Wydrukuj tę stronę
Restauracja Fusion w Warszawie - mieszanka pysznych smaków i aromatów

Restauracja Fusion w Warszawie - mieszanka pysznych smaków i aromatów

Restauracja Fusion Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>Restauracja Fusion w Warszawie - mieszanka pysznych smaków i aromatów

No i przyszedł czas na kuchnię fusion w wykonaniu restauracji Fusion w Warszawie. Mieści się ona na ul. Jana Pawła w hotelu Westin. Już sama nazwa wskazuje, z jakimi smakami będziemy mieć do czynienia. Dla tych, którzy pierwszy raz słyszą termin „fusion” wyjaśniamy, że ten sposób gotowania to łączenie na talerzu różnych tradycji kulinarnych. To szukanie inspiracji w wielu kuchniach ze wszystkich zakątków świata i wybieranie z nich tych elementów, które razem stworzą nowe smaki. Efekty takiego połączenia potrafią być zaskakujące. W kuchni fusion możemy łączyć ze sobą różne składniki, odmienne smaki, techniki przyrządzania i przygotowania, no i oczywiście sposób podania. To wymaga nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim wyczucia smaku. To styl gotowania dla tych, którzy mają wyobraźnię, lubią w kuchni eksperymentować i nie boją się nowych smaków.

Taki właśnie jest szef kuchni restauracji Fusion – Janusz Korzyński. Można rzec, że weteran zaprawiony w kuchennych bojach oraz specjalista w łączeniu smaków i tworzeniu nowych kulinarnych wariacji. To przecież Restauracja Fusion z nim na czele jako jedna z pierwszych wprowadziła w Polsce kuchnię fusion. Idąc więc na kolację w stylu fusion i mając na uwadze, kto jest tam szefem kuchni czuliśmy się bezpieczni i pewni smaków. Czy sie nie zawiedliśmy?

restauracja fusion 13

restauracja fusion 14

restauracja fusion 15

Po tym co trafiło na nasze talerze, a potem napotkało nasze kubki smakowe z całą pewnością można powiedzieć że nie! Restauracja to bogate menu, pełne "smakołyków" z całego świata. Odnajdziemy tu jednak przede wszystkim smaki kuchni azjatyckiej i śródziemnomorskiej. Z ich połączenia wychodzi prawdziwa bomba aromatów i smaków.

W karcie menu rzeczywiście dużo naleciałości azjatyckich, dużo ryb, owoców morza, ale nie tylko... z faktu że restauracja znajduje się w Polsce, można w niej zjeść również bardzo klasyczne dania „made in Poland” ale przygotowane w niebanalny sposób. Jakie to smaki i jakie dania, mieliśmy okazję przekonać się podczas jednej z kolacji.

Całe nasze menu oparte było o kuchnię fusion, choć nie brakowało w nim i polskiego akcentu w postaci golonki. Zwyczajnie chcieliśmy się przekonać jak można przygotować golonkę w restauracji hotelu pięciogwiazdkowego :) Oprócz golonki mieliśmy okazję jeść krewetki panierowane, zupę tom kha gai, łososia tataki, dzikiego łososia i dwa obłędne desery :)

Start

Na początek „poszły” krewety. Mięso niesamowicie kruche, w ogóle nie przypominające mięsa krewetek. Spokojnie można nimi oszukać osoby stroniące od tego typu „przysmaków”. Jednym słowem... przepyszne!

restauracja fusion 1

Przystawki/zupy

Po małym starterze nadszedł czas na przystawki :D Danie o tajemniczo brzmiącej nazwie Tom Kha Gai to ni mniej ni więcej tylko bardzo popularna w Tajlandii zupa. W Fusion oparta na mleczku kokosowym, kurczaku, świeżej kolendrze (przez nas uwielbianej), grzybach shitake i bok choi. To wszystko sprawiło, że zupa była bardzo aromatyczna i pełna smaku. Z czystym sumieniem polecamy.

restauracja fusion 3

Polecamy również niesamowitego łososia tataki z awokado, granatem, świeżą kolendrą, imbirem i limonką. Po samych składnikach widać, że to jest mega azjatyckie danie. Podobnie jest ze sposobem przygotowania samego łososia techniką tataki. Cóż to takiego to tataki? Otóż łosoś został wcześniej zamarynowany, później krótko obsmażony w bardzo wysokiej temperaturze, a następnie zahartowany w niskiej temperaturze. To sprawia, że mięso jest niewiarygodnie delikatne :) I wiecie co? Łosoś był perfekcyjnie delikatny :) Mógłbym jeść bez końca :)

Dania główne

Golonka. Jak już wspomnieliśmy chcieliśmy się przekonać, w jakim to wydaniu zostanie nam podana w tak zacnej restauracji. Jak w ogóle apetycznie wizualnie podać taką golonkę? I nie zawiedliśmy się, rozłożyła nas na łopatki. Mięso miękkie, soczyste, rozpływało się w ustach. Do tego ta chrupiąca skórka. Istne niebo w gębie! :) Golonka podana była z sosem demi glace, borowikami, kaszą pęczak i sezonowymi warzywami. Czysty odjazd smakowy :)

restauracja fusion 4

restauracja fusion 5

Jako danie główne nie mogło również zabraknąć ryby. Zamówiliśmy łososia dzikiego. Jedna z lepszych ale i niestety droższych ryb. Mięso nieporównywalnie inne od łososia hodowlanego. Świetny produkt wymaga świetnego przygotowania. I tak też było. Soczysty, wcale nie przeciągnięty temperaturą. Ryba podana z niesamowicie pysznymi, mięciutkimi gnocchi szpinakowym, karczochami, sosem szafranowym i oliwą z pestek winogron. Zestaw kompletny, nic nie przesadzone i niczego nie brakowało. Idealnie i przepysznie :)

restauracja fusion 6

restauracja fusion 7

Deser

No i dwa ostatnie punkty wieczoru... dwa desery i dwa odmienne smaki. Pierwszy w postaci przypalanych bananów z malinową galaretką, miętą i pieczoną białą czekoladą. Nie tylko pięknie wyglądało, ale również świetnie smakowało.

restauracja fusion 12

I drugi deser w postaci koszyczków z maślanego ciasta filo wypełnionych bezą włoską i lemon curd. Nie sposób było nie zjeść do ostatniego okruszka. Gdyby nie okoliczności i miejsce, w jakim się znajdowaliśmy, zapewne wylizalibyśmy talerze :)

restauracja fusion 11

Podsumowując:

Jeśli chodzi o samą restaurację Fusion to jak najbardziej spełnia ona wszelkie kryteria kuchni fusion :) Jest bardzo azjatycko, jest bardzo śródziemnomorsko, jest bardzo aromatycznie i przepysznie. Są też i polskie klasyki. W sumie nic dziwnego, restauracja mieści się w hotelu Westin, więc byłoby strzałem w stopę brak dań z naszej narodowej kuchni. Jest duży przekrój smakowy i każdy coś dla siebie znajdzie. Karta menu zmienia się co jakiś czas i jest „odświeżana” głównie pod kątem produktów sezonowych, których nie brakuje. Z każdego dania bije mnóstwo świeżości. Czuć dobry produkt. Niestety to trochę przekłada się na ceny, ale coś za coś... Jedząc w takim miejscu ma się pewne wymagania, które również przekładają się na portfel... ale naprawdę warto raz na jakiś czas zaszaleć. Co więcej w piątki można skorzystać z niesamowitej opcji cenowej jaką jest Fish Market z open barem. Zresztą już kiedyś o tym pisaliśmy w artykule Fish Market w Restauracji Fusion Westin Warsaw - Oryginalny pomysł, wyborne smaki

Strona www: Restauracja Fusion

Jak trafić do restauracji Fusion?

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianyponiedziałek, 18 grudzień 2017 20:45
(1 głos)
© 2013-2019 Ale Meksyk! Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody www.alemeksyk.eu (czyli naszej) zabronione!