chillout ze znajomymi lub rodziną. W czym tkwi oryginalność tego miejsca?

Czytaj dalej

La Sirena Mexican Food Cartel - potknięcia zdarzają się nawet najlepszym

La Sirena

Kolejne odwiedziny w warszawskim lokalu z meksykańskim „sznytem” :) Padło na La Sirena Food Cartel. W Sirenie byliśmy wielokrotnie i wielokrotnie wychodziliśmy ukontentowani:) Tym razem wychodziliśmy z lekko mieszanymi uczuciami. Tak jak uwielbiamy ten lokal, tak nie uwielbiamy taco na pszennej tortilli. A takie właśnie dostaliśmy. Ale od początku :) 

Czytaj dalej

Papa Diego Świeży Meksyk w Warszawie - jest smacznie, jest dobrze i aromatycznie

Papa Diego - Warszawa

Tak! W końcu dotarliśmy do Papa Diego - Świeży Meksyk i w końcu możemy napisać recenzję i pokusić się o opinię. To że w końcu tam dotarliśmy, to w głównej mierze zasługa pierwszego lokalu, który otworzył się w Warszawie w Centrum Praskim Koneser. W stolicy planowanych jest jeszcze kilka lokali z szyldem Papa Diego, między innymi w Blue City. Sieć Papa Diego swój pierwszy lokal otworzyła w Katowicach w czerwcu 2018 roku, o czym zresztą pisaliśmy już w artykule Papa Diego Świeży Meksyk - nowa sieć z kuchnią meksykańską w Polsce. Jak pierwsze wrażenia z odwiedzin? Bardzo pozytywne, choć było kilka niedociągnięć. Bierzemy jednak pod uwagę to, że odwiedziliśmy Papę dosłownie parę dni po oficjalnym otwarciu lokalu. Widać, że obsługa jeszcze ciągle się uczy i dociera. Jest też mnóstwo zachwytów i rzeczy, za które należy bić gromkie brawa. Papa Diego to sieciówka, a sam koncept mocno przemyślany, co widać po prostych rzeczach typu kubki, sztućce, oprawa graficzna, menu itd...

Czytaj dalej

Restauracja Posypane Dom Makaronów - dobre makarony robione na miejscu

Gnocchi - Posypane

Na kulinarnej mapie Warszawy od sierpnia 2018 roku przy ul. Hoża 43/49 czyli ścisłe śródmieście. Kto zna Warszawę ten wie, że to przy samej ulicy Poznańskiej, a to przecież zagłębie restauracji mniejszych i większych. Lokalizacja nie pomaga, a nawet wymusza walkę o każdego gościa. W tej części Warszawy trzeba coś robić naprawdę dobrze, trzeba się czymś wyróżniać i mieć dobry pomysł. No i tak jest z Posypane, określającym się jako Dom Makaronu. Czy tak jest? Tak! Tak jest. Miejsce które wręcz kipi od makaronów i wszelkich jego pochodnych produktów. Warto tu wspomnieć że wszystkie makarony robią na miejscu, to samo z wypiekaniem focacci czy grissini. I za to czapki z głów, że nie idą na skróty :) Naprawdę czuć dobrą jakość.

Czytaj dalej

Restauracja PAPU w Warszawie - dobra polska kuchnia ze schabowym i tatarem

PAPU

14 lat w Warszawie to na restaurację dość sporo. Takim stażem może poszczycić się restauracja Papu, którą w ostatnim czasie mieliśmy okazję odwiedzić. Znajduje się na Mokotowie, a dokładniej na al. Niepodległości 132/136. Przez te 14 lat prym wiedzie tu kuchnia polska. Mocno polski charakter lokalu widać nie tylko w menu, ale również w wystroju wnętrza. Jest dużo drewna i elementów nawiązujących do starej polskiej tradycji. Niektórzy mogą stwierdzić, że leci trochę skansenem... ale tak właśnie ma być. Jest dużo drewna a co za tym dzie jest ciepło, przytulnie :) Do tego przemiła i naprawdę fachowa obsługa :)

Czytaj dalej

Restauracja Bez Tytułu w Warszawie – kolejne podejście i kolejny zachwyt

Restauracja Bez Tytułu

No i restauracja Bez Tytułu doczekała się naszej recenzji. Od 2016 roku, czyli od kiedy istnieje, byliśmy tam łącznie 3 razy. Pierwszy raz na otwarciu, drugi lunchowo, no i po raz trzeci - ostatnio, wieczorową porą. To już wystarczająco, żeby co nieco o niej opowiedzieć. Bez Tytułu znajduje się na ul. Poznańskiej 16.  Obecnie to gastronomiczne zagłębie. Dużo restauracji, a co się z tym wiąże duża konkurencja i walka o gościa. Żeby w tym miejscu przetrwać, trzeba się wyróżniać. Szczerze? Bez Tytułu na Poznańskiej stoi mocno na nogach... i chyba jeszcze długo postoją, jeśli tylko jakość będzie na tym samym poziomie co obecnie. Warto tu wspomnieć, że szefem kuchni (od samego początku) jest Erwan Debono, Francuz z krwi i kości, co widać w jakości serwowanych smaków. Praktycznie w każdym daniu widać i czuć Francję. Co więcej, od 2016 restauracja Bez Tytułu niesłychanie dojrzała.

Czytaj dalej

Rest. Baczewskich w Warszawie - genialna restauracja ze smakiem i wyjątkowym klimatem

Rest.Baczewskich

To już druga restauracja o tej nazwie, pierwsza znajduje się we Lwowie. W „jedynce” nie byliśmy, ale jeśli można tam doświadczyć tego co w Warszawie, to z miejsca wpisujemy ją do naszego notesu z miejscami do odwiedzin. W Rest. Baczewskich byliśmy już dwukrotnie i spokojnie możemy coś na jej temat napisać. Rest. Baczewskich otworzyła się na początku 2019 roku i zrobiła wokół siebie dość sporo szumu, zwyczajnie było o niej głośno już na wstępie. Znajduje się w odremontowanym pałacyku przy Alei Christiana Szucha 17/19. Z jednej strony miejsce w bardzo fajnej lokalizacji, z drugiej strony to przekleństwo dla gości zmotoryzowanych. Bardzo mały parking, zaledwie na kilka sztuk samochodów, w okolicy trudno znaleźć wolne miejsce (a byliśmy między innymi w niedzielę). Aleeee... kto do „świątyni Baczewskiego” wybiera się samochodem? :D Ich siłą są własnej roboty nalewki, których wybór jest ogromny! Tak więc samochodom mówimy pass :D
Założeniem Rest. Baczewskich jest wykorzystanie lokalnych receptur i lokalnych produktów. Przeglądając kartę menu można jednoznacznie stwierdzić, że znajdziecie w niej tradycyjną kuchnię staropolską, warszawską i lwowską, ale w nowoczesnym wydaniu. Kuchnia prowadzona jest przez szefa Artura Cichomskiego. Ten miszmasz czyni miejsce naprawdę fajnym i g(ł)odnym uwagi.

Czytaj dalej

Taco Bar na warszawskiej Woli - miejsce z meksykańskim smakiem

Taco Bar

Taco Bar w Warszawie, to lokal który od dawna znajdował na naszej liście „do odwiedzenia” i prawdę powiedziawszy wstyd, że trafiliśmy tu dopiero teraz, tym bardziej że restauracja znajduje się dosłownie 2 km od miejsca naszego zamieszkania. Pierwotnie Taco Bar znajdował się dość daleko, bo na Saskiej Kępie, u zbiegu ulic Stanów Zjednoczonych i Saskiej. Obecnie Taco Bar znajduje się przy ulicy Giełdowej 4A. Ku naszej radości :) Bliskość takiego przybytku przyzwoitej kuchni meksykańskiej jest dla nas błogosławieństwem :)

Czytaj dalej

Buenos Nachos - Czyli jak smakuje Meksyk na warszawskich Bielanach?

Buenos Nachos

Do Buenos Nachos wybieraliśmy się bardzo długo. Z racji tego, że lokal znajduje się na Bielanach przy ulicy Broniewskiego 56A, nigdy jakoś nie było po drodze. W końcu jednak powiedzieliśmy sobie - jedziemy! Tym bardziej, że lokal istnieje od końca 2017 roku. Trzeba ich w końcu odwiedzić :) I tak też się stało. Pierwsze wrażenie? Trochę "chłodne". Wchodzi się do lokalu praktycznie na ladę, za którą przygotowuje się dania. Obok lady ściana pokryta farbą tablicową, na której wypisane jest menu (lubimy to!). Zamówienie składa się przy ladzie, po czym można przejść do sali na piętrze lub zjeść na dole siedząc przy jednym z kilku stolików. Ze względu na to, że byliśmy z dzieckiem, wybraliśmy górę – woleliśmy mniej zapachów kuchni i więcej intymności. Na piętrze znajduje się kilka stolików. Pomieszczenie stylizowane i czuć meksykański klimat. Trochę jednak wieje "chłodem". Dlaczego? Możliwe dlatego, że byliśmy na górze jedynymi ludźmi?

Czytaj dalej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem