Wydrukuj tę stronę
6 rzeczy, których nie wiecie o tequili

6 rzeczy, których nie wiecie o tequili

Tequila Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>6 rzeczy, których nie wiecie o tequili

Tequilę przeważnie znamy z ciężkich poranków, kiedy to budząc się z suchymi wargami i podniebieniem przypominającym pustynię, wypatrujemy mętnym wzrokiem szklankę wody, tudzież wazon z kwiatkami, usilnie starając się jednocześnie przypomnieć co się działo poprzedniego wieczoru. Takie doświadczenie miał chyba każdy, kto chociaż raz spędził wieczór z tequilą w roli głównej „na bogato”. Może przyszedł w końcu czas aby obalić ten stereotyp, że tequila to „taki koleś, który na imprezie przychodzi zawsze na końcu i wychodzi pierwszy, przy tym zabierając kolegów”. Nie każda tequila powoduje kaca, a pita z umiarem i w rozsądnych ilościach może zbawiennie oddziaływać na nasz organizm. Dla niektórych, to co piszemy, może wydawać się dziwne, ale przeczytajcie artykuł do końca. Postaramy się rozwiać Wasze zdziwienie :)

1. Chcesz schudnąć? Pij tequilę.

Potocznie mówi się, że alkohol nie sprzyja diecie odchudzającej. I jeśli chcesz schudnąć to trzymaj się zdała od alkoholu. Jest w tym bardzo dużo prawdy. Alkohol to puste kalorie, które nie mają żadnej wartości odżywczej. Ale czy podobnie jest z tequilą? Otóż nie. Kontrolowana dawka tequili może przyspieszać metabolizm, pomagać rozpuszczać tłuszcze, a przez to korzystnie wpływać na utratę wagi poprzez zawarty w niej cukier o nazwie „Agawin”. Przypomnijmy, że tequilę produkuje się z niebieskiej agawy i to właśnie w niej znajduje się ten ów cukier. Nie należy mylić go z syropem z agawy będącym zamiennikiem sacharozy. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że zawiera on 0 kalorii. Struktura cukru z agawin jest tak skonstruowana, że nie pozwala na to, aby cząsteczki glukozy przeniknęły do naszego organizmu i podniosły poziom cukru we krwi. W przeciwieństwie do innych cukrów zawartych w alkoholach, cukier agawin przechodzi przez nasz organizm „niezauważalnie” :) Aby pomóc w trawieniu i podkręcić metabolizm, zaleca się od czasu do czasu podczas posiłku strzelić małego shota tequili :)

2. Może zapobiec cukrzycy typu 2.

Wszystko wskazuje na to, że tequila ma także korzystny wpływ na diabetyków. Z wstępnych badań przeprowadzanych w Meksyku kierowanych przez Mercedes G. López (Centro de Investigación y de Estudios Avanzados, Biotechnology and Biochemistry Irapuato in Guanajuato) wynika, że agawin pomaga nie tylko w procesie chudnięcia, ale jest również zalecany dla cukrzyków, ponieważ w naszym organizmie potrafi obniżać poziom glukozy, a podwyższyć poziom insuliny.

Oczywiście, jeśli masz cukrzycę, to przed „terapią” zalecamy skonsultować się z lekarzem prowadzącym :)

3. Jest świetnym probiotykiem i prebiotykiem

Tak w skrócie, probiotyki i prebiotyki to produkty i preparaty, które w swoim składzie zawierają zdrowe bakterie i drobnoustroje zamieszkujące w naszym organizmie, a dokładniej w jelitach. To one odpowiadają za naszą odporność i pomagają w utrzymaniu naszego organizmu w zdrowej równowadze. Pomagają w procesie trawienia, pomagają w wchłanianiu witamin, zwiększają odporność, obniżają cholesterol itd... itd... Pamiętajcie jednak, że tak działa odrobina tequili, a jeśli ktoś myśli, że wypicie całej butelki za jednym podejściem uzupełni bakterie na najbliższy tydzień... to się grubo myli :) Nadmiar alkoholu KAŻDEGO! łącznie z tequilą nie będzie działać korzystnie na nasz organizm. Zadziała wręcz odwrotnie. Zwyczajnie zabije bakterie, z tymi zdrowymi na czele.

4. „Nie łam się” – pij tequilę

Osteoporoza - bo taką nazwę nosi stan chorobowy, polegający na ubytku masy kostnej a w rezultacie skutkujący osłabieniem jej struktury i łamliwością. I tu z pomocą znów przychodzą agawiny! Pomagają we wchłanianiu przez organizm wapnia przez co zapobiegają rozwojowi kruchych kości. No to co? Na jedną nóżkę i na druga nóżkę? :)

5. Pomaga ograniczyć bezsenność

Dzięki relaksującym właściwościom tequila może pomóc uspokoić nerwy, a nawet pomóc w wywołaniu snu u osób cierpiących na bezsenność. Oczywiście każdy alkohol w nadmiarze powoduje otępienie i niekontrolowane senne „przybicie czołem gwoździa do blatu stołu”, ale ponoć odrobina tequili przed samym snem korzystnie działa na wywołanie ciężkiej powieki :)

6. Tequila nie powoduje kaca

Jeśli po wypiciu tequili masz kaca, to znaczy że piłeś nieodpowiednią. Znaczy, że piłeś tequile mixto. Jeśli chcesz uniknąć kaca pij zawsze tequilę 100% błękitnej agawy. Takie oznaczenie można zawsze znaleźć na dobrych tequilach. Tequila mixto nigdy takiego oznaczenia nie posiada i musicie się liczyć z tym, że po jej wypiciu będzie Was nawalać głowa i a bzyczenie świetlówki będzie brzmiało jak młot pneumatyczny. Sięgajcie więc po tequilę z tej wyższej półki.

Oryginalna tequila zawsze oznaczona jest tak zwanym numerem NOM. Rząd Meksyku bardzo rygorystycznie podchodzi to autentyczności tequili i może być produkowana tylko i wyłącznie w 5 stanach: Jalisco, Guanajuato, Michoacán, Nayarit lub Tamaulipas, natomiast ten pierwszy jest jej kolebką. Taki numer NOM może otrzymać jedynie tequila produkowana w tej części kraju. Obecnie w rządowej bazie danych znajduje się ponad 1500 gatunków tequili. Jeśli chcecie sprawdzić swoją tequilę odwiedźcie stronę http://www.tequila.net/nom-database.html

tequila

Pamiętajcie, każdy alkohol pity w nadmiarze nie jest zdrowy, tyczy się to również tequili. Ale jeśli podchodzimy do niego z głową, to nie będzie problemu z głową :D Jeśli zachowacie umiar i rozwagę, to na tym skorzystacie. To co? Na zdrowie? :D

Facebook Twitter Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianywtorek, 23 maj 2017 11:19
(6 głosów)
© 2013-2019 Ale Meksyk! Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody www.alemeksyk.eu (czyli naszej) zabronione!