Inne - Blog Ale Meksyk!
Inne

Inne

Kuchnia meksykańska jest bardzo różnorodna i bogata. 

Chilaquiles rojos - przepis na świetne meksykańskie śniadanie

Chilaquiles rojos

Dziś słów parę na temat jednego z najbardziej znanego w Meksyku, a w Polsce niedocenianego dania o pięknej nazwie chilaquiles. Co takiego fajnego ma w sobie? Po pierwsze przygotowanie chilaquiles jest błyskawiczne. Po drugie idealne jest na śniadanie, obiad i kolację. Po trzecie, jeśli mowa o śniadaniu, to idealnie spisuje się jako rozpoczęcie dnia po „zakrapianym wieczorze” dnia poprzedniego :) Cudowne lekko pikantne lekarstwo, które ma podobne właściwości do meksykańskiej shakshuki lub huevos rancheros. A co to dokładnie jest chilaquiles? Tak w wielkim skrócie - to chipsy kukurydziane smażone w pikantnej salsie roja, podawane z jajkiem sadzonym, awokado, dużą ilością świeżej kolendry i serem queso fresco. Tajemnicza nazwa? Problem z dostępnością? Bez obaw, spokojnie możecie go zastąpić serem feta. Bardzo podobny.

Czytaj dalej

Chili con pollo - przepis na przepyszną mieszankę smaków i aromatów

Chili con pollo

Lubimy dania proste i jednogarnkowe, a najbardziej wtedy, kiedy w grę wchodzą porządki w lodówce. Wtedy włącza się kreatywność i można pokombinować :) Jednym z takich przykładów jest chili con pollo, czyli z kurczakiem :) Odmiana od sztandarowego już chili con carne (zobacz przepis na najlepsze pod słońcem chili con carne), jednakże zamiast wołowiny użyliśmy mięsa drobiowego. Mnóstwo meksykańskich aromatów i smaków, jednocześnie z polskimi akcentami. Danie świetne na obiad, kolację, na imprezkę i do pracy :) Uwielbiamy takie kombinacje :)

Czytaj dalej

Huevos rancheros - szakszuka w Meksyku też jest znana od wieków

Huevos rancheros

Któż nie zna szakszuki (org. shakshuka). To jedno z tych dań, które najlepiej sprawdza się jako „lekarstwo na syndrom dnia poprzedniego”. Mam nadzieję, że wiecie, o czym piszę :) Przepisów na szakszukę jest bez liku. W necie można znaleźć ich prawdziwe zatrzęsienie. Ale... szakszuka szakszuką, a w Meksyku również muszą sobie jakoś radzić. Takim sposobem na drugiej półkuli ziemskiej jest bardzo podobne danie o dźwięcznej nazwie huevos rancheros, czyli jajka farmerskie. Podobnie jak z szakszuką, na huevos rancheros przepisów jest co niemiara. Wszystko zależy od regionu, a nawet i domostwa. Są wersje z fasolą, z pastą fasolową (o tej wersji już kiedyś pisaliśmy w przepisie: Huevos rancheros na śniadanie), są też z kiełbasą chorizo, czy w końcu z serem cotija (u nas to  odpowiednik fety). Tym razem podrzucamy Wam przepis na huevos rancheros bardzo podobne właśnie do szakszuki. Prawdę mówiąc różni się dosłownie kilkoma składnikami, ale w mocny sposób nawiązuje do Meksyku. Tak więc, do roboty, bo przepis, jak i przygotowanie, jest banalnie proste. Huevos rancheros w stylu szakszuka to prawdziwa petarda :)

Czytaj dalej

Kaktus jadalny do zadań specjalnych - czyli sałatka z nopales prosta i szybka

Sałatka nopales

Nopales to inaczej opuncja, a opuncja to nic innego jak kaktus jadalny. Na ten temat już kiedyś pisaliśmy. Przeczytajcie o jego zbawiennych właściwościach w artykule Nopal czyli kaktus jadalny - samo zdrowie W Meksyku stanowi podstawę diety. Zwyczajnie jest bardzo popularny. Niestety w Polsce dostępny jedynie z puszki, natomiast w Meksyku uginają się od świeżego całe stragany. To, że nie ma w Polsce dostępu do świeżego, nie znaczy, że należy z niego zrezygnować. Otóż nic bardziej mylnego. Z puszki lub słoika jest równie ciekawy w smaku :) Można go używać do taco, burrito, ale również jako podstawowy składnik sałatki, w której oprócz nopalesa można znaleźć pomidorki koktajlowe, czerwoną cebulę, sok z limonki i świeżą kolendrę. Co więcej, przygotowanie takiej sałatki zajmuje nie więcej niż 10 minut. Krótko? No pewnie że krótko, a do tego niesłychanie łatwo. Rewelacyjna alternatywa dla sałatek typowo imprezowych, choć i w codziennej diecie również świetnie się spisze.

Czytaj dalej

Pikantne nerkowce z dymno-limonkowym posmakiem - czyli jak zrobić prażone orzeszki w domu?

Orzeszki nerkowca

Coś czego w większości przypadków brakuje nam w lokalach nie tylko tych z meksykańskimi smakami... ale ogólnie w lokalach. Zwykłych starterów i wypełniaczy czasu podczas oczekiwania na zamówienie. A wystarczy tak niewiele, żeby dany lokal zyskał już na wstępie. Na szczęście coraz więcej restauracji już to wie i częstuje swoich gości czymś na dobry początek. Mogą to być na przykład orzeszki nerkowca :) Boskie, cudowne, chrupiące, takie jakich nie znajdziecie w żadnym sklepie. Oczywiście na marketowych półkach orzeszków jest zatrzęsienie, to solone, to z pieca, to w chrupiącej skorupce... ale takich jak te, nie znajdzie się w żadnym! :) Duża dawka limonkowego posmaku wymieszanego z wędzonym i dymnym aromatem. Mnóstwo świeżości, a przy tym chrupkość. No i to co najważniejsze... odrobina kopniaka w postaci pikanterii. Takie orzeszki nerkowca sprawdzają się wspaniale na imprezowym stole. Przygotowanie banalne i niezwykle proste, no i czasu nie trzeba na to poświęcać zbyt wiele. Praktycznie szybciej przygotować je w domu, aniżeli biec do sklepu :) Zakochacie się w nich!

Czytaj dalej

Polityka prywatności i ciasteczka

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza na to zgodę. Czytaj więcej…

Zrozumiałem