Restauracja El Pueblo w Gdańsku - niestety wiele do poprawy - Ale Meksyk!
Restauracja El Pueblo w Gdańsku - niestety wiele do poprawy

Restauracja El Pueblo w Gdańsku - niestety wiele do poprawy

El Pueblo - Gdańsk Ale Meksyk!
Jesteś tutaj:Blog>Restauracja El Pueblo w Gdańsku - niestety wiele do poprawy

Są takie miejsca, do których prędko nie wrócimy. Jedym z nich jest restauracja meksykańska El Pueblo w Gdańsku. Długo się wahaliśmy czy pisać tę opinię, ale postanowiliśmy, że jednak kilka słów naszej uwagi się należy. Z góry zastrzegamy, że nie chodzi tu o to aby komukolwiek zaszkodzić, a tym bardziej restauracji. W niejednej restauracji już jedliśmy, nie jedno już przez nasze ręce przeszło, i to co dostaliśmy na talerzach w El Pueblo trochę nas zaniepokoiło. W tej restauracji byliśmy dwukrotnie, raz w tym roku, a poprzednio 2 lata wcześniej... Gdyby to było podczas jednej wizyty możnaby wtedy zgonić winę na gorszy dzień... ale niestety dwukrotnie było podobnie. Nasza opinia ukierunkowana jest tylko i wyłącznie na jedno... żeby kilka rzeczy jedynie poprawić.

Wizyta I – rok 2014.

Za pierwszym razem ze względu na pogodę wybraliśmy wnętrze, za drugim razem siedliśmy już w ogródku. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Bardzo fajny wystrój, z miejsca widać, w jakim lokalu się znajdujemy... bardzo stylistycznie nawiązujący do Meksyku. Bardzo kolorowo.

el pueblo gdansk 2

Sięgnęliśmy po kartę menu i zamówiliśmy meksykańskie klasyki. Padło na zupę krem z kukurydzy i tacos.

Zanim podano nam zamówienie dostaliśmy na stół „czekadełko” w postaci chipsów kukurydzianych i salsy pomidorowej. Duży plus za czekadełko, natomiast mały minus za chipsy - zwykłe sklepowe... znacznie lepszy byłby efekty gdyby były zrobione własnoręcznie z tortilli kukurydzianych. Salsa w smaku nie powalała, ale zjadliwa.

el pueblo gdansk 1

W końcu dotarło do nas zamówienie. I tu zaczęły się niestety schody. Krem z kukurydzy o dziwnej konsystencji, bardziej przypominający budyń niż krem. Smak niepowalający. Zresztą niespecjalnie jest co pisać na jej temat. Sami zobaczcie na zdjęciu. Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, ale jednak coś tam widać.

el pueblo gdansk 3

el pueblo gdansk 4

Kolejna rzecz, którą zamówiliśmy to tacos. Po zupie byliśmy już bardziej wyczuleni, dlatego ostrożniej zaczęliśmy podchodzić do tego co nam podawano. Podobnie jak przy zupie tacosom brakowało „tego czegoś”. Plus za to, że taco podawane są w tortillach kukurydzianych, minus za to, że były one strasznie twarde... Można byłoby wziąć poprawkę na wiatr, że to jednorazowy przypadek, ale podczas drugiej wizyty było podobnie... a to były 2 lata różnicy w wizytach. Kolejny plus za dużą ilość kolendry, którą uwielbiamy... ale to już wszystkie plusy jeśli chodzi o tacos. Mięso niestety bardzo twarde, wręcz wysuszone.

el pueblo gdansk 6

Pierwszą wizytę zakończyliśmy bardziej niesmakiem niż smakiem, dlatego postanowiliśmy jeszcze kiedyś podskoczyć i tak zwyczajnie sprawdzić czy to nie jednodniowy słabszy dzień ekipy.

Wizyta II – rok 2016.

Tak jak postanowiliśmy dwa lata wcześniej, tak też zrobiliśmy... powróciliśmy do El Pueblo. Tym razem padło na ogródek... był wrzesień, piękna pogoda, to dlaczego nie? Tym bardziej, że byliśmy z małym dzieckiem, a żeby dostać się do środka to trzeba zejść po kilku wąskich schodkach z wózkiem w ręku... niestety inaczej nie da rady. Dlatego ogródek wydał nam się najodpowiedniejszy... Ogródek jak to ogródek, specjalnie nie wyróżnia się niczym wyjątkowym. Parasole, stoliki, krzesła, płotek... generalnie standard. Na pierwszy rzut oka rzuciła nam się zmiana karty menu, była inna... ale po 2 latach to zrozumiałe. Tak się robi, wprowadza się nowe pozycje i tyle. Zabraliśmy się więc za przeglądanie i zamawianie. Podczas tej wizyty wybraliśmy Tacos de pollo (20 zł) i talerz rozmaitości Tapas para dos (52 zł) - kelner zapewniał nas, że to zestaw najpopularniejszych przekąsek i wystarczy dla dwojga. Zawartość takiego zestawu to: Quesadilla, Quesadilla con Pollo, Alitas de Pollo, Choco-Barbacoa Costillitas, Jalapeńo Chilles relleńo, muslitos i puerco empanadas + sosy (śmietana, domowa salsa, serowy). Więc dlaczego nie? Z doświadczenia wiemy, że przygotowanie takiego przeglądu wielu dań to jednak dłuższy czas oczekiwania. I tak też się stało, czekaliśmy ponad pół godziny... ale można przyjąć, że w granicach tolerancji. Plus, że ponownie podano nam czekadełko, niestety jak i za pierwszym razem tortille były sklepowe z torebki, a salsa pomidorowa z masakryczną ilością soli... tak, była chyba dosypana „tona” soli :/ Zostawiliśmy.

el pueblo gdansk 9

Przyniesiono nam tacos z kurczakiem (Tacos de pollo) i talerz różności (Tapas para dos). Zamówienie dotarło do nas w tym samym czasie, więc zabraliśmy się za jedzenie. Taco podobnie jak przy pierwszej wizycie w trzech tortillach kukurydzianych, to bardzo lubimy, bo mają specyficzny smak i zapach... są naprawdę świetne, ale... pod warunkiem, że są miękkie, a nie twarde i można sobie połamać zęby. Kurczak również odrobinę przesuszony, ale lepszy niż poprzednio. Dużo świeżej kolendry, to na plus :) Do taco podana salsa pomidorowa, ta sama co do chipsów, tak samo słona. No i jeśli chodzi o taco to wszystko, ogólnie nie urzekły nas jakoś specjalnie. Ale przynajmniej były odrobinę lepsze niż poprzednio i lepsze aniżeli talerz rozmaitości.

el pueblo gdansk 18

el pueblo gdansk 15

Tapas para dos to już w ogóle była „jazda bez trzymanki” :) Każdej pozycji na talerzu jest po dwie sztuki, więc spokojnie 2 osoby są w stanie się tym podzielić. Porcja dość duża. No i to wszystko z dobrych słów, jakie można na ten temat powiedzieć.

el pueblo gdansk 11

Teraz czara goryczy... Wszystko - począwszy od quesadilli, przez żeberka, empanadas, chilles a skończywszy na salsach- było średniej jakości. Stanowczo najsłabszym punktem były papryczki jalapeno chilles relleno. Po wyglądzie zewnętrznym oraz po ich przekrojeniu odnieśliśmy wrażenie, że trochę leżakowały w kuchni przed usmażeniem, a nawet można by pójść o krok dalej i pod wątpliwość poddać fakt ich nawet dwukrotnego smażenia na oleju z dużym przebiegiem, ale możemy się mylić. Panierka na jalapeno przypominała muł z morskiej plaży... serek w środku był gumowaty, a nie delikatny... niestety mega minus.

el pueblo gdansk 16

el pueblo gdansk 17

Średnio też było z mięsem ze szczypców kraba (muslitos) - strasznie twarde. To wszystko co można o nich powiedzieć.

el pueblo gdansk 12

Pieczone żeberka wieprzowe (Choco-Barbacoa Costillitas)? Też rozczarowanie, ciężko było oskubać z kości... a jak to przystało na dobrze zrobione żeberka, mięso powinno od nich samo odchodzić. Jedynie odrobinę bronił ich smak kakaowego BBQ.

el pueblo gdansk 13

Jedynie duży pozytyw, który zagościł na naszym talerzu to skrzydełka kurczaka (Alitas de Pollo). Trzeba przyznać, że były one dość przyzwoicie zrobione.

Dwa rodzaje quesadilli - wege i z kurczakiem... to jednak był najmocniejszy punkt przekąsek... ale powiedzcie sami, czy da się popsuć quesadille? Obie quesadille w miarę ok, ale bez fajerwerków.

el pueblo gdansk 14

No i warto jeszcze wspomnieć o empanadas z wieprzowiną (Puerco empanadas). Mięso w cieście suche, ciasto suche... ogólnie dobrze, że mieliśmy czym popić, bo się trochę nimi przytkaliśmy.

No i na koniec TADAMMMMMM! Gwiazda programu, sos z sera pleśniowego, jaki dostaliśmy w zestawie ze śmietaną i salsą pomidorową (zresztą tą samą co przy chipsach i tacosach). Przepraszamy za wyrażenie, ale ten sos jest straszny! Zastanawiamy się, jak wiele osób po raz drugi to zamawia i czy w ogóle? I tu nie chodzi o pasjonatów serów pleśniowych, sami bardzo je lubimy i ich specyficzny smak i zapach, ale w tym przypadku to jakaś masakra :D

el pueblo gdansk 19

Podsumowanie:

No i to wszystko z naszych wrażeń... ogólnie chcieliśmy pominąć temat El Pueblo, ale od wielu osób słyszeliśmy bardzo zróżnicowane opinie, od skrajnych po bardzo pochlebne, dlatego jednak dzielimy się i naszą opinią. Jak już pisaliśmy na wstępie, restaurację El Pueblo odwiedziliśmy dwukrotnie i odnieśliśmy wrażenie, że nic się tam nie zmieniło i „trzymają poziom” :D Po tym czego doświadczyliśmy, trzeci raz już raczej się nie skusimy. W Gdańsku jest jeden z 3 lokali. Drugi jest w Gdyni, a trzeci w Toruniu. Jesteśmy ciekawi czy w pozostałych jest podobny poziom? Może ktoś z Was będzie mógł się podzielić wrażeniami z pozostałych?

Facebook Twitter Google+ Pinterest LinkedIn
Ostatnio zmienianyniedziela, 30 październik 2016 09:55
(2 głosów)

Używamy ciasteczek

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wybrane przepisy

Przepisy z reszty świata

Zupa krem z dyni z chrupiącymi maślanymi grzankami

Złota polska jesień nadeszła, a wraz z nią długie, chłodne dni. Aby się rozgrzać proponujemy Wam przepyszny, aromatyczny krem z dyni. Dodatkowo zaostrzyliśmy smak pieprzem cayenne. Do kremu wykorzystaliśmy dynię Hokkaido - najlepszą do tego typu potr...

Czytaj więcej

Salsy, sosy i dipy

Pikantna salsa

Salsa pomidorowa to nasz ulubiony dodatkek do wielu potraw: zapiekanego pieczywa, quesadilli, mięs czy ryb. Dla większości ten smak kojarzy się z włoską kucjnią. Ale jest także podstawową salsą w kuchni meksykańskiej. Najlepsza jest oczywiście ze świ...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Tarta na kruchym cieście z jabłkami duszonymi w whiskey

Lato i jesień to idealna pora na wszelkiego rodzaju ciasta z jabłkami. Szarlotka, jabłecznik, tarta czy kruszonka... to nazwy najczęściej pojawiające się w wynikach wyszukiwania :) My zachęcamy Was do przygotowania tarty na kruchym cieście z jabłkami...

Czytaj więcej

Burrito

Burrito z kurczakiem i fasolą

Burrito z pastą fasolową wydaje się na pierwszy rzut oka czasochłonnym przepisem z dużą ilością składników. Tak naprawdę jest to bardzo szybkie i łatwe danie. A do tego bardzo smaczne, pełne aromatycznych składników i przypraw. Dlatego warto poświęci...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Pan Bagnat czyli kanapka z wędzoną makrelą i tapenade

Pan bagnat to mega kanapka bardzo dobra na lunch lub kolację. To co włożymy do kanapki zależy od nas i od tego, co znajdziemy w lodówce. Smaku nadaje przede wszystkim świeża bagietka wysmarowana oliwą i tapenadą. Do tego wykorzystaliśmy wędzoną makre...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Spaghetti napoli

Jedno z łatwiejszych dań z makaronu a zarazem bardzo szybkie do przygotownia. Świetnie nadaje się na romantyczną kolację lub na spotkanie z przyjaciółmi.

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Chrupiące jesienne placki z dyni i cukinii

Jesień w pełni, Halloween za pasem, a to oznacza sezon na dynię. Korzystajmy z tej pory roku i przygotowujmy dania z tego jakże przez wiele osób niedocenianego warzywa. Półki sklepowe uginają się pod ciężarem różnego rodzaju dyń. My tym razem plecamy...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Sałatka z pieczonym burakiem, grillowanym indykiem i kozim serem

Wraz z przybyciem wiosny na naszych stołach częściej niz zwykle pojawiają się sałatki – i to w różnorakiej postaci. Dziś przedstawiamy Wam przepis na sałatkę z grillowanym indykiem, pieczonym burakiem i kozim serem. Niewiele składników, a smak obłędn...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Klasyczna pavlova z sezonowymi owocami leśnymi

Klasyczna pavlova to nic innego jak beza z owocami - borówkami i malinami lub innymi owocami sezonowymi takimi jak truskawki, jeżyny itp. Do tego jeszcze klasyczny krem z serka mascarpone. Czasem bywa tak, że pavlova zwyczajnie nie wychodzi i coś sie...

Czytaj więcej

Inne

Sandwich z pastą z tuńczyka i wędzonych papryczek chipotle

Kuchnia meksykańska to nie tylko ta tradycyjna. Dziś w dużej mierze czerpie ona też z kuchni współczesnej i odrobinę zamerykanizowanej. Oprócz tortilli znajdziemy tam też najzwyklejsze tosty. Może i niezdrowe ale od czasu do czasu nikomu przecież nie...

Czytaj więcej

Przepisy z reszty świata

Sałatka z wędzonym łososiem i dressingiem musztardowo-miodowym

Sałatka z wędzonym łososiem czyli zdrowe i smaczne połączenie idealne na kolację. Swoje właściwości zdrowotne przede wszystkim zawdzięcza łososiowi bardzo bogatemu w kwasy Omega-3 oraz sałacie i rzodkiewce. Całość skropiona przepysznym dressingiem mu...

Czytaj więcej

Fajitas

Fajitas z kurczakiem

Nie ma nic prostszego niż fajitas z kurczakiem. Wystarczy tylko trochę chęci - no i oczywiście kurczak i parę innych dodatków. Najważniejsze w tym fajitas jest odpowiednie przygotowanie marynaty. Dzięki niej kurczak jest delikatny, soczysty i aromaty...

Czytaj więcej
ZAPISZ SIĘ NA NASZ NEWSLETTER
ZAPISZ SIĘ NA NASZ NEWSLETTER